WIADOMOŚCI BEZ ZAPRZAŃSTWA: (żadnych antypolskich ścierw GW, TVN, ...)

OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I NIEPRZYJAZNA MATOŁOM „NOWOCZESNYM”, Z PLATFORM OSZUSTÓW I KOMITETÓW OBRONY DOSTĘPU DO ŻŁOBU, KOMUNISTOM, „UB–WATELOM RP”, WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYM DEWIANTOM.

„Historia Roja, czyli w ziemi lepiej słychać”

Dzisiaj w kinach premiera filmu o tzw. „Żołnierzach Wyklętych”, który w ćwierćwieczu istnienia III RP jest pierwszym i jedynym filmem o Nich...


Historia powstania tego filmu - a właściwie ogromnej niechęci do jego powstania - jest sama w sobie arcyciekawa, gdyż jego produkcję podjęto jeszcze pod koniec 2009 roku.
Niestety, po śmierci Prezydenta Kaczyńskiego w 2010 i przejęciu rządów przez Platformę Obywatelską natychmiast rozpoczęły się schody. Jak pamiętamy, PISF, TVP i wszystkie najważniejsze instytucje kultury zostały wtedy obsadzone hałastrą z PO, a ludzie Tuska i Komorowskiego woleli wspomagać finansowo antypolskie „dzieła” niż filmy propagujące polskich patriotów.

O tym, żeby powstał film o żołnierzach Narodowych Sił Zbrojnych zdecydował w 2009 roku pełniący obowiązki prezesa TVP Piotr Farfał. Zacząłem realizację. Zmieniały się ekipy rządzące telewizją, aż przyszła taka, która nie chce tego filmu i robi wszystko, żeby go uwalić. Zdjęcia zrealizowałem w 2010 roku. Od tego czasu brakuje mi pieniędzy na postprodukcję. W 2011 Jerzy Uszyński z Agencji Filmowej TVP wypisywał do mnie brednie, co trzeba poprawić. W rok można zabić produkcję filmu. Popadłem w zadłużenie. Moja firma Studio Filmowe dr Watkins jest na krawędzi upadku. – powiedział w wywiadzie reżyser, Jerzy Zalewski.

Sprawa tego filmu przy okazji obnaża tożsamościową pustkę, która panuje w świecie rodzimej kultury i najdobitniej podkreśla, jak ogromnie zależy polskojęzycznym mediom siejącym antypolską propagandę z telewizorni i zakłamanych szpalt, aby najpopularniejszym bohaterem romantycznym polskiego kina nie był legendarny partyzant czy inny polski Patriota, lecz jakiś „niby-dobry SB-ek” z „Psów” Pasikowskiego... Zakłamanie polskiej historii nie tylko w kinie, które niby zakończyło się w 1989, tak naprawdę trwa do dzisiaj - jak widać na przykładzie historii powstawania „Historii Roja”.
Nie dziwne jest więc chyba, że podczas rządów Platformy Obywatelskiej powstały praktycznie wszystkie największe antypolskie „dzieła”, finansowane lub współfinansowane z pieniędzy polskich podatników, a na ukończenie filmu o Patriotach nie było oczywiście chęci i pieniędzy.

Film Jerzego Zalewskiego opowiada historię ostatnich lat życia Mieczysława Dziemieszkiewicza ps. Rój, żołnierza polskiego podziemia antykomunistycznego, którą pan Zalewski wyreżyserował według własnego scenariusza, napisanego na bazie dokumentacji filmowej, którą w latach 90. zrealizował Jan Białostocki – stugodzinnego materiału, na który złożyły się zapisy rozmów z żyjącymi jeszcze wtedy Żołnierzami Wyklętymi.

Mieczysław Dziemieszkiewicz jako dwudziestolatek, tuż przed końcem wojny, dołączył do oddziału partyzanckiego. Po śmierci brata poprzysiągł komunistom zemstę. Działając w podziemiu antykomunistycznym, stanął na czele oddziału, który przeprowadzał akcje przeciwko władzom, uwalniał z aresztów więźniów politycznych i wykonywał wyroki na współpracujących z komunistami. Historia "Roja" zakończyła się w 1951 r., gdy został zabity w obławie przeprowadzonej przez oddziały komunistycznego wojska i milicji.
W materiałach prasowych przygotowanych przez dystrybutora znalazła się m.in. rekomendacja znanego historyka, prof. Jana Żaryna:
Film ten jest opowieścią o Żołnierzach Wyklętych – o całej formacji ludzi, którzy w 1945 roku nie złożyli broni i podjęli decyzję, by kontynuować walkę o Niepodległą. Występują w nim pewne „uniwersalne typy” bohaterów, reprezentujące różnorodne postawy i miejsca w strukturze podziemia powojennego. Dzieło Jerzego Zalewskiego jest pierwszym tego typu filmem w Polsce.
Stąd będzie uznawane za – w pewnym sensie – dzieło kanoniczne.
„Historia Roja” to awanturnicza opowieść o dwudziestoletnim chłopaku, który po wojnie formuje własny oddział partyzantki antykomunistycznej opowiadająca o sześciu latach walki i spektakularnych akcjach zbrojnych. To historia egzekwowania prawa tam, gdzie zapanowało komunistyczne bezprawie, ale także opowieść o miłości, szczęściu, buncie i zdradzie, którego doświadczali młodzi partyzanci w najintensywniejszym okresie swojego życia.
Losy Roja i jego żołnierzy zostały w okresie PRL całkowicie zafałszowane i do dziś pozostają praktycznie nieznane.

Rój bliski jest archetypicznej postaci Anioła Zemsty lub Świętego-Wojownika. Jest ucieleśnionym mitem - pocieszycielskim dla ludzi, za których walczy, złowrogim dla przeciwników. Ludność wielbi go i darzy czcią, szczególnie przepadają za nim dzieci, z którymi doskonale się porozumiewa (sam jest przecież w istocie „młodziankiem”). Jak istota mitologiczna ma dar zjawiania się nagle w dowolnym miejscu i czasie, toteż chłopi nigdy nie tracą nadziei na jego pomoc, zaś wrogowie nie mogą zaznać spokoju nawet w otoczeniu licznej i potężnie uzbrojonej straży.
Ich strach przed Rojem jest tak wielki, że niektórzy przypisują mu zdolność przebywania w kilku miejscach na raz! Jego Los jest z góry zapisany i wiadomo, że zmierza ku męczeńskiej śmierci. Widz nie śledzi tych losów z ciekawości, "co będzie dalej" i „jak to się skończy”, lecz, jak w antycznej tragedii, odbywa z bohaterem oczyszczającą drogę ku zagładzie, która jest jednocześnie odrodzeniem.

Twórcy filmu pragną oddać sprawiedliwość zapomnianym obrońcom Boga, Honoru i Ojczyzny, ale także zrozumiałym, współczesnym językiem porozumiewać się z młodymi widzami. Zasadnicze pytanie filmu brzmi: "czy warto bronić przegranych spraw". Skoro jednak istnieje impuls ich obrony, pozostaje nadzieja, że nie są one do końca przegrane...


© CC-BY-ND  888
4 marca 2016
źródło publikacji:
tiny.cc/fp888

Creative Commons License
Artykuł wolny do kopiowania na tej samej licencji: CC-BY-ND 4.0
(Creative Commons Licence v.4.0 By Attribution, No Derivatives - 
polskie tłumaczenie tutaj)





Mieczysław Dziemiaszkiewicz w Wikipedii
„Historia Roja, czyli w ziemi lepiej słychać” o filmie w Wikipedii
"Historia Roja" – niechciane dziecko IV RP - artykuł Aleksandra Majewskiego
Wywiad z reżyserem filmu, Jerzym Zalewskim


ZWIASTUN FILMU:





"Historia Roja czyli w ziemi lepiej słychać"

Produkcja: 2009-2015
Dystrybucja: Kino Świat
Premiera: 4 marca 2016

Reżyseria:


Scenariusz:


Zdjęcia:


Muzyka:


Obsada:
starszy sierżant Mieczysław Dziemieszkiewicz "Rój"
starszy strzelec Bronisław Gniazdowski "Mazur"
Wyszomirski
kapitan Zbigniew Kulesza "Młot", komendant XVI Okręgu NZW
chorąży Józef Kozłowski "Las", komendant XVI Okręgu NZW
porucznik Roman Dziemieszkiewicz "Pogoda", brat "Roja"
matka "Roja"
Marta Burkacka
"Ostoja"
funkcjonariusz UBP
Ildefons Żbikowski "Tygrys"
plutonowy Władysław Grudziński "Pilot"
Bolesław Szyszko "Klon"
Witold Borucki "Dąb", komendant XVI Okręgu NZW
Henryk Pszczółkowski "Myśliwiec"
Tadeusz Skoczylas "Kot"
"Góral"
Czesław Czaplicki "Ryś"
Stanisław Świercz "Grom"
Stanisław Tadżak "Wilk"
"Żbik"
Bolesław Częścik "Orlik"
"Burza"
Stanisław Borodzicz "Wara"
matka Marty
ojciec Marty
żona "Młota"
Władysław Nasierowski, sekretarz Komitetu Gminnego PPR w Sońsku
Jerzy Osowiecki, funkcjonariusz UBP
i inni






ilustracje © Kino Świat
wideo © KinoSwiatPL / youtube

2 komentarze:

  1. Właśnie wróciliśmy z kina i gorąco polecamy ten film wszystkim Polakom.
    Naprawdę wspaniale zrobiony piękny film! Kasia i Janusz z Gdańska

    OdpowiedzUsuń
  2. Racja film jest super!!! Oglądałem 2 razy, a starsi zabrali dziadka do kina i sie spłakał bo pamieta te czasy i rowerem woził im mleko do lasu

    OdpowiedzUsuń