Nie pozwól aby przepadły stare fotografie, filmy czy pamiętniki! Podziel się nimi ze wszystkimi Polakami i przekaż do zasobów Archiwum Narodowego IPN!
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smoleńsk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smoleńsk. Pokaż wszystkie posty

Gen. Roman Polko: To jest hańba!

1 czerwca 2017 r. zastępca prokuratora generalnego Marek Pasionek przedstawił nowe informacje dotyczące ekshumacji ciał ofiar katastrofy smoleńskiej. Okazało się, że w trumnie ś.p. prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego znajdowały się fragmenty ciał dwóch innych osób. O komentarz w sprawie obecnych wydarzeń poprosiliśmy generała Romana Polko.

Fronda.pl: Wyniki ekshumacji przynoszą dzień po dniu nowe fakty. W kolejnych trumnach odnajdywane są fragmenty innych ciał. Jak Pan odbiera to, co się dzieje?

Gen. Roman Polko: Ostatnie wydarzenia to prawdziwa tragedia dla rodzin ofiar katastrofy. Widzimy, że po katastrofie smoleńskiej wszystko wyglądało nie tak, jak powinno, ale poprowadzono działania w sposób absolutnie skandaliczny.

Czym się różni moher od astrofizyka

Napisałam dawno temu (styczeń 2011) taką notkę „Dla Jej Wielmożności prof. gen. Anodinej adres dziękczynny”, cytuję:
Jako prosty obywatel polskiego państwa chcę Waszej Wielmożności złożyć wyrazy najgłębszej wdzięczności i uszanowania. [....] To Wy, Szanowna Towarzyszko, wyrżnęliście nas w pysk! Aż się nogami nakryliśmy! [....] Pysk boli, nogami przebieramy, wstyd straszny i pomstowanie wielkie się rozlega, ale też jakby mgła z durnego czerepu schodzi. Może ten czerep rubaszny (jak mówi – cholera, kto to powiedział?) do jakiegoś rozumu dążyć zacznie?....
Dzisiaj stwierdzam z pewną taką nieśmiałością, że jak zwykle trafiłam w samo sedno. Naród powoli i opornie, ale jednak do rozumu dąży, choć trzeba przyznać, że strasznie mu to ciężko idzie.

Rezultaty pracy Podkomisji do Ponownego Zbadania Katastrofy Smoleńskiej

Oficjalny film Ministerstwa Obrony Narodowej Rzeczpospolitej Polski.


Podkomisja powołana do ponownego zbadania przyczyn katastrofy TU-154M 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku przedstawia wyniki badań przeprowadzonych w przeciągu ostatnich 12 miesięcy:

Wystąpienie Prezydenta RP Andrzeja Dudy przed Pałacem Prezydenckim w 7. rocznicę katastrofy smoleńskiej

Drodzy Najbliżsi śp. Pana Prezydenta Profesora Lecha Kaczyńskiego i Jego Wspaniałej Małżonki, Pani Prezydentowej Marii Kaczyńskiej,
Szanowni, Dostojni Bliscy Ofiar Tragedii Smoleńskiej,
Szanowni Panowie Marszałkowie,
Szanowna Pani Premier,
Szanowni Państwo Ministrowie,
Szanowni Państwo Posłowie, Senatorowie,
Szanowni Panowie Generałowie,
Szanowne Panie i Szanowni Panowie Oficerowie,
Podoficerowie, Żołnierze,
Drodzy Zgromadzeni Mieszkańcy Warszawy
i Wszyscy Moi Drodzy Rodacy z całej ojczyzny, którzy jesteście z nami tutaj, na Krakowskim Przedmieściu, czy to osobiście, czy za pośrednictwem mediów, którym dziękuję za tę transmisję!

Siedem lat od tamtego szokującego, dramatycznego dnia, w którym w jakimś sensie, a czasem bardzo głębokim sensie ‒ zwłaszcza dla Państwa, najbliższych: żon, mężów, rodziców, dzieci, wnuków ‒ świat się zawalił. Bo nagle się okazało, że ta najbliższa osoba, ten ukochany, który przecież miał wrócić za kilka godzin, miał wykonać zadanie, które na siebie przyjął w duchu odpowiedzialności, w duchu służby Polsce ‒ nie wróci.

7 rocznica tragedii smoleńskiej i 77 ludobójstwa w Katyniu...

Dzisiaj mija już 7 lat od tragedii smoleńskiej, największej w czasie pokoju hekatomby polskich elit w historii.

Przez ten okres wiele razy pisałem o moim smutku, ale też o zmienności emocji: od rozpaczy poprzez złość, modlitwę, gniew i chęć zemsty. Emocje w końcu trochę opadły a dziś niemal pewna hipoteza zamachu tylko potwierdza moje pierwsze tragiczne przypuszczenia: dokonano po raz kolejny zbrodni na polskiej, patriotycznej elicie politycznej i społecznej.

Osobiście mój zasób słów na wyrażenie mojego bólu po stracie tylu wielkich Polaków już się wyczerpał, podobnie jak wyczerpał się ów zasób słów, którymi opisałem haniebne, rządzące nami ówcześnie elity tzw. III RP lub lepiej chyba PRL-bis.

Dziś sytuacja w Polsce jest inna. Od roku działa nowa komisja badająca tą tragedię, która przychyla się do stwierdzenia, iż rządowy samolot w wyniku wewnętrznych wybuchów rozpadł się jeszcze w powietrzu.

Tupolew uderzył kręgosłupem w dół, czyli marketingowe brednie Gazety Polskiej

Ekshumację Lecha i Marii Kaczyńskich przeprowadzono w nocy z poniedziałku na wtorek, czyli z 14 na 15 listopada 2016 roku. Przecieki o wstępnych wynikach sekcji poszły do prasy już w czwartek, 17 listopada. Jako pierwszy podał informacje RMF FM i były to bardzo ogólne, charakterystyczne dla tego typu tragedii ustalenia – przyczyną śmierci wielonarządowe uszkodzenie ciała. Od piątku funkcjonuje w przestrzeni medialnej inne „przełomowe ustalenie” przeprowadzone przez Gazetę Polską i redaktora Tomasza Sakiewicza. Do wiadomości publicznej podano nie hipotezę, ale kategoryczne stwierdzenie, że na podstawie wstępnych wyników badań dwóch ciał, ustalono ponad wszelką wątpliwość w jaki sposób spadał samolot.

​Czaruś wykonał zadanie

Jak bardzo polityka potrafi zeszmacić człowieka po raz kolejny przekonałem się oglądając transmisję z posiedzenia Komisji Obrony Narodowej, na którym posłowie mieli zapoznać się z ustaleniami i raportem z dotychczasowej pracy podkomisji smoleńskiej kierowanej przez dr Wacława Berczyńskiego.
I już nie chodzi mi o wyjątkowo cyniczne wypowiedzi podłego i zakłamanego do bólu posła PO, Marcina Kierwińskiego. Tym razem bezczelnością dorównywało mu „cudowne dziecko” Platformy, Cezary Tomczyk, który osobą rozpoznawalną stał się w ubiegłym roku, kiedy robił za Czarusia noszącego teczkę za Kopaczową. Rola teczkowego przymilającego się do wpływowych polityków PO to jego patent na karierę. Zaczynał w „Młodych Demokratach” gdzie, jako teczkowy Czaruś asystował Cezaremu Grabarczykowi. Cezarem nie został, ale w wieku 22 lat był już radnym PO w Sieradzu, a rok później dostał się do parlamentu.

Przemysł pogardy redivivus

W ostatnich dniach miałem poczucie deja vu. Poczułem się, jak za czasów koalicji PO-PSL i Komorowskiego. Chodzi o Smoleńsk. Chodzi o język nienawiści ‒ dziś identyczny jak kiedyś.

Zaliczyłem oto powrót do przeszłości.
Znów nasłuchałem się słów pogardy. Ten sam szymel. Te same instrukcje. Te same nienawistne narracje. Dowiedziałem się po raz „n-ty”, że wszystkiemu i tak winny jest PiS i Macierewicz. Gdy argumentowałem, że przecież to nie jest wina mojego środowiska politycznego, że ktoś oddał śledztwo w sprawie smoleńskiej tragedii samym tylko Rosjanom ‒ słyszałem rechot i kpiny. I to w studio „naszej” telewizji. Obecnie PO na naszych oczach dokonuje „ucieczki do przodu”. Dlaczego? Bo wiedzą, że to nie krasnoludki i sierotka Marysia odpowiadają za schowanie Smoleńska pod dywan przyjaźni polsko-rosyjskiej – tej sierocie po TPPR (Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej).

Książka Rotha – w pułapce dezinformacji

Gdybyśmy przyjęli, że w Smoleńsku doszło do zbrodniczej akcji służb Putina, trzeba również założyć, że byłaby to największa i najpoważniejsza tego typu operacja w historii służb specjalnych. Jej zakres nie da się porównać z żadną znaną lub domniemaną ingerencją tajnych służb. Katastrofa w Gibraltarze, zabójstwo Kennedy'ego, zamach na Jana Pawła II czy jakiekolwiek akty terrorystyczne, nie mogą być porównywalne ze zdarzeniem, w którym ginie urzędujący prezydent europejskiego państwa, grupa najwyższych rangą dowódców armii NATO i elita państwowych oficjeli.

Wiara i wiedza

Większość z nas pragnie, żeby inni podzielali nasze poglądy, bo jak nie, to..! Zanim zabierzemy się do bitki, spróbujmy przeanalizować skąd biorą się takie a nie inne przekonania. Wielu uważa, że prawda leży po środku, a jak nie, to tym gorzej dla prawdy. Niezależnie od wszystkiego prawda leży tam gdzie leży, a nie zależy od siły argumentu, albo argumentu siły. Żadna relatywność nie ma tu prawa wstępu. Film „Smoleńsk” na nowo rozbudził emocje i oskarżenia, kto się nimi kieruje, a kto uznaje tylko chłodną kalkulację. Spróbujmy więc odpowiedzieć sobie na 5 pytań związanych z tym tematem:

1) Czy brzoza może roztrzaskać skrzydło samolotu i odwrócić maszynę o 180°?

Potrzebna nam jest polska Norymberga

Będą ekshumacje wszystkich ciał ofiar tragedii smoleńskiej. Jest to decyzja tak oczywista, że nikt o zdrowych zmysłach nie powinien mieć wątpliwości, co do jej słuszności. Polskie prawo przewiduje przeprowadzenie sekcji zwłok w każdym przypadku śmierci nagłej. Jeżeli polski obywatel taką nagłą śmierć ponosi na terenie obcego państwa to nawet jeśli dokonano tam autopsji i tak sekcję należy przeprowadzić w Polsce ponownie.

Cała akcja z pospiesznymi pochówkami ofiar Smoleńska w zaplombowanych trumnach była możliwa dzięki kłamstwom Ewy Kopacz,
która z trybuny sejmowej twierdziła, że: Pierwsze godziny nie były łatwe i to państwo musicie wiedzieć. Przez moment nasi polscy lekarze byli traktowani, jako obserwatorzy tego, co się dzieje. To trwało może kilkanaście minut. A potem, kiedy założyli fartuchy i stanęli do pracy razem z lekarzami rosyjskimi, nie musieli do siebie nic mówić. Wykonywali jak fachowcy swoją pracę, z wielkim poszanowaniem ofiar tej katastrof.

Idę do kina na „Smoleńsk” i to z całą rodziną! – GW i TVN rekomendują

Dawno, dawno temu na forum Onet.pl, obecnie Onet.de, użytkownicy się nie wysilali. Obowiązywało kilka schematycznych komentarzy, które stosowały wszystkie strony. Jedno z takich onetowych zawołań brzmiało: „Ja i cała moja rodzina głosujemy na PO”. Oczywiście skróty partii intensywnie się zmieniały, w zależności od tego, jakie treści pojawiały się w artykule. Jeśli Onet podawał informacje dotyczące spadku notowań PiS, no to cała rodzina głosowała na PiS i tak dalej. Przypominałem sobie te stare i głupie czasy po lekturze pierwszych „recenzji” długo wyczekiwanego filmu „Smoleńsk”.

Muszę przyznać, że ośrodki medialne i pozostałe szczekaczki nie zawiodły. Jeszcze przed premierą Wyborcza alarmowała, że w kinie panuje chaos, ludzie nie wiedzą gdzie mają iść.

Uroczysty pokaz filmu „Smoleńsk”

Kilkuminutowymi brawami zakończyła się premiera filmu „Smoleńsk” w reżyserii Antoniego Krauzego, która odbyła się w poniedziałkowy wieczór w Teatrze Wielkim-Operze Narodowej w Warszawie. Obecni byli m.in. prezydent Andrzej Duda, premier Beata Szydło i prezes PiS Jarosław Kaczyński, a także twórcy oraz odtwórcy głównych ról w filmie.
– Nie mogłem dłużej zgodzić się na te kłamstwa, które słyszeliśmy wokół tej sprawy – mówił Krauze.
Na premierę filmu przybyli m.in. członkowie rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, marszałek Senatu Stanisław Karczewski oraz ministrowie,

Osoby odpowiedzialne powinny ponieść odpowiedzialność karną

Nie rozumiem jak można było w taki sposób potraktować to śledztwo. Osoby odpowiedzialne za to, powinny ponieść odpowiedzialność karną — mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl Małgorzata Wassermann, poseł Prawa i Sprawiedliwości.


wPolityce.pl: Kilka dni po katastrofie prezydenckiego samolotu w Smoleńsku szwedzki Instytut Obrony Radiołączności (FRA) poinformował Agencję Wywiadu, że udało im się zarejestrować całą rozmowę załogi Tu-154M z wieżą kontroli lotów na lotnisku w Smoleńsku. Polskie służby nie były zainteresowane tym materiałem dowodowym. Jak Pani ocenia zachowanie Agencji Wywiadu?

Małgorzata Wassermann: Oceniam to dwojako. Z jednej strony cieszę się, że potwierdzają się informacje o materiale dowodowym, z którego będzie można skorzystać podczas wyjaśniania tego, co wydarzyło się 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku.

„Smoleńsk” to film o tym, co stało się z polską inteligencją

Film jest przede wszystkim opowieścią o manipulacji. Pokazuje, co stało się z polską inteligencją. Jak przez te lata propagandy w PRL-u zmieniła się świadomość Polaków, czym naprawdę jest dla nas Rosja. Do tej pory mam w pamięci Andrzeja Wajdę zapalającego tuż po katastrofie, 9 maja 2010 roku, znicze na grobach żołnierzy Armii Czerwonej. Co za pomysł?! To była paranoja – mówi „Gazecie Polskiej” reżyser Antoni Krauze, z którym rozmawiała Magdalena Piejko.

Tulipany nie potrafią przebaczać

Wokół dwóch przemówień: prezydenta Andrzeja Dudy i Jarosława Kaczyńskiego wygłoszonych w 6. rocznicę tragedii w Smoleńsku wywiązała się gorąca dyskusja. Prezydent nawoływał do wybaczenia za złe słowa i uczynki. Jarosław Kaczyński przypomniał, jakie są niezbędne warunki tego przebaczenia. Jest oczywiste, że w kręgu cywilizacji chrześcijańskiej postawa gotowości do przebaczenia jest najwłaściwsza. Jest też oczywiste, że przebaczenie bez spełnienia pewnych warunków jest mistyfikacją. Nie można przebaczyć, gdy jest to akt wymuszony albo wyłudzony przy pomocy oszustwa. Nie wolno przebaczać, gdy przebaczenie powoduje dalsze brnięcie w zło. Musi być chęć albo przynajmniej szansa na zejście z dotychczasowej drogi krzywdzenia innych ludzi. Musi być wyznanie winy i wola naprawy krzywd. Jestem w stanie wyciągnąć rękę do każdego, kto zatracił się po 10 kwietnia 2010 r., do ludzi, którzy z nas szydzili, popychali i próbowali zniszczyć. Chcę od nich jednak usłyszeć, dlaczego to robili, dlaczego tak bardzo się zatracili.

Głośniej nad tymi trumnami!

Szósta już rocznica zamachu „warszawsko-smoleńskiego” skłania do niewesołych podsumowań. Oto bowiem za parę dni kończy się bezowocnie kolejny „sezon” ekshumacji, które prokuratura zarządza zwyczajowo pomiędzy 15 października a 15 kwietnia.

Trumny podwójnie zapieczętowane – dosłownie: zaspawane jeszcze w Moskwie, a potem obłożone dodatkowo politycznym embargiem tu, w Warszawie – pozostają przecież jednymi z kluczowych dowodów niewątpliwej zbrodni.

Obchody 6 rocznicy zamachu na prezydenta Lecha Kaczyńskiego


Prezydent Andrzej Duda: Apeluję o wybaczenie, jest ono Polsce niezbędne

Szanowni Panowie Marszałkowie, Szanowna Pani Premier, Szanowni Państwo Parlamentarzyści, Szanowny Panie Prezesie, Szanowna Pani Marto, Wszyscy Szanowni Bliscy Ofiar tragedii smoleńskiej obecni na naszym spotkaniu, Szacowna delegacjo litewska, Wszyscy Szanowni Państwo!

Sześć lat. Tamtego ranka, 10 kwietnia 2010 roku, nad lotniskiem Smoleńsk-Północny, opadła mgła. Zginęły w tej mgle otaczające lotnisko zagajniki, zniknął w tej mgle biało-czerwony tupolew. Wszyscy ci, którzy byli tam na miejscu, wspominają ją z drżeniem. Wspominamy ją także my, kiedy widzimy ją w relacjach telewizyjnych. Kiedy się rozpierzchała, widok ścisnął nasze dusze i serca. Nasi Rodacy zginęli.

Smoleńsk: zemsta jest Racją Stanu

10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku doszło do aktu wojny hybrydowej wymierzonej w Polskę. To była operacja specjalna GRU wykonana wspólnie z polskimi wspólnikami. (Żołnierze obecnych na miejscu rosyjskich jednostek specjalnych wzięli sobie trofea: orła z czapek i beretów generałów, naramienniki i guziki z orłami z ich mundurów.)

Jak należy odpowiedzieć na wojnę hybrydową? Przykłady z Ukrainy wskazują, że najlepsza odpowiedź to odpowiedź bezwzględna.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2