WIADOMOŚCI NIE OBESRANE = żadnych GW, TVN i im podobnej sraczki medialnej

OSTRZEŻENIE: NINIEJSZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I NIEPRZYJAZNA MATOŁOM „NOWOCZESNYM”, Z PLATFORM OSZUSTÓW I KOMITETÓW OBRONY DOSTĘPU DO ŻŁOBU, OBYWATELOM UB, KOMUNISTOM, WSZELKIEJ MAŚCI LEWACTWU I INNYM DEWIANTOM I ZBOCZEŃCOM SEKSUALNYM.

Polański, Roman

18 sierpnia urodziny obchodzi jeden z najbardziej znanych w świecie reżyserów polskich, pan Roman Polański, który urodził się w Paryżu w 1933 roku jako Raymond Thierry Liebling.

Jego matką była Bula Katz-Przedborska, urodzona w Polsce (wówczas pod okupacją rosyjską, na terenie pod tzw. "zaborami rosyjskimi", dlatego też w wielu encyklopediach notorycznie powtarzana jest pomyłka o jej "rosyjskim pochodzeniu" lub określana jest wręcz jako Rosjanka). Była pochodzenia polsko-żydowskiego i od dzieciństwa wychowana została w rodzinie ściśle katolickiej (babcia i dziadek pana Polańskiego byli gorliwymi katolikami). Jako pani Przedborska miała już córkę Annette z poprzedniego małżeństwa gdy wyszła za mąż za Moshe Lieblinga, przyszłego ojca pana Romana. Moshe (Mojżesz) był polskim Żydem, urodzonym i wychowanym w Krakowie, jednak oboje jego rodzice byli agnostykami [kto to jest agnostyk?]
W poszukiwaniu zarobku rodzice pana Romana zamieszkiwali w Niemczech, Belgii i Francji. Wraz z dojściem Hitlera do władzy i narastającym antysemityzmem w całej Europie zachodniej, w 1936 roku wrócili do Krakowa - miasta od wieków znanego z tolerancji. Wówczas też ojciec pana Romana zdecydował, że rodzina przyjmie polskie nazwisko "Polańskich", a sam zmienił imię na Ryszard.
Trzy lata później jednak Niemcy i Rosja sowiecka napadły na Polskę i państwo polskie przestało istnieć. Tak jak w całej okupowanej Polsce, tak i w Krakowie Niemcy spędzili wszystkich Żydów i osoby tego pochodzenia do żydowskiego getta.
Mając 10 lat pan Roman był świadkiem likwidacji getta w Krakowie. Jego matka i siostra przyrodnia trafiły do niemieckiego obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, a on sam uratował się tylko dzięki temu, że ojciec w ostatniej chwili kazał mu uciekać do uprzednio opłaconej rodziny polskiej, która przekazała go kolejnej polskiej na rodzinie, a ta - z uwagi na różne wybryki małego Romana, które mogły doprowadzić do odkrycia jego częściowo żydowskiego pochodzenia i przez to śmierci wszystkich - zdecydowała się ukryć go na głębokiej prowincji, w wiejskim domu kolejnej polskiej rodziny.
Podczas wojny mały Roman stał się gorliwym katolikiem codziennie modląc się w intencji rodziców i siostry. Gdy dowiedział się później od ocalałej Annette, że jego ukochana mama została zabita w Oświęcimiu, porzucił wiarę i stał się ateistą, a ojcu - któremu udało się przeżyć obóz koncentracyjny w Mauthausen - nie mógł długo wybaczyć, że ożenił się z nową kobietą prawie natychmiast po wojnie i już nigdy więcej nie widział się z nim. Mimo tego ojciec przez długi czas zapewniał mu środki na utrzymanie i uczęszczanie do szkoły oraz prywatnego nauczyciela, dzięki czemu Roman nadrobił kilkuletnią przerwę w edukacji spowodowaną wojną.

Młody Roman nie lubił szkół. Był inteligentny i zdolny, ale oceny miał kiepskie. Uwielbiał za to harcerstwo, dzięki którego teatrzykowi szkolnemu w wieku 13 lat trafił do radia. Pracująca tam Maria Biliżanka biorąc go za najwyżej siedmiolatka ze względu na niewielkie rozmiary, zaczęła wypytywać go o zainteresowania. Powiedział jej wtedy, że według niego dzieci w słuchowiskach radiowych brzmią sztucznie i bez wahania zaprezentował przygotowany wcześniej monolog starego człowieka opowiedziany z wiejskim akcentem. Kobieta była pod wrażeniem i obsadziła go w sztuce „Wesoła gromadka”, a następnie w „Synu pułku”. W tym ostatnim przekonująco zagrał dwa razy młodszego od siebie chłopczyka. Dzięki tej roli zwrócił na siebie uwagę studentów łódzkiej Szkoły Filmowej, między innymi Andrzeja Wajdy, który postanowił powierzyć Romanowi rolę Mundka – młodocianego chuligana w swoim debiutanckim filmie "Pokolenie".
Wraz z kolejnymi rolami zyskiwał coraz większe uznanie w środowisku teatralnym.
"Trzy opowieści" (1953)
Jednak już podczas wojny był zagorzałym kinomanem – całymi nocami oglądał przez szczelinę w murze getta niemieckie kroniki filmowe i faszystowskie filmy propagandowe wyświetlane w Podgórzu. Nie potrafił czytać po niemiecku więc nie obejmował całości nienawiści, którymi filmy te przemawiały, jednak nowe medium fascynowało go do tego stopnia, że podobno już wtedy zapragnął zostać twórcą filmowym. Władze szkół aktorskich w Krakowie i Warszawie nie chciały go jednak przyjąć, ponieważ jego ojciec prowadził małą firmę, a prywatnych przedsiębiorców i ich rodziny uważano wtedy jako wrogów klasowych.
W 1954 roku udało mu się jednak dostać do łódzkiej filmówki, gdzie zdobył znakomite przygotowanie techniczne. Tam, podczas studiów, nakręcił osiem etiud, m.in. "Uśmiech zębiczny", "Dwaj ludzie z szafą" i niesławne "Rozbijemy zabawę", za którą omal nie został wyrzucony ze szkoły gdy dowiedziano się, że dla potrzeb filmu napuścił rzeczywistych chuliganów do rozbicia filmowanej przez siebie zabawy.
Pokolenie (1954) Polański w środku
"Pokolenie" (1954)
Roman Polański w środku
Będąc jeszcze początkującym studentem zadebiutował jako aktor (wraz z Romanem Kłosowskim) w filmie Czesława Petelskiego z 1953 roku "Trzy opowieści", w którym zagrał "małego Genka". Od tego czasu grał w wielu filmach (także w swoich własnych, z których najbardziej dojrzałą i najbardziej zapamiętaną przez widzów i krytykę jest prawdopodobnie rola Trejkowskiego w "Lokatorze" z 1976 roku).
Barbara Kwiatkowska,  pierwsza żona
W 1959 roku poślubił wschodzącą gwiazdę kina polskiego, młodziutką Barbarę Kwiatkowską (znaną później jako Barbara Lass), którą poznał w tym samym roku na planie filmu "Gdy spadają anioły".
W 1961 roku, przebywając u swej przyrodniej siostry Annette we Francji (która przeniosła się tam zaraz po wojnie) nakręcił 2 filmy krótkometrażowe oraz segment do francuskiego filmu kinowego. Alegoria komunizmu "Gruby i chudy" nie była dobrze przyjęta przez komunistycznych okupantów władających ówczesną Polską i stała się pierwszym zgrzytem w jego rosnącej karierze w Polsce. Innym problemem był sam Polański, znany z bycia "do bólu uczciwym i prawdomównym". Podobnie jak jego ojciec nie znosił komunizmu. W jednym z późniejszych wywiadów powiedział o komunistycznej Polsce: "Nie mogę ci tego wytłumaczyć. Po prostu nikt, kto nie żył w komunistycznym kraju, nie jest w stanie zrozumieć jak zły jest to system".
Państwo Polańscy, 27 grudnia 1959
Mimo tak oczywistej niechęci do komunistów wrócił jednak z Francji i rok później nakręcił w komunistycznej Polsce swój pierwszy (i jedyny w PRL-u) film pełnometrażowy, "Nóż w wodzie".
Nie dość, że był to jego debiut reżyserski, to należy jeszcze dodać, że od tamtego czasu - po jego nominacji - żaden inny polski film nie był tak blisko zdobycia Oskara w kategorii filmu obcojęzycznego; być może był nim 40 lat później "Pianista" - także film Polańskiego i także nakręcony w Polsce - który również był bliski zdobycia Oskara w kategorii filmu zagranicznego. Jednak od połowy lat 1960-ch amerykańska Akademia publikuje jedynie ostateczne wyniki, bez podawania ilości oddanych głosów, tak więc chyba nigdy już nie dowiemy się, ile głosów przeważyło wtedy na szalę filmu "Chicago" z Kanady.
Należy w tym miejscu przypomnieć i podkreślić, że "Nóż w wodzie" został wówczas pokonany przez jeden z najsławniejszych filmów kinematografii światowej równie sławnego do dzisiaj mistrza filmu - "8½" Felliniego. Nie była to więc żadna porażka, a raczej pech, że Frederico Fellini stworzył jeden ze swych najlepszych filmów właśnie w tym samym roku co debiut Polańskiego...
Kłopoty rodzinne zakończone rozwodem w 1962 roku oraz międzynarodowy sukces jego pierwszego filmu spowodowały, że Polańskiemu stosunkowo łatwo przyszło opuścić komunistyczną Polskę, czego pragnął już od dłuższego czasu.
Sharon Tate i Roman Polański
na planie filmowym, 1968
Początkowo osiadł we Francji. Tam jednak szybko przekonał się, że w ksenofobicznym środowisku filmowym ówczesnej Francji nie było miejsca dla zagranicznego reżysera i wkrótce przeniósł się do Anglii, gdzie nakręcił 3 filmy. Na planie ostatniego z nich - "Nieustraszonych pogromców wampirów" - poznał amerykańską modelkę i aktorkę Sharon Tate, z którą najpierw wspólnie zamieszkał, a w styczniu 1968 roku poślubił.

W tym czasie został dostrzeżony w Hollywood.
Robert Evans, szef wytwórni Paramount Pictures, zafascynowany dotychczasowymi filmami Polańskiego, sprowadził go do Ameryki pod pozorem reżyserowania filmu "Downhill Racer". Dopiero na miejscu powiedział Polańskiemu, że chce, aby przeczytał ówczesny największy amerykański bestseller wszechczasów Iry Levina "Dziecko Rosemary" i spróbował zrobić z tego film. Polański podobno przeczytał książkę jednym tchem w ciągu nocy i następnego dnia rano odpowiedział Evansowi pozytywnie.
Polański i Tate w ich nowym domu
w Beverly Hills, 1969
W ciągu następnych 3 tygodni napisał i przedstawił studiu Paramount gotowy, 272-stronowy scenariusz filmu. W późniejszym czasie Polański przyznał, iż chciał, aby główną rolę w tym filmie zagrała jego żona i liczył na to, że ktoś wystąpi z taką propozycją, bo, w jego odczuciu, samemu nie wypadało mu zgłaszać takiej propozycji. Nikt z producentów nie zasugerował jednak obsadzenia Tate, a rolę Rosemary dostała Mia Farrow. Sharon Tate wniosła jednak do filmu swoje pomysły w kilku kluczowych scenach: między innymi w scenie zapłodnienia głównej bohaterki. Anonimowo pojawiła się również na ekranie.
Ogromny sukces kinowy filmu zakwalifikował wtedy Polańskiego do ścisłej czołówki światowych reżyserów i od tej pory zaczął otrzymywać mnóstwo ofert z całego świata. Polański wstępnie zdecydował się wówczas na film finansowany przez Hugh Hefnera (właściciela magazynu "Playboy") bazowany na podstawie sztuki Williama Szekspira "Tragedia Makbeta", który miał być kręcony w Anglii i USA. Podczas przygotowań do filmu w 1969 roku Polański pozostał w Anglii, podczas gdy jego ciężarna żona zdecydowała się wrócić do ich kalifornijskiego domu w Beverly Hills. Tuż przed 36 urodzinami pana Polańskiego, 9 sierpnia 1969, na 2 tygodnie przed planowanym porodem, Sharon Tate została brutalnie zabita w ich wspólnym domu przez świra Charlesa Mansona i jego bandycką grupę podobnych mu, zdebilałych narkomanów.
Sharon Tate
na krótko przed śmiercią
Morderstwo żony było tragedią, z której Polański długo nie mógł się otrząsnąć.
Złośliwi krytycy uważali, że jego następny film - "Tragedia Makbeta" - był nacechowany większą brutalnością niż dramat Szekspira, ponieważ znajdujący się w depresji Polański chciał sobie odreagować rodzinną tragedię. Polański twierdził w odpowiedzi, że jego ekranizacja "Makbeta" jest tylko wiernym odtworzeniem dzieła Szekspira.

Po "Makbecie" pan Polański nakręcił jeszcze 4 filmy w Hollywood, a każdy z nich był sukcesem kinowym.
Około 1976 roku nawiązał romans z Nastassją Kinski, która była w 16 roku życia. Polański nigdy nie ukrywał, że lubi młode, dziewczęco wyglądające kobiety, był jednak zaskoczony, gdy na jej 17-te urodziny dowiedział się ile naprawdę ma lat (jak powiedziała Nastassja Kinski w wywiadzie udzielonym Davidowi Lettermanowi w 1982 roku, podczas ich romansu insynuowała, że ma 18 lat). Gdy w 1978 roku został oskarżony o zgwałcenie 13-letniej Samanthy Gailey (obecnie Samantha Geimer), z którą miał stosunki seksualne i analne, Nastassia Kinski natychmiast stanęła w obronie Polańskiego twierdząc, że musiał zostać oszukany.
Samantha Gailey w wieku
niecałych 12 lat (1977)
z Nastassią Kinski, 1976
Sama Gailey twierdziła, że - jakkolwiek nielegalne w świetle prawa z uwagi na jej młodociany wówczas wiek - wszystkie stosunki seksualne odbyły się za jej przyzwoleniem, oraz (początkowo) potwierdzała, że wyglądając na dużo starszą nigdy nie powiedziała Polańskiemu swego rzeczywistego wieku (co w późniejszych zeznaniach odwołała).
Sąd Stanu Kalifornia pozostawił Polańskiemu 90 dni na dokończenie filmu (kręcił wówczas "Tess"), a następnie poprzez policję zmusił Polańskiego do "dobrowolnego" zamknięcia w zakładzie psychiatrycznym na okres 42 dni, w celu obserwacji przez lekarzy. Po wyjściu z psychiatryka Polański miał już tego dość i przed ogłoszeniem wyroku uciekł do Paryża, przede wszystkim obawiając się braku obiektywności ze strony sędziów, gdyż w amerykańskiej prasie i TV trwała już ogromna nagonka i krucjata przeciw "zdeprawowanemu sodomicie-Polakowi" (lub "Żydowi"), wyraźnie podsycaną przez sędziego prowadzącego sprawę - który teoretycznie powinien był pozostawać obiektywny, niezależny i nie udzielać żadnych opinii ani wywiadów dotyczących prowadzonej przez siebie sprawy przed jej zakończeniem.
na planie ''Tess'', 1978
na planie "Tess", 1978
Po latach Polański w swej autobiografii oskarżył matkę Samanthy o podsunięcie mu córki i szantaż w celu zdobycia angażu. W najnowszym zaś filmie dokumentalnym o Polańskim ("Roman Polanski: Wanted and Desired") ujawniono kolejne dowody nierzetelnego prowadzenia ówczesnego śledztwa i procesu przeciw niemu. Z relacji ze sprawy jasno wynika, że prowadzący ją nadzwyczajnie ambitny sędzia Laurence J. Rittenband chciał za wszelką cenę skazać reżysera - bez względu na wyniki śledztwa - przede wszystkim dla przysporzenia sobie popularności.

Z powodu ucieczki, będąc dożywotnio ściganym przez władze USA (według prawa federalnego nie ma możliwości przedawnienia jakichkolwiek przestępstw natury seksualnej, do których zaliczany jest seks z nieletnimi), Polański miał od tego czasu bardzo ograniczone pole działania.
Kinski i Polański udzielają wywiadu
1979
Nie chcąc oczywiście wracać do komunistycznej Polski, mógł przebywać i tworzyć jedynie w kilku krajach nie posiadających umowy o ekstradycję ze Stanami Zjednoczonymi. Wybór padł na Francję, gdzie zresztą tworzy do dzisiaj.
Jednym z jego pierwszych francuskich dzieł był scenariusz do filmu "Amadeusz", który Peter Shaffer bez żadnych zmian zaadaptował jako sztukę. Po kilku latach niesamowitej wręcz popularności scenicznej na deskach wielu teatrów światowych, Shaffer zdecydował się na jego ekranizację. Dla uniknięcia kontrowersji i potencjalnych problemów w USA (gdzie Polański dopiero co stał się wrogiem publicznym poszukiwanym przez FBI) nazwisko Polańskiego za jego zgodą zostało usunięte i zastąpione Shafferem., zaś reżyserię filmu powierzył on Milošowi Formanowi, znanemu wówczas z filmu "Lot nad kukułczym gniazdem" Czechowi, który podobnie jak Polański był emigrantem z "obozu socjalistycznego".
"Amadeusz" zdobył aż 8 Oskarów, w tym najważniejszego - za najlepszy film roku.

Po tzw. "upadku komunizmu" i "przemianach ustrojowych" w Polsce pan Polański kilkakrotnie wyrażał chęć wyprodukowania filmu w Polsce. Okazja trafiła się po wydaniu w USA przetłumaczonej na angielski autobiografii Władysława Szpilmana, która natychmiast stała się międzynarodowym bestsellerem i książką roku w kilku krajach. Podobno tak jak z "Dzieckiem Rosemary", Polański przeczytał ją w 1999 roku jednym tchem i od razu wiedział, że chce z niej zrobić film. Ponieważ Polska miała z USA niedawno zawartą (w 1996 roku) umowę o częściowej ekstradycji, trochę czasu zajęło upewnienie się prawników pana Polańskiego, że nie zostanie on wydany FBI po przybyciu na terytorium Polski.
"Pianista" został w końcu nakręcony w Polsce i zdobył 3 Oskary (oraz wiele innych nagród na prestiżowych festiwalach świata), przegrał jednak w głównej kategorii. Oskar za najlepszy filmu zagraniczny trafił do Kanady. Jak wielu recenzentów, krytyków i ludzi filmu wówczas podkreślało, była to decyzja polityczna pruderyjnej Ameryki, gdyż najprawdopodobniej przyczyniła się do tego ciążącą nad Polańskim afera seksualna sprzed lat i piętno "sodomity", "gwałciciela" i "przestępcy", jakimi nadal (choć coraz rzadziej) określano go w amerykańskich mediach.
Seigner i Polański, 1988
W 1989 roku poślubił Emmanuelle Seigner, francuską aktorkę młodszą od niego o 33 lata, która wcześniej grała jedną z głównych ról w jego filmie p.t. "Frantic".
Z panią Seigner jest żonaty do dzisiaj i ma z nią dwoje dzieci: córkę Morgane i syna Elvisa, z którymi na co dzień w domu porozumiewa się tylko i wyłącznie po polsku, Dzieci zaś rozmawiają z mamą po francusku - a między sobą po polsku i angielsku.
Od połowy lat 1990-ch cała rodzina mieszka w Szwajcarii.
we Francji, 1989
Pomimo niespodziewanego aresztu domowego przez policję szwajcarską i groźbę wydalenia do USA na podstawie amerykańskiego listu gończego, Polański nadal mieszka w Szwajcarii.
Natomiast rząd III RP, nie pytany i najpewniej z powodów stricte propagandowych, w 2011 roku oficjalnie podał do wiadomości, że gdyby pan Polański zdecydował się zamieszkać w Polsce, amerykański akt oskarżenia z 1978 roku w świetle obowiązującego prawa polskiego uległ przedawnieniu i w związku z tym zapewniono, że zgodnie z polską Konstytucją - tak amerykański list gończy jak i międzynarodowy nakaz aresztowania Interpolu na nim bazowany - są w Polsce nieważne i Polański nie zostałby wydany w ręce FBI pomimo obowiązującej umowy z USA o ekstradycji. [ualtualnienie z 31 maja 2016 TUTAJ]
Oświadczenie to było zarówno potwierdzane jak i podważane przez różnych polskich znawców prawa.
Niezależnie od tego i tak jest bardzo wątpliwe, aby pan Polański kiedykolwiek zdecydował się przenosić na powrót do Polski.


© 888
Sierpień 2014
Pierwotnie opublikowano na
FilmyPolskie888 / tiny.cc/fp888



IMDb - Roman Polański (angielski)
Wikipedia - Roman Polański (polski)
Materiały dostępne w Repozytorium


Wrzesień 2011
z żoną Emmanuelle w Cannes, 2013
Pan Roman z żoną Emmanuelle w Cannes, 2013





PIERWOTNIE OPUBLIKOWANO NA BLOGU FilmyPolskie888.
ARTYKUŁ ZOSTAŁ PRZYWRÓCONY Z KOPII ZAPASOWEJ, Z TEGO POWODU FORMATOWANIE ARTYKUŁU LUB ZAŁĄCZONYCH DO NIEGO ILUSTRACJI MOŻE NIE PASOWAĆ DO OBECNEGO FORMATU. NIEKTÓRE ILUSTRACJE MOGĄ BYĆ OBECNIE NIEDOSTĘPNE.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz