UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2

OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I NIEPRZYJAZNA MATOŁOM „NOWOCZESNYM”, Z PLATFORM OSZUSTÓW I KOMITETÓW OBRONY DOSTĘPU DO ŻŁOBU, KOMUNISTOM, „UB–WATELOM RP”, WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYM DEWIANTOM.

Zima niewiele spowolniła najazd Europy

Według źródeł z ONZ najazd Europy przez „uchodźców” z „Syrii” został tylko częściowo spowolniony przez zimową pogodę.
Ostatnie oficjalne dane mówiły o 3500 migrantów dziennie, a więc 1 200 000 rocznie (milion i dwieście tysięcy). Oczywiście są to dane zaniżone z powodów politycznych, gdyż wiemy już, że same Niemcy przyjęły co najmniej tyluż migrantów, a przecież ogromne liczby trafiły też do Francji, Włoch, Danii, Szwecji, i innych krajów.
Według oficjalnych danych rządu tureckiego, obecnie co najmniej 2 500 000 „uchodźców” wyczekuje w Turcji swej kolejki przedostania się do Europy. Wszystkie źródła twierdzą jednak, że jest to liczba mocno zaniżona i nieoficjalnie mówi się o liczbach między czterema a pięcioma milionami „uchodźców” przebywających w samej Turcji i oczekujących okazji przedostania się do Europy.
Tak więc ogólnie wiadome, ale wciąż skrywane przed opinią publiczną informacje pozwalają wyciągnąć wnioski, że najazd Europy nie skończy się ani w najbliższych miesiącach, ani tym bardziej w tym roku.

Skończy się jedynie wtedy, gdy Europa podejmie naprawdę drastyczne środki w celu powstrzymania tego najazdu.

Przed nami więc trudny rok, w którym Unia Europejska zostanie poddana ciężkiej próbie, gdyż oprócz rządów kilku najbogatszych krajów europejskich (przy czym należy dodać, że bez poparcia ze strony ich własnych społeczeństw) nikt nie chce przyjmować dalszych „uchodźców” u siebie i może to doprowadzić do - jeśli nawet nie oficjalnego, to faktycznego - rozłamu i rozpadu Unii Europejskiej.

Wprowadzanie kontroli na granicach przez państwa Unii Europejskiej jest tego pierwszym wyraźnym krokiem, a nie są to już tylko odosobnione przypadki. W chwili, gdy wszystkie państwa europejskie zdecydują się na przywrócenie granic w sensie, w jakim wielu z nas pamięta je z czasów sprzed tzw. „upadku komunizmu” będzie to rzeczywisty koniec UE. Powrót do własnych walut i koniec Euro byłby następnym logicznym krokiem, który jest brany pod uwagę przez kraje spoza UE. Druga gospodarka świata - Chiny - w ubiegłym roku porzuciły już Euro jako przeciwwagę dla Dolara USA i zdecydowały się na tworzenie własnych narzędzi finansowych w postaci AIIB.
Najazd Europy przez „uchodźców” z „Syrii” może być tym przysłowiowym ostatnim gwoździem do trumny, który doprowadzi do końca Unii Europejskiej.

Co z tego wyniknie dla Polski tylko czas pokaże, jednak jak uczy nas historia, w czasach, gdy nasi najwięksi wrogowie byli zajęci własnymi problemami wewnętrznymi i nie mieli czasu ani pieniędzy aby mieszać się w nasze sprawy - Polska zawsze rosła w siłę.


© Paul Ityk
19 stycznia 2016
Specjalnie dla ITP



Kolejna banda „uchodźców” nielegalnie przekracza granicę z Macedonii do Serbii.
Fotografia wykonana niedaleko Miralovac, 17 stycznia 2016





Notatka:
Tekst nadesłany pocztą elektroniczną. Ilustracje pochodzą od redakcji.
fotografie: © Marko Djurica / Reuters

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2