Nie pozwól aby przepadły stare fotografie, filmy czy pamiętniki! Podziel się nimi ze wszystkimi Polakami i przekaż do zasobów Archiwum Narodowego IPN!
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Parlament Europejski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Parlament Europejski. Pokaż wszystkie posty

Zabawy z ogniem na beczce prochu – ciąg dalszy

        Oglądając zachowanie „polskich” parlamentarzystów tzw. „opozycji” skandujących monotonnie „Donald Tusk!” podczas gdy prezes Jarosław Kaczyński woła „Polska! Polska!” natychmiast przypomniały mi się obrazki z filmów o Edwardzie Gierku, za którym także skandowano „Gierek! Gierek!” - nawet wówczas, gdy towarzysz Edward próbował zmienić to na „Partia! Polska!”... Wszyscy chyba nadal pamiętamy, jak ta „bezgraniczna miłość” dla towarzysza Gierka dla niego się skończyła.
        Oczywiście nie przyrównuję niniejszym Donka Tuska do Edwarda Gierka, nie śmiałbym aż tak ubliżać pamięci tego ostatniego, który był co prawda socjalistą, ale przede wszystkim Polakiem, a dla Tuska przecież „polskość to nienormalność”, więc Polakiem jest on jedynie formalnie i z musu (gdyż tutaj się niestety urodził). O przymiotach osobistych i kulturalnych, a zwłaszcza politycznych - nawet nie będę wspominać, bo to byłoby jakby przyrównywać neandertalczyka do wykształconego człowieka współczesnego (nie ubliżając homo neanderthalensis).

Unia pokazała, że Tusk jest nikim, a Polska w końcu staje się Polską

Śmieszą mnie niezmiennie i ogromnie polityczne komentarze ludzi, którzy udają, że się znają na polityce. Odtrąbiono wielki sukces Tuska i kompromitację Polski, ale to melodia laików i ignorantów, rzeczywistość polityczna wygląda dokładnie odwrotnie. Dziecko wiedziało, że kandydatura Saryusz-Wolskiego nie ma najmniejszych szans, wiedział to również sam kandydat. Kaczyński dzieckiem nie jest i doskonale sobie zdawał sprawę, co się stanie, a mimo wszystko poszedł na starcie, którego wygrać nie mógł i to jest jedyna rzecz godna uwagi. W całości podtrzymuję swoją wcześniejszą wypowiedź o tym, że wybory na „prezydenta Europy” pokażą, czy Europa zaczyna traktować Polskę, jak partnera, czy nadal chce widzieć w Polsce chłopca na posyłki parafującego rachunki.

Mamy odpowiedź, w poważnej polityce wszystkie brednie o równości i wartościach europejskich robią za papier toaletowy.

„To policzek nie dla Polski, tylko dla Kaczyńskiego”

- tak skomentowały wybór Donalda Tuska na Prezydenta Unii Europejskiej niemieckie przekaziory prasowe. Poniżej pierwsze polskojęzyczne opracowanie wiadomości z Deutsche Welle, oficjalnej propagandowni medialnej Niemiec (także najbardziej zbliżonej do niemieckich środowisk politycznych i rządowych):

Muenchner Merkur” pisze: „27 do 1 to jednoznaczny wynik głosowania Rady Unii Europejskiej popierający Tuska. To historyczny policzek. Tyle, że nie dla Polski, tylko dla człowieka, który sądził, że będzie mógł złamać opór Europy. Bardzo to przykre, że sprawy musiały zajść tak daleko. Ale taki sygnał z grona uczestników szczytu był potrzebny, żeby odstraszyć potencjalnych szantażystów pokroju Kaczyńskiego”.

Straubinger Tagblat / Landshuter Zeitung”:

Antonio Tajani to człowiek kompromisu. Jego nominacja może być zła dla Tuska

Ulubionym słowem Antonio Tajaniego jest "kompromis". To doświadczony polityk, który w czasach konfliktu będzie umiał połączyć podzieloną Unię. Cieszę się z tego wyboru i nie jestem nim zaskoczony, natomiast nominacja chadeka na szefa Parlamentu Europejskiego to problem dla Tuska. Być może dla niego w tej układance nie będzie już miejsca - mówi Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, w rozmowie z Marcinem Makowskim dla WP Opinii.

Marcin Makowski: Znamy już wyniki głosowania na szefa Parlamentu Europejskiego, został nim Włoch Antonio Tajani. Czy jest pan tym wyborem zaskoczony?

Ryszard Czarnecki: Nie jestem. Tak jak mówiłem wcześniej, nowego przewodniczącego poznaliśmy dopiero w czwartej turze po autentycznych i twardych zmaganiach wyborczych.
Wiedziałem, że będzie to Włoch a ostateczna walka rozegra się pomiędzy Giannim Pitellą, a Antonio Tajanim, co też się stało.

PiS - partia d***kracji (niemal) doskonałej i o pewnej Kandydatce

Na wszelki wypadek zaczynam od wyjaśnienia. „Dωpa” – to całkiem przyzwoite słowo. Natomiast myśl, by krajem rządziła – jak chciał Lenin – dojarka; by krajem rządził L*d (nie daj Boże: „pracujący”) to coś tak nieprzyzwoitego, że muszę to wykropkować. Jeśli krajem rządzi Szary Człowiek – no, to kraj czeka szara przyszłość.
I jeszcze jedno: ja szanuję każdego człowieka. Każdy powinien mieć prawo wychowywać swoje dzieci tak, jak on chce, powinien wydawać pieniądze tak, jak chce, matka powinna karmić swoje dzieci jak chce, każdy powinien ubezpieczyć się (albo nie) wedle woli, zapinać się pasami w samochodzie – albo nie. Tymczasem d***kraci mają człowieka w dωpie i za niego w tych sprawach decydują, a Szary Człowiek ma słuchać. Po czym – UWAGA - d***kraci zbierają tłum miliona Szarych Ludzi, zatruwają im umysły telewizją – i powołują się na ich decyzje!!

Polityczny Strasburg (i okolice)

Nawet na posiedzeniu, wydawałoby się całkiem neutralnej politycznie struktury, jaką jest Grupa Robocza Prezydium Parlamentu Europejskiego „Buildings, Transport, Green Parliament”, ostra dyskusja na temat sensowności dalszego funkcjonowania Strasburga jako jednej z trzech (nie dwóch! Jest jeszcze Luksemburg) stolic PE.

        Pani Ulrike Lunacek z Austrii, ikona ruchu LGBT w PE (gdy prezydium PE spotkało się z papieżem Franciszkiem ofiarowała mu… szal w barwach tęczy) nie chce już przyjeżdżać do Strasburga. Francuzi mają inne zdanie, a ja wiem, że i tak Strasburg zostanie jako jedna z europarlamentarnych „stolic”, bo jest to zapisane w Traktatach Europejskich. Austriaczka z partii „Zielonych” oburza się na wzrost poparcia dla skrajnej prawicy w Europie, choć nijak się to ma do problemów z lotniskiem w stolicy Alzacji czy wzrostu cen miejsc w hotelach podczas sesji europarlamentu.

PE usunął kłamliwe wideo o Polsce

Ze strony internetowej europarlamentu usunięto relację wideo z wtorkowej debaty eurodeputowanych o sytuacji w Polsce. W wideo wykorzystane były zdjęcia z manifestacji w Polsce. Przeciwko publikacji wideo protestował wiceszef PE Ryszard Czarnecki.
– „W związku ze skandalicznym propagandowym filmikiem na temat Polski umieszczonym na stronie PE wystosowałem oficjalny protest do przewodniczącego Martina Schulza” – poinformował Czarnecki, cytowany w piątkowym komunikacie prasowym.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2