
Nie zrozumcie mnie Państwo źle. Nie mam nic przeciwko wspomaganiu grantami rzetelnych, wiarygodnych naukowych badań. Pani Środa reprezentuje jednak nurt „nauki”, który niewart jest wsparcia nawet złamaną złotówką. Etyk, który nie jest tak naprawdę etykiem, tylko heretykiem-rozbójnikiem (np. działalność w Ruchu Palikota, plus liczne nieśliczne wypowiedzi publiczne), którego głównym celem jest rozwalanie starego świata konserwatywnych wartości, to żaden naukowiec, tylko zaciekły/zapiekły lewacki ideolog. Przypomnijmy, że pani Środa jest członkinią Europejskiego Instytutu Równości Gender w Wilnie.
