WIADOMOŚCI NIE OBESRANE = żadnych GW, TVN i im podobnej sraczki medialnej

OSTRZEŻENIE: NINIEJSZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I NIEPRZYJAZNA MATOŁOM „NOWOCZESNYM”, Z PLATFORM OSZUSTÓW I KOMITETÓW OBRONY DOSTĘPU DO ŻŁOBU, OBYWATELOM UB, KOMUNISTOM, WSZELKIEJ MAŚCI LEWACTWU I INNYM DEWIANTOM I ZBOCZEŃCOM SEKSUALNYM.

Donald Trump — wywiad dla „The Times” i „Bild” (1)

Oto pełny zapis wywiadu z Donaldem Trumpem, przeprowadzonego przez Michaela Gove oraz Kai Diekmanna, byłego redaktora naczelnego niemieckiej gazety Bild. Tłumaczenie specjalnie dla Ilustrowanego Tygodnika Polskiego.


Panie prezydencie-elekcie, pański dziadek pochodził z Niemiec, a matka ze Szkocji. Jak pan wie, Michael jest Szkotem, a ja Niemcem. W jaki sposób poprowadzi pan stosunki z naszymi krajami?

Donald Trump: No cóż, będą bardzo podobne. Kochamy obydwa wasze kraje. To są wspaniałe kraje i wspaniałe miejsca. [Jest to dla mnie] Bardzo ciekawe, że Wielka Brytania odłączyła się. W pewnym sensie, jak wiecie, przepowiedziałem to. Byłem w Turnberry na uroczystym otwarciu gdy kupiłem Turnberry [chodzi o wspaniały hotel „Turnberry” w miejscowości Turnberry w UK], który zarabia wręcz niewiarygodnie, a to, że wasz funt szterling ostro spadł?
To po prostu wspaniale. [bo dzięki temu] Biznes jest niewiarygodnie dobry w wielu częściach Wielkiej Brytanii, jak wiecie. Uważam, że Brexit okaże się dobrą rzeczą.


Więc uważa pan, że już wkrótce będziemy mogli sfinalizować umowę handlową między USA i Wielką Brytanią?

Oczywiście, bardzo szybko. Jestem wielkim fanem Wielkiej Brytanii, uch, będziemy ciężko pracować, aby zrobić to szybko i odpowiednio tak, aby było to dobre dla obu stron. Wkrótce spotkam się z [Theresą May] — właściwie, jeśli chcecie, możecie przeczytać list, gdzie on jest... dopiero co go [od niej] otrzymałem.
Prosi w nim o spotkanie i spotykamy się tuż po tym, jak będę już w Białym Domu i to będzie, jak myślę, załatwione bardzo szybko.


Co, pana zdaniem, doprowadziło do Brexitu?

Ludzie nie chcą, aby obcy włazili do ich kraju i niszczyli go i jak pan wie, w tym kraju mamy zamiar umocnić nasze granice od chwili gdy obejmę władzę. To będzie jedno z pierwszych Rozporządzeń Prezydenckich jakie podpiszę - pierwszego dnia - który dla mnie będzie poniedziałkiem, w przeciwieństwie do piątku czy soboty, prawda? Mam na myśli mój dzień [pracy] numer jeden, to będzie poniedziałek, bo nie chcę podpisywać niczego i mieszać tego ze świętowaniem [po objęciu urzędu], ale z pewnością jednym z pierwszych rozporządzeń będzie właśnie to o wzmocnieniu granic.

Nie chcemy [przyjmować] ludzi z Syrii, o których nic nie wiemy. Wie pan przecież, że nie ma żadnej możliwości weryfikacji tych ludzi. Nie mam zamiaru robić tak jak Niemcy [zrobiły].

Nawiasem mówiąc, muszę przyznać, że mam wielki szacunek dla pani Merkel. Ale uważam, że to... myślę, że było to bardzo niefortunne, co się stało.

I wie pan co, kocham Niemcy, mój ojciec pochodził z Niemiec, ale nie mam zamiaru stawiać się w takiej pozycji. Mamy dość własnych problemów.


W czasie kampanii mówił pan, że nie będzie wpuszczać muzułmanów do USA. Czy to jest nadal w planach?

Ściśle mówiąc [nie będziemy wpuszczać ludzi] z tych części świata, które związane są z terroryzmem.
Będziemy przeprowadzali ekstremalną lustrację [dokładne przejrzenie, weryfikację], to nie będzie tak, jak jest teraz, że nawet nie ma prawdziwej lustracji. Lustracja w tym kraju w zasadzie nie istnieje, jest tak, jak to było przynajmniej w waszych krajach.


Czy są [w planach] jakieś ograniczenia w podróżowaniu, które mogą zostać nałożone na Europejczyków przyjeżdżających do USA?

Cóż, [coś takiego] może się zdarzyć, poczekamy-zobaczymy. Mam na myśli to, że przyglądamy się różnym częściom Europy i świata z którymi są problemy, [więc będziemy zwracali uwagę na to] skąd pochodzą, dokąd zmierzają i czy mogą być z nimi jakieś kłopoty. Nie chcę mieć [z nimi] kłopotów. Wygrałem wybory przez [oferując Amerykanom] uszczelnienie granic i otwarcie handlu. I wojsko, będziemy mieć silne wojsko.


Wspomniał pan o niemieckich przodkach. Co znaczy dla pana fakt, że w pańskich żyłach płynie niemiecka krew?

Cóż, to świetnie. Znaczy się, jestem bardzo dumny z Niemiec, a w szczególności z Bad Dürkheim [region z którego pochodzą przodkowie Donalda Trumpa], prawda? To są stare, poważne Niemcy, prawda? Chyba co do tego nie ma żadnych wątpliwości - to solidne Niemcy. Pewnie, że jestem bardzo dumny z Niemiec. Kocham Niemcy, kocham też Wielką Brytanię.


Czy był pan w Niemczech?

Tak, [wiele razy] byłem w Niemczech.


Podczas swej ostatniej wizyty w Berlinie Obama powiedział, że gdyby mógł głosować w nadchodzących wyborach, to głosowałby na Angelę Merkel. A pan?

Cóż, po pierwsze, to nie wiem, kim są inni kandydaci. Poza tym nie znam jej, nigdy jej nie spotkałem. Jak powiedziałem wcześniej, mam dla niej wielki szacunek. Wydawało mi się, że była wielkim, wielkim przywódcą. [Ale] Uważam, że popełniła jedną, ale za to katastrofalną pomyłkę, którą jest przyjmowanie tych wszystkich nielegalnych [uchodźców] jak leci. I nikt nawet nie ma pojęcia skąd oni są. Sami wiecie, mieliście niezły przykład tydzień temu. Tak więc uważam, że popełniła błąd, katastrofalny błąd, [to była] bardzo zła pomyłka. Ale pomimo to [jeszcze raz podkreślam], że szanuję ją, lubię ją, ale jej nie znam. Więc nie mogę mówić o tym, kogo [w niemieckich wyborach] wybrałbym — i czy w ogóle wybrałbym [któregokolwiek z kandydatów].


Kiedy ma pan zamiar przybyć do Wielkiej Brytanii jako prezydent?

Nie mogę się tego doczekać. Moja matka była bardzo ceremonialna, mam to po niej jak myślę, bo mój ojciec twardo stąpał po ziemi, taki był, a matka miała taki swój styl, kochała królową, kochała wszystko [co związane z Wielką Brytanią] - była tak bardzo dumna z królowej. Kochała ceremonialność i piękno, a nikt tego nie robi lepiej od Anglików. I miała wielki szacunek dla królowej, lubiła ją. Kiedykolwiek królowa była w telewizji mama musiała to oglądać. Szaleństwo, prawda?


Czy jest jeszcze coś, co wpoiła panu matka pochodząca ze Szkocji?

No cóż, Szkoci znani są z dokładnego oglądania każdego grosika [zanim go wydadzą], więc lubię oglądać swoje grosiki - oczywiście pracuję z wielkimi groszami, z czym jest pewien kłopot.


A co jest typowo niemieckiego w panu?

Uwielbiam porządek. Lubię, gdy wszystko jest robione w uporządkowany sposób. Z pewnością to jest coś, z czego znani są Niemcy. I ja to lubię, lubię porządek i siłę.


Podczas kampanii mówił pan, że polityka Angeli Merkel względem syryjskich uchodźców to szaleństwo. Czy nadal pan tak uważa?

Myślę, że to [polityka Angeli Merkel] nie było dobre. Uważam to za wielki błąd dla Niemiec. Przede wszystkim dla Niemcy spośród wszystkich krajów [europejskich], bo Niemcy są jednym z najtrudniejszych narodów na świecie pod tym względem [akceptowania obcych] i, hm... nie, myślę, że to był błąd. Spotkam się z nią i [niezależnie od tego] szanuję ją. Lubię ją, ale moim zdaniem to był błąd. Ludzie popełniają [różne] błędy, ale to był bardzo wielki błąd. Uważam, że powinniśmy stworzyć strefy bezpieczeństwa w Syrii. Byłoby to o wiele mniej kosztowne. Uch, [należy] zmusić kraje Zatoki Perskiej aby za to płaciły, zaangażować je w to, przecież mają tyle pieniędzy, że nikt [więcej] nie ma.

Byłoby to o wiele mniej kosztowne i bez tej traumy, jaką Niemcy teraz przeżywają, gdyby utworzyć bezpieczne strefy w Syrii. Słuchajcie, to wszystko nigdy by się nie wydarzyło, gdyby Irak nie został zaatakowany na samym początku, prawda? To była jedna z najgorszych decyzji, prawdopodobnie najgorsza decyzja w historii naszego kraju. To było jak rzucanie kamieniami w ul. To jeden z największych bałaganów wszechczasów. Oglądałem coś, czego nie mogę wam pokazać, ponieważ jest to ściśle tajne, ale popatrzcie na Afganistan i na talibów i przyjrzyjcie się dobrze, z każdym rokiem jest ich więcej, więcej i więcej, bo wiecie - ich są różne odmiany [grupy], nie ma co mówić, więc co tu jest grane?


Kogo pan wini? Obamę, Pakistan? Kogo?

W Afganistanie nie idzie dobrze. Nic nie idzie dobrze. Jesteśmy w Afganistanie już prawie 17 lat — ale trzeba też sprawiedliwie przyznać, że nie pozwalaliśmy naszym ludziom robić [tam] to, co powinni. Wiesz, mamy wielkie wojsko, a będziemy mieli jeszcze większe, bo będziemy musieli - jak wiecie, już teraz nasze wojsko jest bardzo wyczerpane, dlatego będziemy musieli mieć jeszcze większe, a to dlatego, że nie pozwalaliśmy naszemu wojsku wygrać.

Boeing i Lockheed Martin to, jak wiecie, wielcy wykonawcy [projektów] dla tego kraju. Mamy [na przykład] program [rozwoju samolotów] F-35, który jest już bardzo poważnie opóźniony pomimo przekroczenia budżetu. O setki miliardów dolarów i o siedem lat opóźnienia. I [dlatego uważam], że muszą się dostosować [nadgonić].


A co jest pańskim priorytetem jako dowódcy naczelnego wojska?

ISIS.


I jak chce pan zabrać się za ISIS?

Cóż, raczej wolę nie mówić, nie chcę być jak Obama czy inni, którzy zapowiadają naprzód [swoje zamiary] — zawsze przypominam o Mosulu, jak wiecie, Mosul okazał się katas... był brutalny. No więc Mosul, ogłosili na cztery miesiące naprzód, że zaatakujemy Mosul — powiedziałem: "po co o tym oznajmiliście?". Tak jak pan powiedział: "Co będzie priorytetem?". [Tego się nie oznajmia] Gdy idziesz do ataku, kiedy to planujesz i jak masz zamiar to zrobić, czy też jaki rodzaj broni masz zamiar użyć, prawda? [Może jeszcze oznajmić] o jakiej porze dnia?


Uważa pan, że Obama wyjawił swe plany?

Mosul okazał się katastrofą, bo ogłosiliśmy pięć miesięcy temu, że wejdziemy do Mosulu w ciągu pięciu miesięcy. Przez cztery miesiące gadaliśmy, że się do tego przygotowujemy, tak więc w chwili gdy tam zaatakowaliśmy wszyscy już o tym wiedzieli, więc [nic dziwnego że] było bardzo ciężko go zdobyć, ale sami o tym wiecie, prawda?


Czy uważa pan, że to, co wydarzyło się w Syrii, teraz z interwencją Putina, jest dobre czy złe?

Myślę, że to bardzo niebezpieczne rzeczy. Źle się stało, bo mieliśmy szansę zrobić coś, gdy podziały były jasne i wyraźne, ale tak się nie stało — nic [wtedy] nie zrobiliśmy. To był ten moment, a teraz jest już na to za późno. O wiele za późno. Teraz to już się kończy — w pewnym momencie to się skończy — ale Aleppo było paskudne. Mam na myśli to, gdy strzelali do staruszek uchodzących z miasta — które nawet nie mogły dobrze chodzić — to prawie wyglądało jakby strzelali do nich dla sportu [zabawy] — to było straszne — to była straszna sytuacja. Aleppo było straszną sytuacją humanitarną.


Skoro jesteśmy przy Rosji, czy wie pan, że Angela Merkel rozumie Putina bardzo dobrze, ponieważ on biegle włada niemieckim, a ona rosyjskim, i oboje znają się od dawna — no więc komu bardziej pan zaufałby, Angeli Merkel czy Władimirowi Putinowi?

Cóż, zacznę od ufania im obu — i zobaczymy, jak długo to potrwa. Prawdopodobnie niedługo.


Czy rozumie pan, dlaczego wschodni Europejczycy obawiają się Putina i Rosji?

Pewnie. Oczywiście, że wiem o tym. To znaczy rozumiem, co się [tam] dzieje, dawno temu powiedziałem — że NATO miało problemy. [Problem] Numer jeden to to, że jest przestarzałe, ponieważ powstało, jak wiecie, i zostało zaprojektowane wiele, wiele lat temu. Numer dwa — [są w NATO] kraje które nie płacą, co powinny. Oberwało mi się, kiedy powiedziałem, że NATO jest przestarzałe. A jest przestarzałe, ponieważ nie potrafi poradzić sobie z terrorem. Przez dwa dni obrywało mi się ze wszystkich stron. A potem zaczęto mówić, że Trump jednak ma rację — a teraz jest już o tym na pierwszej stronie The Wall Street Journal, mają tam teraz cały dział poświęcony terroryzmowi, co jest dobre.

A druga sprawa to kraje nie płacące ich sprawiedliwej części, więc jak to jest, my powinniśmy chronić kraje, które nie płacą co powinny, co moim zdaniem jest bardzo nieuczciwe w stosunku do Stanów Zjednoczonych. Mając to wszystko na uwadze [muszę powiedzieć, że] NATO jest dla mnie bardzo ważne.


Wielka Brytania płaci.

Wielka Brytania płaci. [W sumie] jest pięć krajów, które płacą co powinny. Pięć. To niewiele, jak na 22 kraje.


Obrona Europy od dziesięcioleci polega na Ameryce [amerykańskich gwarancjach]. Czy te gwarancje będą nadal obowiązywać w przyszłości?

Tak, czuję się bardzo mocno związany z Europą — [mamy] bardzo silne więzy [łączące nas] z Europą, tak.


Czy popiera pan europejskie sankcje wobec Rosji?

Uważam, że ludzie muszą się spotkać i robić to, co należy, jeśli chodzi o bycie fair. OK? [Skoro] Nałożyli sankcje na Rosję — to zobaczmy, czy to nam pomoże w negocjacjach z Rosją. Przede wszystkim uważam, że liczba broni jądrowej powinna maleć i powinna zostać bardzo mocno obniżona, co jest tego częścią. Ale mamy sankcje i Rosja została bardzo mocno przez to poraniona [osłabiona], jednak myślę, że może z tego wyniknąć coś, co będzie korzystne dla wielu ludzi.




© Michael Gove, Kai Diekmann
16 stycznia 2017
źródło publikacji: „Interview with Donald Trump”
www.thetimes.co.uk


Przekład: © Sunt Facta
(dane Autora do wiadomości redakcji ITP)
Manhattan, 16 stycznia 2017

specjalnie dla Ilustrowany Tygodnik Polski: tiny.cc/itp2





Ilustracja © Daniel Biskup / The Times

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz