WIADOMOŚCI BEZ ZAPRZAŃSTWA: (żadnych antypolskich ścierw GW, TVN, ...)

OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I NIEPRZYJAZNA MATOŁOM „NOWOCZESNYM”, Z PLATFORM OSZUSTÓW I KOMITETÓW OBRONY DOSTĘPU DO ŻŁOBU, KOMUNISTOM, „UB–WATELOM RP”, WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYM DEWIANTOM.

Krakowska, Emilia

Na pewien czas znalazła się w tej samej pułapce, w jakiej utkwiło wielu aktorów i aktorek: zemsta roli idealnej. Podobnie jak niezapomniany pan Mikulski jako Kloss, a Włodzimierz Press jako Grigorij, tak też pani Emilia Krakowska bardzo długo kojarzyła się widzom z ludową pasiastą spódnicą najpierw buchającej erotyzmem Maliny z filmu „Brzezina” według Jarosława Iwaszkiewicza, gdzie w kadrach żywcem zapożyczonych z płócien Jacka Malczewskiego uwodziła dwoje braci, a następnie jako nieokiełznana namiętnością Jagna Borynowa w „Chłopach”. Postaci te tylko potwierdziła rolą Panny Młodej w „Weselu” i dlatego trudno dziwić się, że pomimo usilnych starań i podejmowania ról zupełnie od nich odbiegających, w pamięci widzów na długo pozostawała Jagną bądź Maliną...

Emilia Krakowska urodziła się podczas II wojny światowej, 20 lutego 1940 roku, w okupowanym wtedy przez Niemców Poznaniu.
W rodzinie byli sami malarze, ale jej malarstwo nie bardzo wychodziło, więc już w szkole podstawowej zainteresowała się aktorstwem, bo... w rodzinie nie było dotąd żadnych aktorów.
Od wczesnego dzieciństwa pochylali się nade mną wspaniali ludzie. O tym, że w przyszłości pragnę zostać aktorką oznajmiłam mamie w wieku 8 lat. Te plany zyskały jej akceptację. – powiedziała w jednym z wywiadów.
Emilia Krakowska,1963
Grała więc w szkolnych przedstawieniach teatralnych, aż trafił się zgrzyt: za kontrowersyjną pozaszkolną pracę w spektaklu „Maria”, w którym po nogach (gdyż grała w masce) rozpoznał ją sam dyrektor szkoły, usunięto ją z Liceum im. Dąbrówki w Poznaniu. Przez to trafiła „na zesłanie” (jak sama żartobliwie stwierdziła) do małego staropolskiego miasteczka Drezdenko, gdzie ostatecznie ukończyła Liceum, po czym podjęła naukę w warszawskiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej, którą ukończyła w 1963 roku.

Po studiach związała się z Teatrem Powszechnym w Warszawie, gdzie debiutowała w „Przedwiośniu” wg Stefana Żeromskiego, w reż. Adama Hanuszkiewicza. Często współpracowała z Hanuszkiewiczem-reżyserem. W 1968 roku przeniosła się do Teatru Narodowego, gdzie zagrała w „Nie-Boskiej komedii” Zygmunta Krasińskiego, także w reż. Hanuszkiewicza (1969).
W 1978 roku dołączyła do zespołu warszawskiego Teatru Współczesnego. W 1985 roku przeniosła się do Teatru Rozmaitości, w którym pracowała do 1991 r.
Ma na swoim koncie ponad trzydzieści ról scenicznych.
Grała również na scenie Teatru TV, dzięki któremu zadebiutowała na ekranie telewizyjnym 24 czerwca 1963 roku jako Inga w przedstawieniu „Pierwszy dzień wolności” wg Leona Kruczkowskiego w reż. Adama Hanuszkiewicza.

Na ekranach kin pojawiła się po raz pierwszy w 1964 roku w epizodycznych rolach dziewczyny w budce telefonicznej i pielęgniarki w filmach „Pingwin” Jerzego Stefana Stawińskiego i „Nieznany” Witolda Lesiewicza. Później zagrała trochę większą rolę mieszkanki Oświęcimia w dramacie „Wycieczka w nieznane” (1967) w reż. Jerzego Ziarnika.
Dopiero Andrzej Wajda w 1970 roku powierzył jej główną rolę żeńską w filmie „Brzezina”, gdzie wcieliła się w postać niezapomnianej Maliny uwodzącej dwoje braci chylących się ku śmierci, granych przez wschodzące wtedy gwiazdy kina polskiego - Olgierda Łukaszewicza i Daniela Olbrychskiego.
„Andrzej Wajda po raz pierwszy (i nie ostatni) dokonał niemożliwego. Zrobił film nasycony treściami filozoficznymi, a jednocześnie pełen nieposkromionej zmysłowej urody. A najdziwniejsze, że uroda ta bierze się ze śmiałej transpozycji malarstwa Jacka Malczewskiego” - napisał wtedy o filmie jeden z krytyków.
Oszczędnie wychwalano także i panią Emilię, chociaż dzisiaj po prostu trudno jest wyobrazić sobie Iwaszkiewiczowską Malinę bez twarzy pani Krakowskiej.
Pewnie właśnie dlatego dwa lata później Wajda nalegał, aby zagrała rolę Panny Młodej w swojej ekranizacji „Wesela” Wyspiańskiego.

Jednak w tym samym 1972 roku Jan Rybkowski realizował inne dzieło: najsłynniejszą powieść Władysława Stanisława Reymonta „Chłopi”. Pomimo, że kręcony później, serial Rybkowskiego pojawił się w telewizji na 2 miesiące przed kinową premierą „Wesela” i prawie natychmiast uczynił z Emilii Krakowskiej gwiazdę, samemu stając się jednym z najpopularniejszych seriali wyprodukowanych do dzisiaj przez Telewizję Polską (rok później Telewizja Polska zrealizowała z niego filmową wersję kinową, która także stała się przebojem polskich kin).
Za rolę Jagny Pacześ, żony Boryny, aktorka została obsypana wieloma nagrodami, m.in. podczas Lubuskiego Lata Filmowego i Łódzkiej Wiosny Artystycznej, a także otrzymała specjalną Nagrodę Przewodniczącego Komitetu ds. Radia i Telewizji.
Postać Jagny w wykonaniu Emilii Krakowskiej była tak perfekcyjnie zagrana i dopasowana do aktorki, że na długie lata zaważyła na odbiorze jej następnych ról, które prawie zawsze były w ten czy inny sposób przyrównywane do roli Jagny z „Chłopów”, a sama aktorka na długo pozostała w pamięci widzów właśnie jako Jagna Borynowa.
Dla mnie, nowej aktorki, to było wielkie wyróżnienie, że mogę występować z wielkimi aktorami, którzy już wtedy należeli do historii teatru i filmu polskiego. Jak to się mówi, wygrałam los na loterii. To była wielka literatura. W tej chwili każdy uważa, że może napisać scenariusz... – powiedziała.

Pomimo, że aktorka prawie natychmiast starała się odejść od tego wizerunku grając role współczesne, często na drugim planie, musiało minąć wiele lat, aby dziś mogła kojarzyć się większości widowni z ciepłymi postaciami znanymi z telewizyjnych seriali.
Grała w komediach Andrzeja Kondratiuka „Jak to się robi” (1973) i Stanisława Barei „Brunet wieczorową porą” (1976). Była robotnicą Mańką w dramacie „Czerwone ciernie” (1976) Juliana Dziedziny. Pojawiła się w „Ziemi obiecanej” (1974) oraz dramacie „Smuga cienia” (1976). Zagrała przyjaciółkę Ewy, żony głównego bohatera w filmie „Bez znieczulenia” (1978).
W latach 80. zagrała w około dziesięciu filmach, także telewizyjnych, w tym czasie była też członkiem Narodowej Rady Kultury, a od lat 90. występuje głównie przed kamerami telewizyjnymi.
Współczesna widownia zapewne pamięta grane przez nią postacie w serialach „Na dobre i na złe”, czy „Pierwsza miłość”.
Zagrała również w filmach „Za co?” (1995) Jerzego Kawalerowicza, „E=mc²” (2002) Olafa Lubaszenki i „Ciało” (2003), w którym Tomasz Konecki i Andrzej Saramonowicz powierzyli niemłodej już pani Krakowskiej rolę płatnej morderczyni, która okazała się jednak strzałem (sic!) w dziesiątkę.

W 2005 roku podczas X Festiwalu Gwiazd w Międzyzdrojach Emilia Krakowska odcisnęła swoją dłoń na Promenadzie Gwiazd.

Następnie aktorka pojawiła się w komedii „Kup teraz” Piotra Matwiejczyka w 2008 r., a później gościnnie pojawiała się na planach takich seriali jak „Galeria”, „Na krawędzi”, czy „Lekarze”.
W 2013 roku została uhonorowana Nagrodą im. Ireny Solskiej, przyznaną przez polską sekcję Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyki Teatralnej.

Emilia Krakowska aż czterokrotnie wychodziła za mąż. Z małżeństw tych ma dwie córki, Weronikę i Lenę.
Jak sama stwierdziła, długo nie rozumiała mężczyzn:
Byłam dziewczyną wysportowaną, pływałam, biegałam, grałam w tenisa itd. Poszłam nad Jezioro Maltańskie, bo miał tam być Pawełek, kolega z liceum. Rozglądałam się i jak tylko go dostrzegłam, to wlazłam na trampolinę, wyprężyłam się jak struna i skoczyłam do wody. Wyszłam z wody przekonana, że Pawełek oniemiał z zachwytu, a tu na brzegu pusto. Nawet nie spojrzał na ten mój skok! Wtedy pomyślałam, że coś jest nie tak. [...] Ta nauka trwała wyjątkowo długo. Popełniłam wszak cztery małżeństwa! Mężczyzna nadal stanowi dla mnie zagadkę. Przeczytałam książkę „Płeć mózgu” i zrozumiałam wszystkie swoje błędy! Okazało się, że aby zasłużyć na zainteresowanie panów, wystarczy... być! Po prostu być! – powiedziała.

Aktorka gra do dzisiaj i - jak sama wielokrotnie powtarzała - „ma nadzieję umrzeć na scenie”.
O jej zdrowie dba starsza córka Weronika:
Córka się za mnie wzięła, bo ona jest rehabilitantką. Nie pozwala mi tak szybko schodzić z tej ziemi. [...] Rzeczywiście schudłam ostatnio. Po prostu te nogi muszą dużo nosić, jak za dużo kilogramów, to zmęczone są. Dlatego schudłam, tak trochę dla zdrowotności, ale nie tylko, bo od razu się lepiej czuję, lepsze samopoczucie mam. – powiedziała w wywiadzie, gdy jej wielbiciele zaczęli martwić się dużą stratą wagi u 75-letniej aktorki.


© 888, DeS
Luty 2015
Źródło publikacji: „FilmyPolskie888”
www.tiny.cc/fp888



Pozycje dostępne w Repozytorium
IMDb (angielski)
Wikipedia (polski)
Filmografia (polski)



Pani Emilia Krakowska w wywiadzie, 2013:


Brzezina (1970)
Seksolatki (1971)
Chłopi (1972)
Jak to się robi (1974)
Jak to się robi (1974)
Hazardziści (1975)
Honor dziecka (1976)
Nie zaznasz spokoju (1977)
Chrześniak (1985)
Ciało (2003)






ilustracje:
fot.1 © domena publiczna / Repozytorium kinematografii polskiej
fot.2 © Archiwum TVP
fot.3 © Renata Pajchel / Studio Filmowe TOR
fot.4 © brak informacji / Studio Filmowe KADR
fot.5,7 © brak informacji / FilmPolski.pl
fot.6 © KAPiF
fot.8,10,11,12,15 © brak informacji / Studio Filmowe KADR
fot.9 © Jerzy Troszczyński / Filmoteka Narodowa
fot.13 © Jerzy Szurowski / Studio Filmowe KADR
fot.14 © Zbigniew Doliński
fot.16 © brak informacji / Filmoteka Narodowa
fot.17 © brak informacji / filmweb.pl
fot.18,19 © brak informacji / Super Express
cytaty:
Justyna Hofman-Wiśniewska „Emilia Krakowska: Nie boję się przemijania”, Na Zdrowie, nr.3/2009
Monika Tumińska „Emilia Krakowska nie wychowała córek na aktorki”, Fakt, 31 marca 2011
(autor nieznany) „Emilia Krakowska zdradza: Córka nie pozwala mi umrzeć”, Super Express, 12 lutego 2015
wideo:
© brak informacji / hernciszfilm / youtube



ARTYKUŁ PRZYWRÓCONY Z KOPII ZAPASOWEJ. Z TEGO POWODU FORMATOWANIE ARTYKUŁU LUB ZAŁĄCZONYCH ILUSTRACJI MOŻE NIE PASOWAĆ DO OBECNEGO FORMATU. NIEKTÓRE ILUSTRACJE MOGĄ BYĆ OBECNIE NIEDOSTĘPNE.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz