Nie pozwól aby przepadły stare fotografie, filmy czy pamiętniki! Podziel się nimi ze wszystkimi Polakami i przekaż do zasobów Archiwum Narodowego IPN!
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin Wolski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin Wolski. Pokaż wszystkie posty

Faryzejskie knowania PO tym razem się nie powiodą

Wywiad z p. Marcinem Wolskim przeprowadzony przez Luizę Dołęgowską dla portalu Fronda.pl


Luiza Dołęgowska, Fronda.pl: Czy projekt metropolitalny dotyczący Warszawy, o którym mówi m. in. poseł Jacek Sasin - w kontekście najbliższych lat - to dobry pomysł dla rozwoju stolicy i gmin, które stworzą metropolię?

Marcin Wolski, publicysta, satyryk: Pomysł jest dobry. Najpierw zacznę od jego realności, bo pomysł jest wtedy dobry, kiedy jest realny, a ten jest na pewno do zrealizowania. Platforma wykorzystała po raz pierwszy broń, kiedy chodziło o odwołanie Gronkiewicz-Waltz, mianowicie wezwała do bojkotu referendum. Jeżeli PiS zrobi coś takiego, nie ma najmniejszej szansy, żeby referendum było ważne. W związku z tym w ogóle możemy się sprawą referendum nie przejmować,

Co jest możliwe, to możliwe...

Gdyby zapytać dziś mieszkańca Zachodu, czy jest możliwy powrót do uroczych małych miasteczek, w których nie zamyka się drzwi i nie przykuwa rowerów setkami kłódek, do bezpiecznych wiosek, w których dzwony kościołów regularnie zwołują wiernych na modlitwę, do gwarnych miast, gdzie policjanci nie muszą nosić przy sobie broni – obawiam się, że odpowiedź byłaby przecząca.
Podobnie jak na pytanie o instytucje, których nie chroniłyby bramki z wykrywaczami metalu, szkoły bez ochroniarzy czy ulice bez inwigilacji za pomocą kamer. Optymiści stwierdziliby: „Nie za naszego życia”, a pesymiści: „Nigdy”, dodając, że może być tylko gorzej.

To po prostu musi się udać!

Portal Fronda.pl: Mija pół roku pracy rządu Prawa i Sprawiedliwości. To było dla Polski dobre półrocze?
Marcin Wolski: Najlepsze w ostatnich latach. Nieporównywalne z niczym, nawet z okresem IV RP.

Dlaczego lepsze niż w okresie IV RP?
W okresie IV RP dostrzegałem pewną chaotyczność działań. Była to poza tym sytuacja, w której należało konsumować noc poślubną z dwoma facetami w nogach pościeli.

A zatem na korzyść działa dziś przede wszystkim fakt samodzielnego sprawowania władzy przez PiS?
Tak, a po drugie to pewien określony plan gry. Kolejna sprawa to nieprawdopodobna konsekwencja i ogromna szybkość. De facto w ciągu pół roku z państwa całkowicie zawłaszczonego przez Platformę bardzo poważna część została przejęta przez reprezentantów społeczeństwa. To sytuacja porównywalna tylko z Konstytucją 3 maja, chociaż i wtedy tak szybko nie szło.

Kompromis

Nie wiem, co wisi w powietrzu, ale raczej nie jest to kompromis.

Tym bardziej że w dzisiejszej Polsce samo słowo „kompromis” jest niejednoznaczne. Dla opozycji oznacza bezwarunkową kapitulację: prezydent zaprzysięga mianowańców PO, większość sejmowa akceptuje własne ubezwłasnowolnienie, a premier Szydło we włosiennicy z głową posypaną popiołem uznaje, że od tej chwili wszystko, co powie ajatollah Rzepliński, ma moc prawdy objawionej.
Natomiast w głosach płynących z prawa lub środka słyszę co najwyżej apele w sprawie dogadania się w kwestiach technicznych. Ilu członków ma liczyć Dostojne Ciało itp.

Gdyby na ten temat miała odbyć się jakaś rzeczywista dyskusja, i to nie na ulicy, debata musiałaby mieć o wiele szerszy zasięg.

Za rok o tej samej porze – moje proroctwo

„To był dobry rok!” – stwierdził prezydent IV RP pod koniec 2016 r. I miał rację. Mimo początkowych euroszykan i zmasowanego ataku zachodnich mediów, częściowego embarga i prób nakładania sankcji ekonomicznych. O ich porażce zdecydowało stanowisko Konfederacji Międzymorza, luźnego sojuszu państw Europy Centralnej i Wschodniej, powołanego po szczycie NATO w Warszawie, na którym do wspólnoty obronnej przyjęto Ukrainę.

Polacy nie gęsi

Pewne zdziwienie opinii publicznej wywołał fakt, że zaginiona z Pałacu Prezydenckiego „Gęsiarka” odnalazła się sprzedana na aukcji prywatnemu kolekcjonerowi.

A czemu tu się dziwić? Nie takie rzeczy wyprzedawała rządząca ekipa.
Przemysł, banki, polską młodzież jako siłę roboczą...

Przez wszystkie lata systematycznie wyprzedawano też naszą suwerenność. Co prawda istniała pewna dywersyfikacja nabywców, ale fakt pozostaje faktem. Ostatnio prawie rzutem na taśmę wyprzedano nasz honor i solidarność w ramach Grupy Wyszehradzkiej.
Można powiedzieć, że „Gęsiareczka” jest wisienką na przehandlowanym torcie, a zarazem potwierdzeniem starej prawdy, że powtórki w historii zwykle odbywają się według znanej zasady – coś, co przed laty było dramatem, powraca jako farsa.

„Będzie Polska wielka”

Występ Marcina Wolskiego podczas "Koncertu Niech Żyje Polska!" zorganizowanego przez Towarzystwo Patriotyczne 16 sierpnia 2015 z okazji 95 rocznicy Bitwy Warszawskiej na Rynku Nowego Miasta w Warszawie.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2