Nie pozwól aby przepadły stare fotografie, filmy czy pamiętniki! Podziel się nimi ze wszystkimi Polakami i przekaż do zasobów Archiwum Narodowego IPN!
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żydzi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żydzi. Pokaż wszystkie posty

Żydowski słoń, a sprawa polska

        Wśród narodów świata Żydzi chyba najbardziej opanowali sztukę prezentowania się światu w charakterze ofiar, no i oczywiście – sztukę odcinania od tego wizerunku kuponów. Rzeczywiście, nie da się ukryć, doznali rozmaitych tragedii, ale sami też nieźle dokazywali, kiedy tylko mogli. Weźmy choćby taki kultowy obraz, jak słynny exodus z egipskiego „domu niewoli”. Zanim ten exodus nastąpił, najpierw Żydzi musieli się w Egipcie znaleźć. A w jaki sposób? Ano, w Starym Testamencie czytamy o wyrodnych braciach, którzy sprzedali swego brata Józefa wędrownym handlarzom niewolników. W ten sposób Józef znalazł się w Egipcie, gdzie po rozmaitych perypetiach, został pierwszym ministrem faraona. Na tym stanowisku zapoczątkował serię przedsięwzięć, które dzisiaj nazwano by „politykami interwencyjnymi”. Na początek nałożył nowy podatek w postaci 20 procent zbiorów od każdego chłopa. Zakładając, że podatek ten pobierany był rzetelnie, wymagało to ogromnego aparatu biurokratycznego, który oszacowałby zbiory u każdego chłopa, a następnie wymierzył podatek.

List do żyda (Antoniego Słonimskiego)

29 sierpnia 1949 r. w UB–eckim więzieniu został zamordowany przez komunistów Adam Władysław Doboszyński, jeden z czołowych polskich polityków Narodowej Demokracji i wielki polski Patriota, a zarazem Chrześcijanin–Katolik.

W kolejną rocznicę mordu tego Polaka i Patrioty przypominamy nadal aktualny „List do żyda” Jego autorstwa, opublikowanego na łamach współredagowanego przezeń na emigracji w Londynie tygodnika „Jestem Polakiem”. Władysław Sikorski proponował mu stanowisko ministra informacji i propagandy w swoim gabinecie, ale Doboszyński odmówił, uważając, że praca dla Rządu stanowiłaby kaganiec dla Jego poglądów, a w swoim tygodniku potrafił bez patyczkowania krytykować nawet najwyższe osoby Rządu Polskiego na Uchodźstwie i niewłaściwą politykę lub decyzję tego rządu.
Za poniższy tekst Doboszyński został w 1941 r. skazany na rok pobytu w obozie odosobnienia na brytyjskiej wyspie Bute. Karę odbywał od kwietnia 1941 do stycznia 1942 (został przedterminowo uwolniony przez Rząd RP).

Armia Czerwona zwycięża – w Izraelu. Konwulsje i konfuzje

Okazuje się, że 9 maja będzie oficjalnym świętem, „dniem zwycięstwa” nie tylko w Rosji – ale także w państwie Izrael. Podejmujący taką decyzję Kneset jednocześnie łączy się z rosyjską Dumą we wspólnym potępieniu zamiaru niszczenia pomników „walki z faszyzmem” w Polsce.

I jak tu nie wyjść na obsesjonata – kiedy po raz kolejny przychodzi notować fakty, dla których w głównym ścieku medialnym jakoś nigdy nie ma miejsca? Zwłaszcza w sprawie tzw. stosunków polsko-żydowskich, kiedy dzieją się rzeczy dla Polski niewątpliwie istotne, a przez postpeerelowskie media gadzinowe (i z lewej, i z prawej strony) zgodnie przemilczane – temu, kto ciszę w eterze przerywa, zawsze ktoś przypisze „manię antyżydowską”. Ten mechanizm miałem okazję poznać doskonale z autopsji – za publicznie deklarowany judeorealizm doczekałem się wszak nawet anatemy rzuconej przez Wildsteina seniora, który na marginesie swoich memuarów etykietuje mnie jako „żarliwego antysemitę”.

Tymczasowe internowanie Żydów umożliwiło Polsce zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej?

16 sierpnia 1920 r. w kluczowym momencie wojny polsko-bolszewickiej minister spraw wojskowych gen. Kazimierz Sosnkowski zdecydował o internowaniu tysięcy oficerów i żołnierzy pochodzenia żydowskiego w obozie w Jabłonnej. Środowiska żydowskie ubolewają, że żołnierze pochodzenia żydowskiego nie mogli obserwować rodzącej się niepodległości Polski.
Ale, czy gen. Sosnkowski mógł postąpić inaczej?

Kiedy wojska bolszewickie podchodziły do Warszawy gen. Kazimierz Sosnkowski, obawiając się, iż żołnierze żydowskiego pochodzenia przejdą na stronę wroga wydał taki rozkaz:
„Ministerstwo Spraw Wojskowych — Oddział I Sztabu Licz. 13679 mob.
Usunięcie żydów z D.O. Gen. Warszawy i formacji podległych wprost M. S. Wojsk.

Geniusz polityki bezkosztowej

To naprawdę nadzwyczajny kunszt biznesowo-dyplomatyczny: zyskiwać wszystko, nie oferując niczego konkretnego w zamian. Wizyta cesarza świata Donalda Trumpa w Warszawie była popisową lekcją takiego uprawiania polityki. Inna sprawa, że kontrahent okazał się mało wymagający, jak zwykle – Polacy za samo poklepanie po ramieniu i życzliwą wzmiankę o ofiarach przodków gotowi teraz iść w ogień i wodę za tym, kto ich tak umiejętnie wziął pod włos. Pytanie tylko, jak prędko nasi mili goście zamierzają zdyskontować tak umiejętnie wywołany nad Wisłą entuzjazm i animusz bojowy?

Podsumujmy: w ostatnich dniach po raz kolejny, tym razem jednak ze szczególną ostentacją, potwierdzona została wasalna i agenturalna relacja łącząca polskie postpeerelowskie elity z ich amerykańskimi operatorami. Bez niczyjej obrazy – nikt przecież nie ukrywa takiej, nie innej natury tego „strategicznego partnerstwa”.

Gmina żydowska i naczelny rabin Polski oburzeni, bo prezydent Trump wybrał Pomnik Powstańców zamiast Bohaterów Getta

Naczelny rabin Polski Michael Schudrich jest oburzony, że prezydent USA pominął w swojej wizycie pomnik Bohaterów Getta w Warszawie.
Schudrich towarzyszył córce amerykańskiego prezydenta Ivance, która złożyła wieniec przed pomnikiem Bohaterów Getta. Potem udała się do Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

Schudrich nazwał obecność Ivanki „bardzo, bardzo ważną (...) nie tylko dlatego, że jest żydówką, ale ponieważ dziadkowie jej męża przeżyli Holokaust, a także dlatego, że po prostu jest jako człowiek”.
– To smutne, że jej ojciec prezydent Trump jest pierwszym prezydentem USA od 25 lat, który nie odwiedził Pomnika Bohaterów Getta w Warszawie – żalił się agencji AFP.
Rzeczniczka POLIN, Żaneta Czyżniewska komentowała, że muzeum dopiero „dziś dowiedziało się”, iż Ivanka Trump odwiedzi pomnik poświęcony żydowskim partyzantom.

Antypolskie łajdactwo Bodnara

„Słowa polskiej premier w Auschwitz, że Polska musi przede wszystkim bronić bezpieczeństwa swoich obywateli, pasują, jak ulał do nowej polityki historycznej Warszawy. Chodzi o to, by przedstawić Holokaust jako czysto niemiecką zbrodnię, w której Polska nie miała udziału” – napisał Arno Widmann w lewicowo-liberalnym niemieckim dzienniku Frakfurter Rundschau. Jak widzimy jesteśmy już na takim etapie polityki historycznej Niemiec, na którym Holokaust przestał być czysto niemiecką zbrodnią, a udział Polaków w tym ludobójstwie zaczyna funkcjonować jako fakt.

W 1956 roku w RFN, Alfred Benzinger z Federalnej Służby Wywiadowczej (BND), a wcześniej funkcjonariusz nazistowskiej tajnej policji wojskowej stwierdził: „Odrobina fałszu w historii po latach może łatwo przyczynić się do wybielenia historycznej odpowiedzialności Niemiec za Zagładę”.

O osobnikach nikczemnych i współwinie za holocaust

W Polsce może brakuje anestezjologów, sprawczy, kierowców ciężarówek, ale na pewno nie brakuje ludzi gotowych do każdej niegodziwości. Taki na przykład Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bodnar , który zwykle dowiaduje się z telewizora o tym, co dzieje się w Polsce i dopiero gdy jakiś dziennikarz przygotuje reportaż o tym, że komuś, na przykład, jakaś państwowa instytucja bezpodstawnie zabrała dziecko, to wówczas podejmuje te swoje pozorowane działania, czyli wysyła jakiś świstek papieru i robiąc zatroskaną minę udziela wywiadu w telewizji i który wydaje się nic więcej nie wiedzieć i nie chcieć wiedzieć, powiedział ni z tego ni z owego że „musimy pamiętać, że wiele narodów współuczestniczyło w realizowaniu holokaustu. W tym, o czym mówię z ubolewaniem, także naród polski”. I dalej: „Przecież ile było wyroków wydanych przez AK na osoby, które ujawniały kryjówki dla Żydów. Te wyroki śmierci nie wzięły się znikąd”.
Tak na marginesie, pan Adam Bodnar pewnie dostał takiego samego SMS-a co Tomasz Lis, z instrukcją, co ma aktualnie myśleć i robić.

El Pais i laureatka „Złotej Menory” plują na Polskę

24 maja Reduta Dobrego Imienia skierowała do Sądu Okręgowego w Warszawie pozew cywilny przeciwko hiszpańskiemu dziennikowi El Pais, o czym poinformowano opinię publiczną. Chodzi o kłamliwe zarzuty tego lewackiego szmatławca jakoby Polacy odpowiedzialni byli nie tylko za Holokaust, ale również za „pogromy Żydów” i „polowania na Żydów”. Przeczytałem informację Reduty Dobrego Imienia oraz zacytowane fragmenty skandalicznego artykułu i doszedłem do następujących wniosków.

Po pierwsze nigdy nie można wykluczyć, że jakiś niewielki procent lub promil zagranicznych publikacji szkalujących Polskę wynika z niewiedzy i nieuctwa ich autorów, ale na pewno nie jest to przypadek hiszpańskiego El Pais. Ten lewacki szmatławiec jest bardzo zaprzyjaźniony z „Gazeta Wyborczą”, a w maju ubiegłego roku podczas wielkiej gali w Madrycie przyznał Adamowi Michnikowi Nagrodę im. José Ortegi y Gasseta przyznaną za walne przyczynienie się do rozwoju demokracji i wolności słowa w Polsce. No, ale nie o nagradzanie Michnika mi chodzi, bo przecież naczelny Wyborczej obwieszony jest przez światowe lewactwo medalami i orderami niczym sowiecki generał.

Kłopoty z równością. Sprawdzamy Boeinga

Sprawdzamy Boeinga


        „Potęga ich przemysłu budzi grozę” - mówił admirał Jamamoto o Amerykanach w filmie „Tora, tora, tora”, opowiadającym o japońskim ataku na Pearl Harbor. Jak pamiętamy, Japonia, po tym, jak w roku 1854 roku komandor Perry wymusił na niej przerwanie ponad 200-letniej izolacji, w ciągu zaledwie 50 lat przekształciła się z zacofanego kraju w nowoczesne państwo przemysłowe, które w roku 1905 pokonało jedno z ówczesnych europejskich mocarstw – Rosję. Toteż w okresie międzywojennym Stany Zjednoczone systematycznie blokowały Japonii dostęp do źródeł surowców strategicznych, aż kraj ten doszedł do wniosku, że nie ma innej rady, jak wyrąbać sobie ten dostęp mieczem.

W Polsce jak w Ameryce

        Jednym z ważniejszych dokonań Zbigniewa Brzezińskiego, którego pogrzeb odbył się 9 czerwca, była teoria konwergencji. Głosiła ona, że tkwiące w śmiertelnym zwarciu antagonistyczne mocarstwa coraz bardziej się do siebie upodabniają. Polska wprawdzie mocarstwem nie jest; była nim przez krótki czas za panowania Edwarda Gierka, kiedy to „propaganda sukcesu” głosiła, iż nasz nieszczęśliwy kraj jest dziesiątą potęgą gospodarczą świata – ale już w 1976 roku rozpoczął się bolesny powrót do rzeczywistości, aż w 1980 roku euforia zakończyła się depresją, to znaczy – buntem przeciwko Partii, który został stłumiony w następstwie stanu wojennego. Ale właśnie na Polsce sformułowana jeszcze w pierwszej połowie lat 60-tych teoria konwergencji sprawdza się najlepiej. Oto od 2015 roku trwa u nas nieustająca, a nawet jakby zaostrzająca się polityczna wojna, w której po jednej stronie występuje Stronnictwo Pruskie ze swoimi politycznymi ekspozyturami oraz żydowskie lobby polityczne, a z drugiej – ekspozytura stronnictwa Amerykańsko-Żydowskiego.

Zabijanie całych narodów

Jak zabito naród cygański? Tak, jak i inne narody. Na przykład naród żydowski.
Ktoś się żachnie: „Jak to? Rzeczywiście: Cyganom odebrano duszę. Można powiedzieć, że tak ich zabito. Ale Żydów wymordowali przecież Niemcy! Jakie to porównanie?”
Nieprawda. To nie Niemcy zabili naród żydowski. Zaraz o tym będę pisał
Najpierw jednak pomówmy o Cyganach. Po obejrzeniu poprzednio zamieszczonego reportażu każdy może porównać warunki rodziny cygańskiej podróżującej wozami – a rodzin „rromskich” z Lunika IX
Naród – to nie są ludzie. Ludzie mogą żyć i rozmnażać się – jeśli jednak zatracą swój język i (co ważniejsze!) obyczaje – to nacja zostaje skreślona z listy narodów.
Obyczaje cygańskie były proste. W taborach panowała dyscyplina. W wozach panowała czystość i porządek (wymuszone: proszę spróbować mieszkać w wozie, w którym nie ma porządku!).

Czy pan Prezydent A. Duda słyszał coś o dzikich antykatolickich napaściach...

Czy pan Prezydent A. Duda słyszał coś o dzikich antykatolickich napaściach ze strony licznych wpływowych Żydów amerykańskich?


Pan Prezydent A. Duda jest wielce nabożny na pokaz. Nie widać jednak konsekwencji tej nabożności w praktyce, zwłaszcza w wystąpieniach poza Polską Ciekawe jak godzi opinię o swej nabożności ze swą totalną niewiedzą o rozlicznych żydowskich atakach w USA na Kościół katolicki i w ogóle chrześcijaństwo.? Czy w ogóle nie czytał o tym jak zwolennicy awanturnika i prowokatora rabina Abrahama Weissa (tego od napaści na klasztor karmelitanek) napadli w Nowym Jorku na samochód Prymasa Polski Józefa Glempa, walili pięściami w ten samochód i wyzwali Prymasa od „katolickich bękartów”.

Szokująca bierność prezydenta A. Dudy wobec zagrożeń antypolonizmu (I)

Napisałem wcześniej na blogu, że prezydent A. Duda jest patriotą w odróżnieniu od kilku poprzednich prezydentów: W. Jaruzelskiego, Lecha Wałęsy, Aleksandra Kwaśniewskiego i Bronisława Komorowskiego. Powtórzę to i teraz, choć ze smętnym uzupełnieniem, że w ciągu ostatniego roku pan Duda kilkakrotnie zachował się w niedopuszczalnym nie patriotycznym stylu : w Kielcach w lipcu 2016 r., a później w Nowym Jorku i w Izraelu.
W czasie swych spotkań w Nowym Jorku i Izraelu prezydent Duda dołączył do nieciekawych zachowań tych przedstawicieli Polski, którzy przez szokującą, wręcz tchórzowską bierność, nie zabrali głosu za granicą w obronie Polski..a przeciwnie powtarzali stronniczą narrację innych wobec Polski. Do L. Wałęsy, który w czasie wizyty w Izraelu pokornie przepraszał Żydów. Do W. Bartoszewskiego, milczącego jak grób w czasie antypolskich obelg w Knesecie i do Adama Daniela Rotfelda, który haniebnie milczał w czasie antypolskiej wypowiedzi prezydenta Baracka Obamy.

Przemysł holokaustu nie rezygnuje

Felieton wideo Stanisława Michalkiewicza:

Szanowni Państwo!

        Ach, jakże tu się nie powtarzać, kiedy wszystko powtarza się, aż do znudzenia? To znaczy – niezupełnie wszystko. Na przykład Franciszek książę de La Rochefoucauld zwrócił uwagę, że tylko dlatego Pan Bóg nie zesłał na ziemię drugiego potopu, bo przekonał się o bezskuteczności pierwszego. Ale Pan Bóg, to Pan Bóg.

Odkłamać historię stosunków polsko-żydowskich (VIII)

Nowi cenzorzy w Ruchu im. Lecha Kaczyńskiego


Niewątpliwie ogromnie potrzebny jest silny autentyczny ruch społecznego wsparcia dla rządu Zjednoczonej Prawicy, skupiający jak najszersze rzesze bezpartyjnych. Takim ruchem miał być z założenia powstały w 2011 r. Ruch Społeczny im. Lecha Kaczyńskiego. Niestety grzechem pierworodnym tego ruchu było tworzenie go od góry, a nie oddolnie, tak jak powinny powstawać nowe prawdziwie niezależne ruchy społeczne. Co gorsza na czele tego ruchu od razu postawiono kancelistę Macieja Łopińskiego b. urzędnika kancelarii świętej pamięci Lecha Kaczyńskiego. Maciej Łopiński przez 10 lat był w PZPR (od 1971 r. do 1981r,); do partii wstąpił tuż po masakrze grudniowego buntu robotników Wybrzeża w 1970 r., a od 1981 r. działał w opozycji. Wyraźnie nie miał on jednak żadnych umiejętności tworzenia ruchu społecznego. W efekcie Ruch Społeczny im. Lecha Kaczyńskiego faktycznie dogorywa niemal od powstania.

Odkłamać historię stosunków polsko-żydowskich (VII)

J. Karski: „Polska była ropiejącym wrzodem w Europie w XIX wieku”

Szczególnie jaskrawym przykładem obrzydliwych ,wręcz niepoczytalnych, pomówień Karskiego pod adresem Polski był jego wywiad dla SdRP-owskiej „Trybuny” z 3 lutego 1997 r. „Polska- Mesjasz czy wrzód?” Powiedział tam wprost : „Przecież Polska to jest teren w Europie, który w XIX wieku, jak to odkryłem w dokumentach, nazywany był w kancelariach dyplomatycznych „ropiejącym wrzodem Europy”, „z którym nie wiadomo, co robić”. Karski całkowicie utożsamiał się z tym oszczerczym twierdzeniem i podkreślił: „Faktem jest, że od pokoleń Polska jest klasycznym terenem niestabilności. Ile było granic Polski? Jeszcze przed śmiercią Sobieskiego unia perejesławska - inne granice, pokój karłowicki- inne granice, I,II,III rozbiór - jeszcze inne granice”. Dajmy tu znaczącą poprawkę do słów Karskiego. Twierdzenie o Polsce jako „ropiejącym wrzodzie Europy” wypowiedział kanclerz zaborczej Austrii - Metternich..

Odkłamać historie stosunków polsko-żydowskich (VI)

Jak renegat Karski wciąż stawał po stronie Żydów w polemikach ze środowiskami polonijnymi

Szczególne haniebne w ostatnich kilkunastu latach życia Jana Karskiego było jego ciągłe stawanie po stronie Żydów w polemikach między nimi a przedstawicielami amerykańskiej Polonii. Było to zachowanie godne najgorszych renegatów. Szczególnie podłe było wystąpienie Karskiego przeciw polskiej stronie w czasie debaty polsko-żydowskiej w Muzeum Holocaustu w październiku 1995 r. Głównym przedstawicielem strony polskiej w tej debacie był profesor Iwo Cyprian Pogonowski, który skrytykował zakłamanie spraw polskich w Muzeum Holocaustu. szczególnie krytycznie oceniając przedstawienie w skrajnie antypolskim duchu zbrodni kieleckiej z 1946 r., wyeksponowanej w ostatniej sali Muzeum Holocaustu .I wtedy - jak pisano w „Dzienniku Związkowym” - „głównym polemistą (prof. Pogonowskiego- JRN) ku zdziwieniu wielu obecnych okazał się Jan Karski (...), twierdząc, że „Kielce są symbolem polskiej hańby”, a władze Muzeum Holocaustu „wykazały i tak wiele dobrej woli i taktu:”, nie wymieniając „polskich szmalcowników” - powszechnej jego zdaniem, nowej profesji Polaków, jaka pojawiła się podczas niemieckiej okupacji!

Odkłamać historię stosunków polsko-żydowskich (V)

Prezydent A. Duda mianował generałem oszusta i renegata J. Karskiego

Pisałem już o licznych plusach prezydentury Andrzeja Dudy, bez porównania lepszego od takich nieudaczników w roli głów państwa jak „Bolek” L. Wałęsa, o „mało co magister” A. Kwaśniewski, czy gburowaty bul B. Komorowski. Obiektywizm zmusza jednak do przyznania, że podczas ponad półtora rocznej prezydentury A. Duda popełnił zdecydowanie za wiele błędów. Najwięcej z nich wynika z nadmiernej miękkości prezydenta. Opiszę je szerzej na swym blogu w tekście: „Podwawelska „miękkość” prezydenta A.Dudy. Szczególnie dużym błędem prezydenta A. Dudy był jego nonsensowny apel w dniu 10 kwietnia 2016 r., abyśmy przebaczyli sobie wszyscy nawzajem. Wiadomo, jakie winy mają przeciwnicy rządów Dobrej Zmiany.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2