UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2

OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I NIEPRZYJAZNA MATOŁOM „NOWOCZESNYM”, Z PLATFORM OSZUSTÓW I KOMITETÓW OBRONY DOSTĘPU DO ŻŁOBU, KOMUNISTOM, „UB–WATELOM RP”, WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYM DEWIANTOM.

Popiełuszko, Jerzy Aleksander

Ksiądz Jerzy
jedna z ostatnich fotografii
Dokładnie 30 lat temu oficerowie służb bezpieczeństwa PRL zamordowali księdza Jerzego Popiełuszkę, kapelana warszawskiej „Solidarności” i obrońcę praw człowieka w czasach PRL-u.

MBP/UB/SB, MO i inne służby komunistycznych okupantów Polski mordowały księdzów od samego początku istnienia PRL, np. tuż po "wyzwoleniu" Katowic 2 księży zostało zamordowanych tylko dlatego, że wyrazili swoje oburzenie wobec gwałtów i napastowania miejscowych Ślązaczek przez komunistycznych "wyzwolicieli".
Jednak ze wszystkich morderstw właśnie porwanie i zamordowanie księdza Popiełuszki odbiło się największym echem w Polsce i świecie.
Stało się tak przede wszystkim z uwagi na jego znaną, często i głośno wyrażaną w kazaniach antykomunistyczą postawę, a także z powodu bestialskiego sposobu wykonania egzekucji przez oficerów ówczesnej Służby Bezpieczeństwa komunistycznych okupantów Polski.

Do dzisiaj nie wiadomo kto naprawdę stał za zorganizowaniem tego morderstwa.

Z zachowanych dokumentów, które są w posiadaniu IPN-u, wiadomo jednak, że przynajmniej od połowy 1982 roku ksiądz Popiełuszko był inwigilowany przez co najmniej czterech tajnych współpracowników SB, a prace śledcze o kryptonimie „Popiel” prowadziło - zależnie od okresu - równocześnie od 6 do 22 oficerów SB.
Od chwili pogrzebu Grzegorza Przemyka - nastoletniego studenta zamordowanego przez MO - który odbył się 19 maja 1983 i prowadzony był przez księdza Jerzego oraz zakończony przez niego wybitnie antykomunistyczną mową, ksiądz Popiełuszko uznany został przez władze PRL-u za nieoficjalnego "wroga publicznego #1".
Kilka miesięcy później oficerowie SB, przed kamerami telewizji, "odnaleźli" różne skrytki w mieszkaniu księdza, a w nich ukryte m.in. granaty łzawiące, naboje do pistoletu maszynowego, materiały wybuchowe, farbę drukarską i inne rzeczy podłożone tam wcześniej przez nich samych. Ksiądz Jerzy został natychmiast aresztowany, ale dzięki interwencji arcybiskupa został warunkowo zwolniony następnego dnia.
Natychmiast po tym wydarzeniu ks. Popiełuszko stał się przedmiotem wielu publicznych ataków propagandowych i publicystycznych władz PRL-u w prasie, radiu i telewizji. Rewizja w jego mieszkaniu została opisana w artykule Michała Ostrowskiego w „Expressie Wieczornym”, a omówienia i obszerne fragmenty artykułu zamieszczały inne gazety. Odczytano go nawet w całości w programach I i IV Polskiego Radia. Jednak gdy ksiądz Popiełuszko próbował skontaktować się z autorem artykułu, okazało się, że nikt taki w redakcji nie pracuje.
Ostatecznie cała ta sprawa została zamknięta pomimo oficjalnego śledztwa i przedstawienia oskarżenia księdzu Jerzemu, gdyż 22 lipca 1984 roku, z okazji 40-lecia PRL-u została ogłoszona amnestia.

Ksiądz Jerzy nadal jednak prowadził swą antykomunistyczną krucjatę i nie miał zamiaru przestawać, a jego "sławą" zainteresowano się już w Związku Sowieckim. Gdy we wrześniu 1984 w sowieckiej gazecie "Izwiestia" pojawił się artykuł znanego sowieckiego dziennikarza o księdzu Jerzym "ziejącym z ambony nienawiścią do socjalizmu", zaniepokoiło to nawet ówczesnego I Sekretarza PZPR i zarazem premiera PRL, Jaruzelskiego (dzierżącego wtedy także kilka innych funkcji, m.in. dowództwo "ludowego" wojska polskiego). Podczas spotkania z Czesławem Kiszczakiem (ówczesnym Ministrem Spraw Wewnętrznych PRL) i innymi wysokimi urzędnikami, 13 września 1984 Jaruzelski miał powiedzieć do Kiszczaka: „Załatw to, niech on nie szczeka".
Jednocześnie w komunistycznych mediach rozpoczęła się ogromna nagonka na księdza Jerzego.

Miesiąc później, niedaleko Gdańska, przyszli mordercy próbowali dokonać porwania ks. Popiełuszki rzucając w szybę jadącego samochodu kamieniem, jednak kierowcy księdza udało się opanować pojazd i uciec.
Tydzień później, w przebraniu funkcjonariuszy MO oficerowie Samodzielnej Grupy „D” Departamentu IV MSW zatrzymali na drodze koło Górska samochód księdza wracającego z Bydgoszczy. Kierowcy udało się uciec, a księdza Jerzego związano i uprowadzono w bagażniku.
30 października 1984 z zalewu na Wiśle koło Włocławka wyłowiono jego zwłoki. Sekcja wykazała ślady torturowania.

Na tym kończą się fakty, a wszystko co wydarzyło się między 19 a 30 października 1984 pozostaje nadal niejasne bądź zostało tak zagmatwane i pomieszane, że poczynając od samego momentu zatrzymania samochodu i "cudownej" ucieczki kierowcy, aż do chwili przeprowadzenia sekcji zwłok księdza nie wiadomo niczego pewnego, włącznie z datą śmierci księdza. Farsa władz komunistycznych zwana "procesem", jaki błyskawicznie wytoczono oficjalnym mordercom Popiełuszki, nigdy nie ujawniła niczego ponad to, co komuniści sami chcieli ujawnić społeczeństwu. Zeznania domnienanych morderców (gdyż nawet to, czy to rzeczywiście oni byli jego mordercami do dzisiaj nie jest pewne) były wielokrotnie zmieniane i nie pokrywały się ze sobą  w tak wielu szczegółach, że aż trudno uwierzyć czasami, że ci ludzie w ogóle współpracowali ze sobą.

Sprawa morderstwa księdza Jerzego była ponownie badana przez IPN.
W 2002 roku prokurator Andrzej Witkowski z pionu śledczego IPN w Lublinie zasugerował nową wersję zabójstwa ks. Popiełuszki. W 2008 sformułowaną przez Witkowskiego hipotezę, zakładającą, że Jerzy Popiełuszko nie zginął 19-go, lecz 25 października, po kilkudniowych torturach w bunkrach w Borze Kazuńskim, ponownie przywołał były prokurator IPN Leszek Pietrzak.
Pomoc w uprowadzeniu i współpracę z SB zarzucano również Waldemarowi Chrostowskiemu, kierowcy księdza, który zastąpił jego regularnego kierowcę w feralnym dniu porwania. Historyk Jan Żaryn uważa, że ta teza nie ma oparcia w zachowanym materiale dowodowym.

Tak więc, pomimo upływu 30 lat od tych wydarzeń i 25 lat istnienia tzw. "wolnej" Polski, do dzisiaj tak naprawdę nie wiadomo nic pewnego o zamordowaniu Jerzego Popiełuszki, włącznie z rzeczywistą datą jego śmierci. Jedynym absolutnie pewnym faktem jest jego śmierć i to, że został zamordowany przez komunistycznych okupantów Polski, jego "oficjalni" mordercy są na wolności od kilkunastu już lat i żyjąc sobie wygodnie - tak jak absolutnie wszyscy inni dawni komunistyczni okupanci - dzisiaj pobierają ogromne emerytury i sowite dodatki za wierną służbę Polsce (Ludowej), tak ochoczo wypłacane im przez kolejne (nie)rządy III Rzeczypospolitej...


tekst pierwotny napisany przez 888 w 2004 r. i uaktualniony wiosną 2012;
kolejne aktualizacje i rozszerzenia:  J.A., DeS, Doksa - lipiec 2014; FP889 - październik 2014;
www.FilmyPolskie888.blogspot.com


P.S.
Jeśli ktoś chce wierzyć ubekowi, oto co jeden z morderców - Leszek Pękala - powiedział w 2008 roku:
Żałuje Pan tego, co Pan zrobił w 1984 roku? Żałuje Pan tego, że ksiądz Jerzy Popiełuszko został zamordowany?
- Żałuję przede wszystkim tego, że pracowałem z takimi ludźmi jak Grzegorz Piotrowski. Żałuję, że mu tak zaufałem, że fanatycznie wykonywałem jego polecenia. No i oczywiście bardzo żałuję tego, co zrobiono z księdzem Jerzym.

„Zrobiono”?! Kto? Niewidzialna ręka? Radzieckie KGB? PRL-owska WSW? NRD-owska STASI? Kto?
- Mogę tylko powiedzieć tyle, że nie byłem przy śmierci księdza Popiełuszki i nie przyczyniłem się do niej. Nie byłem przy jego śmierci i wiem też, że nie dokonał tego Piotrowski. Mówię to z calą stanowczością, mimo że go nie cierpię. Ale on był cały czas z nami, nie opuścił nas nawet na minutę. Myśmy nawet siusiać chodzili razem, gdy stawaliśmy w lesie. On nie miał takiej możliwości, aby zabić kapelana. To nie on...

Zatem kto?
- Tego nie wiem.

Ksiądz Jerzy urodził się 14 września 1947 roku w Okopach (województwo podlaskie, gmina Suchowola) jako trzecie dziecko gospodarzy Władysława i Marianny z Gniedziejków. Pierwotnie otrzymał imię Alfons po bracie matki i po świętym Alfonsie Liguorim, który wywarł ogromne wrażenie na matce przyszłego księdza, jednak w 1971 roku oficjalnie zmienił imię na Jerzy Aleksander.
Jako dziecko był ministrantem i wyróżniał się głęboką religijnością. W szkole był sumienny, ale uczył się przeciętnie. Natomiast z powodu jego religijności rodzice byli często wzywani do szkoły. Nic więc dziwnego, że po maturze w 1965 roku wstąpił do Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie. Po pierwszym roku studiów został skierowany do obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej, którą odbywał w latach 1966–1968 w specjalnej jednostce dla kleryków o zaostrzonym rygorze w Bartoszycach. W wojsku podtrzymywał na duchu kolegów, choć spotykały go za to bezwzględne kary: wyśmiewanie, wielogodzinne ćwiczenia, czołganie się na mrozie, czyszczenie toalety w masce przeciwgazowej, co wwyniszczyło go fizycznie. Po powrocie do seminarium, ciężko zachorował i niemal cudem udało się go uratować, jednak kłopoty zdrowotne nie opuściły go do końca życia.
Od sierpnia 1980 był związany ze środowiskami robotniczymi, aktywnie wspierał także „Solidarność”. W czasie strajku został wysłany do odprawiania mszy w Hucie Warszawa, a w stanie wojennym w kościele św. Stanisława Kostki organizował Msze za Ojczyznę, przez co zyskał autorytet, szerokie poparcie społeczne i popularność w Warszawie, a później także w innych miastach. Jednocześnie stał się wrogiem publicznym dla komunistycznych władz PRL-u i całego systemu "obozu socjalistycznego", przez co został porwany i zamordowany w 1984 roku.
Jedną z hipotez dotyczących jego śmierci jest udział KGB w morderstwie (zobacz artykuł z 2008 roku; aktualny link poniżej)


IMDb (angielski)
Wikipedia (polski)

Zabić niewygodnego księdza - bardzo dobry artykuł z 2008 roku







Oficjalnie skazani bandyci:
Opluj te parszywe gęby komunistycznych pachołków jeśli ich gdziekolwiek/kiedykolwiek spotkasz; powieszenie takich zdrajców Polski na najbliższym drzewie byłoby najlepszą reakcją i oczywistym wręcz nakazem moralnym, aczkolwiek jest to zakazane prawem "wolnej" Polski.


Grzegorz Piotrowski w 2011
Grzegorz Piotrowski
obecnie posługuje się imieniem i nazwiskiem:
Grzegorz Piotrowski

urodzony: 23 maja 1951 w Łodzi
kapitan Służby Bezpieczeństwa komunistycznych okupantów Polski (zdrajca)
małżonka: Janina Pietrzak

Obecne miejsce zamieszkania:
Bałuty, Łódź

Skazany na 25 lat
Wyszedł na wolność w 2001 roku

nazwiska i pseudonimy jakich używa(ł) pisząc na łamach „Faktów i Mitów” od 2001 roku:
Sławomir Janisz
Dominika Nagel
Anna Tarczyńska

„Fakty i Mity” współpracuje z Januszem Palikotem, który pisze w niej własny felieton, a redaktor naczelny tego gó...a, niejaki Roman Kotliński wystartował w wyborach parlamentarnych w 2011 roku, dostając się do parlamentu z listy Ruchu Palikota.



Leszek Pękala "Paweł Nowak"
Fot. ok. 2005-2010 (profil na Linked-In)
Leszek Pękala
obecnie posługuje się imieniem i nazwiskiem:
Paweł Nowak

urodzony: 30 maja 1952 w Złotoryi
porucznik Służby Bezpieczeństwa komunistycznych okupantów Polski (zdrajca)

małżonka: ?

Obecne miejsce zamieszkania:
Szczecin

Skazany na 15 lat
Wyszedł na wolność w 1990 roku





Wydawca "Życia Warszawy", Dom Prasowy Sp. z o.o, zakończył współpracę z firmą brokerską PANO Paweł Nowak. Wydawnictwo wydało taki komunikat w związku z publikacją w dzienniku "Życie", który ujawnił, że jeden z zabójców księdza Jerzego Popiełuszki - Leszek Pękala pod zmienionym nazwiskiem Paweł Nowak - od kilku lat zbiera reklamy dla "Życia Warszawy".



Waldemar Chmielewski
podczas procesu w 1985
Waldemar Marek Chmielewski
obecnie posługuje się imieniem i nazwiskiem:
??? (jeszcze nieznane)

urodzony 28 lutego 1955 r. we Wrocławiu
porucznik Służby Bezpieczeństwa komunistycznych okupantów Polski (zdrajca)

małżonka: ?

Obecne miejsce zamieszkania:
Warszawa

Skazany na 14 lat
Wyszedł na wolność w 1989 roku

"Obecnie prowadzi firmę handlującą sprzętem sportowym, nie używa tytułu magistra, zmienił wygląd i nazwisko na brzmiące szlachecko, wręcz nobliwie."





Adam Pietruszka
data fotografii nieznana (ok.2000-2010)
Adam Pietruszka
obecnie posługuje się imieniem i nazwiskiem:
Adam Pietruszka ? (niepewne)

urodzony 19 lipca 1938 w Kutnie
pułkownik Służby Bezpieczeństwa komunistycznych okupantów Polski (zdrajca)

małżonka: Róża (Rozalia)

Obecne miejsce zamieszkania:
nieznane
(ostatnie znane: Warszawa)

Skazany na 25 lat
Wyszedł na wolność w 1995 roku

Za swe "zasługi" (dla okupantów Polski) ten zdrajca jeszcze w 2007 roku pobierał emeryturę przekraczającą równowartość czterokrotnej średniej pensji (artykuł w j. angielskim z Kanady) i jest tak do dzisiaj - według TEGO artykułu ten ubecki pałkownik otrzymywał 3900 złotych podstawowej emerytury w lutym 2014...



ABSOLUTNIE PEWNY PRZYWÓDCA POWYŻSZYCH BANDYTÓW, BEZ KTÓREGO ZGODY I ROZKAZÓW POWYŻSZE BYDLAKI NIE DOKONALIBY MORDERSTWA KS. POPIEŁUSZKI:


Czesław Kiszczak, 2014
Czesław Kiszczak
urodzony 19 października 1925 w Roczynach
Minister Spraw Wewnętrznych PRL
generał komunistycznych okupantów Polski (zdrajca)

małżonka: Maria Teresa Korzonkiewicz-Kiszczak

Obecne miejsce zamieszkania:
Warszawa

Nigdy nie skazany; wieloletnie próby do wystawienia mu aktu oskarżenia (m.in. przez IPN) nigdy nie powiodły się

Posiada dom letniskowy w miejscowości Wikno na Mazurach który, niestety, tylko raz mu się spalił...







Wojciech Witold Jaruzelski
Do 23 marca 1946 agent wywiadu Armii Czerwonej "Smiersz"; od marca 1946 agent Głównego Zarządu Informacji LWP, pseudonim "Wolski" (i inne kryptonimy). Był m.in.. Pierwszym Sekretarzem PZPR,  premierem PRL, a także pierwszym prezydentem tzw. "wolnej" III RP (to nie jest żart!)

Niestety, zdążył już uciec przed sprawiedliwością
(opluć ani powiesić go już nie da rady - bydlak zdechł już ze starości w maju 2014; jednak nie tylko na zbliżające się Święto zmarłych, ale zawsze gdy jest się w pobliżu można i należy nasikać na jego grób lub przynieść ze sobą słoiczek z fekaliami i opróżnić na jego nagrobku... )








PRZYWRÓCONO Z ZAPASOWEJ KOPII ROBOCZEJ Z LIPCA 2014 ROKU
WERSJA OSTATECZNA Z PAŹDZIERNIKA 2014 ROKU JESZCZE NIE ZOSTAŁA ODNALEZIONA

FORMATOWANIE ARTYKUŁU LUB ZAŁĄCZONYCH DO NIEGO ILUSTRACJI MOŻE NIE PASOWAĆ DO OBECNEGO FORMATU. NIEKTÓRE ILUSTRACJE MOGĄ BYĆ OBECNIE NIEDOSTĘPNE.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2