Nie pozwól aby przepadły stare fotografie, filmy czy pamiętniki! Podziel się nimi ze wszystkimi Polakami i przekaż do zasobów Archiwum Narodowego IPN!
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SB. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SB. Pokaż wszystkie posty

O tym, jak p.Bujak i Frasyniuk dobijali "komunę". Na końcu najlepsze.

Każdy, znający mowę ciała, widzi, kto tu był Panem, a kto komu jadł z ręki.
Oczywiście, gdyby p.gen.Czesław Kiszczak chciał, jak w Chinach czy w Chile, przekazać władzę nam, to też bym się uśmiechał; ale potem publicznie dziękował, z nie przechwalał się, że Go po-ko-na-łem!

Wiecie, jaki wysiłek musiał włożyć p.Kiszczak - oraz WSI i SB - by w oczach Sowietów i PZPR przedstawić przekazanie władzy swojej agenturze jako "konieczme"? Sztuczne strajki i tp. Są świadkowie!

A teraz najlepsze: kto wygrał na przejściu z PRL do III RP?
Służby specjalne.

Czy będzie wojna domowa? Funkcjonariuszy bój ostatni. Para w gwizdek

Para w gwizdek


        Zgodnie ze spiżową sentencją wybitnego klasyka demokracji Józefa Stalina, w miarę postępów socjalizmu walka klasowa powinna się zaostrzać. I rzeczywiście! Zaostrza się, jak najbardziej, nie tylko w Ameryce, gdzie normalni, zdawałoby się, ludzie, dzisiaj skaczą sobie do oczu – czy prezydentem „powinna” zostać Hilaria Clintonowa, czy jednak Donald Trump. Warto zwrócić uwagę, że do tej dyskusji włączył się również niedawny „mędrzec Europy”, były prezydent naszego nieszczęśliwego kraju Lech Wałęsa, czyli Kukuniek. Na spotkaniu z uczestnikami podhalańskiego KOD w Zakopanem powiedział, że w Ameryce wybory wygrał człowiek, który wygrać „nie powinien”. Ciekawe, skąd Kukuniek wie, że „nie powinien”?

Byliśmy świadkami ostatniego pierdnięcia esbecji, a nie strzałów z Aurory!

Wracam z lubińskiej giełdy, kto nie wie o co chodzi, temu wyjaśniam, że to kopalnia socjologicznej wiedzy, miejsce gdzie dzieją się cuda. Czapki męskie oferowano za 10 złotych, a obok tej niepowtarzalnej oferty stał stolik miejscowego Franka Dolasa. Charakterystyczna zmęczona najpodlejszym alkoholem twarz. Równie charakterystyczny „uprzejmy” sposób prezentacji i zachęty do sięgnięcia po pewną wygraną. Wokół wodzireja tasującego trzy karty kręci się grupka naganiaczy, w tym dwie panie o purpurowych nosach i podkrążonych oczach. Właśnie one wykładają na stolik osiem stów i grają o wszystko. Lubiński Dolas wspaniałomyślnie proponuje, żeby się wycofały, bo przecież to cała renta. Purpurowe noski nie odpuszczają i… ogrywają mistrza ceremonii prawie do gołego.

Po chwili wracam tą samą alejką, zaopatrzony w kapcie z futerkiem i słyszę:

W niespotykanej ciszy Polska kasuje esbeków

Sam nie wiem, czy się cieszyć, czy wręcz przeciwnie. Od wczoraj mówi się praktycznie tylko o wicepremierze Glińskim i jego żenującym występie w TVP, a tymczasem po cichu i na boku medialnej zadymy rząd zatwierdził projekt nowej ustawy pozbawiającej esbeków przywilejów emerytalnych. Cisza z jednej strony jest wskazana, ale z drugiej zastanawiająca, gdy sobie przypomnimy, że był to jeden z dyżurnych tematów, o podobnej sile do aborcji, lustracji, czy „państwa wyznaniowego”. Nagle wszystko jakoś pobladło, przycichło i nie ma chętnych do podnoszenia alarmu, chociaż jest się o co bić.

Projekt ustawy zakłada, że wszyscy funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa, a także innych resortów związanych z aparatem represji, którzy pełnili służbę od 22 lipca 1944 roku do 31 lipca 1990 roku dostaną po kieszeni. Bezpieczniakom zostaną obniżone świadczenia emerytalne, ale również renty rodzinne. Stanowisko rządu w tej kwestii jest jasne: „Dobrowolne podjęcie służby w organach bezpieczeństwa państwa (na rzecz totalitarnego państwa) i pełnienie jej w większości przypadków przez wiele lat, jest wystarczającym powodem do obniżenia emerytur i rent tym osobom oraz pozostałym po nich rencistom rodzinnym”.

Esbecy też się załapali na dobrą zmianę – program tysiące minus

Diabeł zawsze tkwi w tym samym miejscu i po wstępnym zapoznaniu się z projektem PiS dotyczącym esbeckich emerytur miałbym sporo dodatkowych życzeń. Główne założenie jest takie, że esbek nie może dostać więcej niż w tej chwili wynosi średnia emerytura. Jak to z tymi średnimi bywa wszyscy wiemy. Nikt nigdy nie widział takiego portfela, jaki„średnio” pokazują w telewizji i na wykresach. Według danych ów magiczny wskaźnik wynosi 2100 zł, co oznacza, że w tej chwili niejedna babcia i dziadek z dostępem do Internetu złapali się za głowę.

„BOLEK” i „Czarna Teczka”

W 90 roku jako kandydat na urząd prezydenta RP dostałem tysiące listów od moich sympatyków. Niektóre z nich opisywały mego kontrkandydata jako złodzieja, bandziora, mordercę, dręczyciela rodziny i odpłatnego donosiciela SB. Dla dobra Polski nie miałem zamiaru podjęcia publicznej dyskusji na tak wulgarne i kontrowersyjne zarzuty. Kampania wyborcza to nie sąd, gdzie można przeprowadzić konkretny proces dowodowy i dać mozliwość obrony oskarżonemu o tyle nikczemności. A kandydat na prezydenta RP nie może sam osądzać bo musi pokazać, że będzie godnym strózem prawa.

Jednak 9 dni przed końcem drugiej tury byłem przez mego rywala sprowokowany do dyskusji na temat jego przeszlości, co go niezmiernie rozjuszyło. Stało się to w czasie wspólnej konferencji prasowej w TVP przy ogladalnośći okolo 20 milionów Polaków. Otóż Lech Wałęsa bez powodu bardzo mnie obraził nazywając mnie agentem KGB.

Wałęsa: „podpisałem te bzdetne papierki”

Wałęsa w ubiegłym tygodniu storpedował spotkanie-debatę na temat „Bolka”, które miało być zresztą zorganizowane na jego własne życzenie... A przecież już 20 lat temu uczestniczył w takiej samej debacie telewizyjnej w USA i już wtedy przyznał się, że „podpisał te bzdetne papierki”!

W maju 1996 roku, podczas swojej szeroko reklamowanej podróży po USA i spotkań z Polakami, wtedy już były prezydent Wałęsa (pół roku wcześniej przegrał w wyborach z Kwaśniewskim) spotkał się z bardzo - delikatnie mówiąc - nieprzychylnym przyjęciem ze strony Polonii amerykańskiej i kanadyjskiej.

Początek sprawiedliwości?

agent i jego prowadzący
Jak podała Telewizja Republika, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zapowiada cięcia emerytur dla funkcjonariuszy byłych Służb Bezpieczeństwa.

To dopiero będzie kwik!

Świadczenia emerytalne byłych esbeków są obecnie nawet 20 razy wyższe od emerytur ich ofiar.
Dziennik „Fakt” policzył, że przeciętne świadczenie emerytalne UBeka wynosi między 4,000 a 6,000 zł miesięcznie, generała – 8,5 tys. zł, a najwyższe emerytury sięgają aż 22,000 zł!

Dość kłamstw o śmierci księdza Jerzego!

O liście otwartym do Prezydenta RP
Od trzydziestu lat w sprawę zbrodni popełnionej na księdzu Jerzym Popiełuszko wpisywane są kłamstwa i fałsz. Prokurator Andrzej Witkowski, który dwukrotnie prowadził śledztwo w tej sprawie i dwukrotnie w kluczowym momencie był od niego odsuwany zdobył dowody, że w zbrodnię, której ofiarą padł ksiądz Popiełuszko, uwikłani są bardzo wpływowi ludzie. Inni bardzo wpływowi ludzie od lat nie chcą dopuścić do jej wyjaśnienia, gdyż obawiają się, że złamią zmowę milczenia, a tym samym spowodują lawinę. To dlatego chronieni przez wpływowych protektorów inspiratorzy zbrodni ze wszystkich dotychczasowych opresji wychodzą obronną ręką. To dlatego też prokuratorowi Andrzejowi Witkowskiemu, który oskarżał w trzystu sprawach o zbrodnię i nigdy nie poniósł sądowej porażki, aż dotąd uniemożliwiano ukończenie śledztwa, w kwestii którego złożył publiczną deklarację, iż w pół roku wykaże prawdę o tej najgłośniejszej i zarazem najbardziej tajemniczej zbrodni ostatnich kilkudziesięciu lat.

Piwowski, Marek

24 października 1935 roku w Warszawie urodził się aktor i reżyser Marek Piwowski, najbardziej znany dzisiaj ze swego kultowego filmu „Rejs”.

Marek Piwowski był Tajnym Współpracownikiem komunistycznych Służb Bezpieczeństwa PRL.
Ponieważ nie publikujemy felietonów ani artykułów o zdrajcach narodu polskiego i ich współpracownikach,  poniższy felieton został skrócony do formy biogramu.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2