Nie pozwól aby przepadły stare fotografie, filmy czy pamiętniki! Podziel się nimi ze wszystkimi Polakami i przekaż do zasobów Archiwum Narodowego IPN!
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą media. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą media. Pokaż wszystkie posty

Postępactwo w poznawczym dysonansie. Bezsilne złorzeczenia

Postępactwo w poznawczym dysonansie

        Ach, ileż uciechy może dostarczyć oglądanie programów stacji telewizyjnej TVN, którą podejrzewam o niebezpieczne związki ze starymi kiejkutami – a konkretnie o to, że została utworzona za pieniądze ukradzione przez starych kiejkutów z Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego. Na tym etapie rozwoju dziejowego stare kiejkuty, a za nimi – ich poprzebierani za dziennikarzy funkcjonariusze w rodzaju resortowej „Stokrotki” – niezachwianie stoją na gruncie nieubłaganego postępu, chociaż oczywiście rodzaj postępu zmienia się wraz z mądrością etapu.

Dlaczego Bronisław Wildstein?

Po pierwsze Żyd i każdy atak będzie mógł odeprzeć antysemityzmem. Po drugie ateista, to się nie da oblepić moherem. Po trzecie pracował w GW i większego głupstwa już zrobić nie może. Po czwarte pracuje u Karnowskich, a syn u Sakiewicza, to połączy wiecznie skłóconą prawicę. Po piąte Kaczyński uznał Wildsteina za zbyt miękkiego, co się przekłada na człowieka „środka”. Po szóste, każdy, byle nie Kurski! Kochani moi, do takiego doszliśmy etapu dziejowego, że przedstawiając człowieka przez duże „CZ” muszę się uciekać do dziwnych zabiegów, żeby nie pisać kto mi płaci za sianie fermentu. Kłamać nie umie, to napiszę prawdę, płaci mi Gazeta Polska (powiedzmy) i ostatnio Fronda.pl zawarła umowę. Ostatnia uwaga wbrew pozorom nie zalicza się do wygłupów, jak te uwagi na wstępie, bo każdy patrzy, żeby nie stracić i w takich warunkach wykuwają się prezesi.

Zwolnienia w Polskim Radiu po publikacji „Warszawskiej Gazety”

Zaledwie kilka dni po opublikowaniu na naszych łamach bardzo ostrego w formie i treści artykułu Mirosława Kokoszkiewicza, Dobra zmiana dla Hartmana, pracę w Polskim Radiu 24 stracili, Krzysztof Gottesman i Filip Memches.

Nie wiemy jak duży wpływ na to miała nasza publikacja, ale faktem jest, że prezes Polskiego Radia, Jacek Sobala jak powód zwolnienia wymienionych osób podał tak skrytykowany w artykule naszego publicysty fakt zaproszenia do dyskusji w Mediach Narodowych zapiekłego wroga Kościoła i polskości, prof. Jana Hartmana. Niestety w oczywisty sposób słuszną decyzje prezesa Sobali natychmiast skrytykowały prawicowe pięknoduchy, Piotr Zaremba i Krzysztof Kwieciński powołując się na opacznie pojmowany pluralizm opinii (Zaremba) i produkowanie sobie wrogów we własnym obozie (Skwieciński).

Opole 2017 obnażyło pustkę prawicowej kultury i sztuki

Lekceważenie tego, co ludzi naprawdę wkurza, wbrew ocenom światłych umysłów, które wyjaśniają, co ludzie myślą, zawsze kończy się tak samo. Gdy przeciwnicy WOŚP krzyczeli, że wraz z zamknięciem drzwi do TVP posypie się cały projekt uprzedzałem, że będzie rekord, jakiego świat nie widział. I tak się stało, bo taka jest ludzka natura, człowiek zawsze pokazuje, że jest pępkiem świata i nikt mu nie będzie mówił, co ma robić. Afera wokół Opola 2017 rozpętana i podsycana wyłącznie przez Jarosława (Jacka?) Kurskiego, być może nie ma większego znaczenia w skali ludzkich trosk. Nic wielkiego, kolejna burza w sedesie wywołana prze tych samych apologetów sloganu „żeby było tak jak dawniej”. Wszystko prawda, ale nie z punktu widzenia masowego popytu na tandetę.

Sprzedawcy gustu mają odpowiednie narzędzia, żeby badać, czego oczekuje Józef Nowak i Maria Kowalska.

Na żołdzie u Szkopa

O palącej potrzebie repolonizacji mediów „Warszawska Gazeta” pisała od dawna, dlatego dla Naszych Czytelników nie jest na pewno żadnym nadzwyczajnym zaskoczeniem ujawniony instruktarzowy list szefa koncernu Ringier Axel Springer, Marka Dekana do zatrudnionych przez niego polskich dziennikarzy, w którym nie tylko instruuje ich jak mają pisać i kogo atakować, ale także, co mają myśleć o polskim rządzie. Mało tego, okazało się, że takie rozkazy przychodzą ze sztabu dowodzenia, co tydzień. Ta informacja potwierdziła tylko to, o czym pisaliśmy od bardzo dawna. Jednak ujawnienie treści tego listu może być przełomowe dla sporej części społeczeństwa, szczególnie tej, która bezrefleksyjnie łykała treści tych wszystkich onetów, faktów, newsweeków i tefałenów. Dzisiaj wszyscy powinniśmy sobie odpowiedzieć na pytania, czy byłoby możliwe, aby niszczące Polskę rządy koalicji PO-PSL trwały aż osiem lat gdyby nie wsparcie zagranicznych, głównie niemieckich koncernów medialnych?

Brytyjskie media zachwycone polską reklamą

Świąteczna reklama stworzona przez serwis aukcyjny Allegro zachwyciła zachodnie media. Jeden z serwisów zatytułował swój artykuł o reklamie: To najlepsza świąteczna reklama, jaką w tym roku mogliście zobaczyć. Dzięki Polsko.

Reklama opowiada historię starszego pana, który postanawia nauczyć się języka angielskiego. Nie zna nawet podstaw, dlatego w serwisie aukcyjnym zamawia materiały, aby rozpocząć naukę. Widać, że nasz bohater potraktował to wyzwanie poważnie, ponieważ każdą chwilę poświęca nauce. Pomaga w tym mu nawet jego piesek.
Dlaczego starszy pan postanowił rozpocząć tak intensywną naukę? Tego dowiadujemy się na koniec filmu. Jest bardzo wzruszająco. Serwis Daily Mail napisał m.in.: prawdziwe łzy płyną nam po twarzy.

Reklamę możecie ocenić sami poniżej:

Radio Maryja: 25 lat

Radio Maryja rozpoczęło nadawanie programu 9 grudnia 1991 roku, nazajutrz po jednym z najważniejszych świąt katolickich, Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny, a idea radia – jak podają źródła – zrodziła się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

Radio Maryja i dzieła z nim związane są jednym z najważniejszych i najbardziej wartościowych przedsięwzięć o charakterze socjologicznym, to znaczy: religijnym, kulturowym, politycznym, społecznym nie tylko w Polsce, oddziałują one także na Polaków poza granicami Ojczyzny. Radio Maryja to dzisiaj najlepszy przewodnik po wierze chrześcijańskiej, katolickiej, po problematyce życia społecznego z punktu widzenia nauki Kościoła.

Radio Maryja walczy z szatanem, z lewicową wizją świata, obala mity i stereotypy, ignorancję i łatwiznę w

Polska wstała z kolan również dzięki Radiu Maryja

Mój nick pochodzi ze starych potępieńczych czasów i był dość klasycznym na owe czasy „dowcipem” z Ojca Rydzyka. Po latach nick się nie zmienił, tak jakoś zostało, no i dobrze, dzięki temu non stop pamiętam, żeby nigdy więcej na idiotę się nie przerobić. Zmieniło się natomiast i to radykalnie moje nastawienie i ocena rzeczywistości, w tym Tadeusza Rydzyka i Radia Maryja. Radykalizm w tym względzie jest tak duży, że wielu do dziś nazywa mnie neofitą, chociaż minęło prawie 7 lat, gdy mi rozum wróciło. Swój udział w oświecaniu miał Internet, który na początku mojej drogi był zalążkiem tej siły, jaką prezentuje obecnie.

Tadeusz Rydzyk w Internecie był obecny od samego początku i obok Kaczyńskiego z Macierewiczem, chyba nikt inny nie został oblany tyloma cysternami pomyj.

Mój kabaret w dalszym ciągu nie istnieje w mediach

Resortowe wnuki bardzo dobrze pilnują, aby żaden odcinek mojego kabaretu się nie pojawił – mówi aktor i satyryk Jan Pietrzak w rozmowie z Łukaszem Żygadło.

Łukasz Żygadło: Za nami rok rządów Prawa i Sprawiedliwości. Wiele razy rozmawialiśmy krytycznie o rządach PO, z nadzieją, że kolejna ekipa rządząca będzie lepsza, więc czy jest lepsza? Czy może przespano ten pierwszy rok władzy?

Jan Pietrzak: Wydaje mi się, że był to rok bardzo dobry dla rządu i dla Polski.

O jawnogrzesznictwie

„Z obfitości serca usta mówią” powiada Pismo Święte. Skoro tedy „mówią”, to - po pierwsze – muszą mówić o czymś a po drugie – treść musi być wyrażona w charakterystycznej formie. Bywa, że wieczorem przeglądam, co też nadają stacje telewizyjne – bo trzeba wiedzieć, co w trawie piszczy i co robi konkurencja – i 10 lipca, kiedy akurat w Warszawie zakończył się szczyt NATO, dzięki któremu „małe żydowskie miasteczko na niemieckim pograniczu” - jak stolicę naszego nieszczęśliwego kraju określał Stanisław Cat-Mackiewicz – na całe dwa dni zamieniło się w „stolicę świata” z powodu obecności prezydenta Stanów Zjednoczonych Baracka Husejna Obamy, żeby nie liczyć Naszej Złotej Pani i prezydentów drobniejszego płazu, wśród których w charakterze gwiazdy pierwszej wielkości błyszczała pani Nadija Sawczenko, która głodując w rosyjskim areszcie przez całe 85 dni – jak podejrzewam - w przerwach między posiłkami, pobiła rekord Guinessa

TKM, czyli kasa, misiu, kasa

Wszyscy widzieliśmy, co działo się z telewizją publiczną przez ostatnie lata. Była to po prostu szczekaczka systemu III RP i wielka tuba propagandowa, która za ciężkie pieniądze raczyła nas antypolskimi produkcjami jak pamiętny i głośny niemiecki trzyczęściowy miniserial, „Nasze matki, nasi ojcowie”. Jeżeli ktoś łamie sobie dzisiaj głowę pytaniem, dlaczego drastycznie spadła ściągalność abonamentu to informuję o jednym z powodów takiego stanu rzeczy, o którym mówi się najmniej. Otóż jestem święcie przekonany, że spora część tych niepłacących to są ci nasi rodacy, którzy uznali za nieprzyzwoite finansowanie ze swoich pieniędzy medium, które maltretuje ich ideologią gender, terroryzuje tęczową propagandą i służy antypolskiej polityce historycznej Niemiec oraz sporej części środowisk żydowskich.

Tak jest jak się państwu zdaje

Dzięki dużej ilości czasu spędzanego górach, czasami w dość trudnych warunkach, nabrałam dobrej orientacji topograficznej. Nigdy nie zapominam raz widzianego terenu górskiego, a poza tym potrafię odnaleźć źródła czy dogodne drogi kierując się doświadczeniem oraz trudno uchwytnym czynnikiem, który nazywam „logiką krajobrazu”. Piszę o tym tylko dlatego, że w czasie konfliktu w Jugosławii nie posiadałam się ze zdumienia widząc, że media pokazują bez przerwy ten sam wąwóz z trupami jako dowód rzekomych rozlicznych serbskich zbrodni. Trudno mi było uwierzyć, że ktoś może być aż tak bezczelny, żeby posługiwać się ewidentnie fałszywym dowodem i że ktoś inny może być aż tak głupi, żeby tego nie widzieć. Nie istniał wtedy termin wojna hybrydowa, nie było możliwości sprawdzenia różnych rzeczy w sieci.

Poland'16 - Max Kolonko mówi jak jest

Bijący rekordy popularności w sieci niezależny dziennikarz z Nowego Jorku domaga się ograniczenia kapitału niemieckiego w polskich mediach...

Felieton wideo Maxa Kolonko

Telewizja publiczna nareszcie przewietrzona

Po tylu latach propagandy w TVP, a właściwie po raz pierwszy w jej całej historii, doczekaliśmy czasów, gdy „Wiadomości” po prostu informują zamiast indoktrynować.
Naprawdę nie wierzyłem, że doczekam takiej chwili (a pamiętam jeszcze czasy „Dziennika Telewizyjnego”).

Przypomnijmy, co się takiego stało: najpierw prezesem zarządu TVP został Jacek Kurski, który usunął najbardziej skompromitowaną twarz propagandy anty-PiSowskiej i zarazem szefa „Wiadomości”, Piotra Kraśko. Zastąpiła go Marzena Paczuska.
Kolejną zauważalną zmianą było zastąpienie widoku Symbolu Okupacji Sowieckiej - warszawskiego Pałacu Kultury i Nauki - widokiem wieży zegarowej Zamku Królewskiego w czołówce programu.
A od paru dni „Wiadomości” TVP emitowane są po raz pierwszy w nowym składzie, już bez skompromitowanego Kraśki (który został zwolniony).

TV Trwam rezygnuje ze współpracy z Kancelarią Prezydenta?

W czasie czwartkowej audycji "Rozmów niedokończonych" Radia Maryja o stanie mediów w Polsce, której gośćmi byli medioznawcy dr Hanna Karp i dr Paweł Pasionek, za pośrednictwem Skype do studia zadzwonił o. dr Tadeusz Rydzyk, dyrektor rozgłośni. Podczas krótkiej rozmowy powiedział, że Kancelaria Prezydenta nie znalazła miejsca dla TV Trwam, aby ta mogła jechać razem z prezydentem do Paryża. Podobnie było z wyjazdem prezydenta Dudy do Kijowa, gdy w samolocie zabrakło miejsca dla przedstawicieli "Naszego Dziennika".
- Po tym powiedziałem, by napisali do biura prasowego że rezygnujemy [ze współpracy z Kancelarią Prezydenta - red.]. Telewizja Trwam rezygnuje z takiej współpracy - stwierdził o. Rydzyk w programie emitowanym na żywo. Cała dyskusja poniżej.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2