WIADOMOŚCI BEZ ZAPRZAŃSTWA: (żadnych antypolskich ścierw GW, TVN, ...)

OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I NIEPRZYJAZNA MATOŁOM „NOWOCZESNYM”, Z PLATFORM OSZUSTÓW I KOMITETÓW OBRONY DOSTĘPU DO ŻŁOBU, KOMUNISTOM, „UB–WATELOM RP”, WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYM DEWIANTOM.

Prawnicy BAR-u

A BAR - wzięty!

Parafrazując:
Rodacy! Komuniści doprowadzili nasz kraj na skraj przepaści.Dzięki zmianom w 1989 roku mogliśmy wykonać olbrzymi krok do przodu.
Jak zapowiadają ludzie wtajemniczeni, tacy jak np. p. prof. Rzepliński, we wrześniu czekają nas zmiany polityczne. Osoby rozgrywające - zazwyczaj wakacje pozostawiają sobie wolne, a poza tym trzeba zebrać zboża z pól. Mogą się przydać.
A tak na marginesie, dlaczego prawnicy są najlepiej poinformowanymi ludźmi? Przecież teoretycznie powinni oni zajmować się tylko analizą uchwalanych przepisów prawnych w danym kraju, z ich wykonawstwem.

Ale postaram się udowodnić, że jest zupełnie inaczej. Ot, taki pierwszy z brzegu przykład.

Dyktator na emeryturze p. gen Pinochet jedzie sobie na kurację do Anglii w 1998 roku, w celu wykonania operacji kręgosłupa. A tutaj jakiś nikomu nie znany sędzia Baltazar Garzone, wystawia nakaz międzynarodowego aresztowania p. Generała. Występuje z międzynarodowym listem ścigania Generała jako pospolitego zbrodniarza pomimo, że posiada tytuł senatora i w jego własnym kraju chroni go immunitet.

Już nie wspomnę, że jurysdykcja jakiegoś tam sędziego z odległego kraju sięga tylko danego kraju, a w stosunku do obcokrajowców na obcym terenie te sprawy powinny być rozpatrywane przez odpowiednie urzędy, reprezentujące dany kraj na arenie międzynarodowej. A w tym przypadku lokalny sędzia sięga po byłą głowę suwerennego państwa. I o dziwo, Anglicy się zastanawiają co z tym fantem zrobić. Sprawa ucichła pod pretekstem złego stanu zdrowia Generała.

A kto to tak naprawdę jest p. Baltazar Garzone? To zwolennik jurysdykcji uniwersalnej, cokolwiek to oznacza. W latach 1993-94 był ministrem, bardzo krótko, w rządzie socjalistów! Wsławił się także aktem oskarżenia przeciwko Bin Ladenowi po 2001 roku. W 2008 roku podjął próbę oskarżenia gen. Francisco Franco i jego 34 współpracowników za zbrodnie przeciwko ludzkości. De facto chciał podważyć amnestię z 1977 roku. Nie występował nigdy przeciwko zbrodniom komunistów w czasie tzw. Wojny Hiszpańskiej. Przypomnę, że komuniści wymordowali tam około 5000 samych księży i zakonników.

W 2012 roku został pozbawiony prawa wykonywania zawodu za nielegalne stosowanie podsłuchów. Czyli za bardzo się wychylił i mocodawcy nie chcieli już go kryć. Powinno to być ostrzeżeniem dla wszystkich wysługujących się starszym i mądrzejszym [St.Michalkiewicz]

Inny podobny przykład, tylko w odwrotną stronę: legalny Rząd Gruzji występuje z międzynarodowym listem gończym ścigania za pospolite zbornie, gwałty, handel narkotykami i bronią, tego przywiezionego przez CIA, prezydenta Saakaszwili. I co się dzieje? NIC.

Formalnie Nic.

Prezydent nieistniejącego tworu, tak to nazwał przewodniczący ONZ, czyli Ukrainy, powołuje tego zbiega na stanowisko gubernatora Odessy. Agenci trzymają się razem. Ale jeden i drugi jest pod parasolem City of London.

I nic się nie dzieje.

Kolejny przykład, Brazylia, jakiś tam sędzina Ricardo Lewandowski, potomek pruskiego Żyda, na „podstawie” tylko swoich podejrzeń, jeszcze przed rozprawą rozpoczyna procedurę odwołania legalnie wybranego prezydenta pod pretekstem malwersacji finansowych. To nic, że nieudowodnionych. Ważne, że tak powiedział sędzia.

Procesowi będzie przewodniczył właśnie p. R. Lewandowski, pełniący funkcję prezesa Federalnego Sądu Najwyższego.

Generalnie chodziło o to, żeby pełnienie obowiązków przejął p. Michael Temer, zamieszany w liczne afery korupcyjne i powiązany z koncernami amerykańskimi, na przykład z Petrobrass.

W połowie maja 2016 p. prezydent Dimę Rousseff zawieszono w wykonywaniu obowiązków prezydenta. Stwierdziła ona, że jest to normalny przewrót polityczny.

Oczywiście nie mam zielonego pojęcia, o co tak naprawdę chodzi. Wydaje mi się jednak, że sprawa BRICS jest poważniejsza. Już 10 krajów zgodziło się dokonywać wymiany towarowej w rozliczeniu lokalnymi walutami. Powoduje to, że monopol MFW, czy Banku Światowego, a więc City of London, poczuł się zagrożony.


Moim zdaniem świadczy o tym poniższe zestawienie.

R. Lewandowski, nie wiadomo na jakiej podstawie, przez Jerzego Nowaka nazywany jest Polakiem.
Odznaczony został m.in.:
  • 2006 Wielki Oficer Orderu Zasługi Lotniczej,
  • 2006 Krzyż Wielkiego Orderu Zasługi Ministerstwa Prokuratury wojskowej,
  • 2006 Krzyż Wielki Orderu Inpirangi. Tylko w jednym roku wojsko aż trzykrotnie udekorowało cywila. Ciekawe, za jakie to zaslugi?
  • 2007 Krzyż wielki Orderu Zasługi dla Sądownictwa Wojskowego,
  • 2007 Wielki Oficer Orderu Zasługi wojskowej,
  • 2007 Wielki Oficer Orderu Rio Branco,
  • 2007 Wielki Oficer Orderu Zasługi Morskiej,
  • 2007 Łańcuch Orderu Zasługi dla Rio de Janeiro.
Kolejny rok i masa odznaczeń, podobnie jak u p. Breżniewa. Tylko skąd te wojskowe odznaczenia? P. R. Lewandowski nie podaje w swoim życiorysie żadnych związków z wojskiem.

Potem krótki okres przerwy i kolejne 5 Krzyży Wielkich oraz, jak podają, kilkadziesiąt innych odznaczeń.

Nieprawdaż, że ciekawe są te odznaczenia u „zwykłego” profesora prawa?



Jak już podałem, na stanowiska prezesów trybunałów itp. mogą być powoływani tylko członkowie BAR. Na tym polega właśnie siła BAR.

Przypomnę.

City of London, Corona Temple to mila kwadratowa w Londynie, na której znajduje się 97% wszystkich pieniędzy na świecie. Corona Temple posiada wszelkie atrybuty państwa, tj. własny hymn, własny parlament, własną siłę zbrojną. Do rządzenia ma zespół specjalistów zwany BAR.

Posiadana siła zbrojna jest wystarczająca do obalenia każdego rządu na świecie, który będzie chciał zrezygnować z dolara, jako środka płatniczego w rozliczeniach międzynarodowych. Przykładem jest Libia, czy Irak. Kadafi jako „tyran” dbał o swoich poddanych, tworząc bezpłatne szkolnictwo, służbę zdrowia, nawadniając pustynię i najgorsze, że chciał stworzyć własny bank dla Afryki. Co się z nim stało, wiadomo.

Podobnie załatwiono sprawę Hussaina.

Zapomniałem podać, P. prezydent Putin jest członkiem Parlamentu City of London. Przestańmy więc dawać się podpuszczać rozmaitym trollom, że Putin prowadzi jakąkolwiek samodzielną politykę. Tak może pisać, czy mówić tylko agent wpływów albo użyteczny idiota [Goldman alias Lenin].

Stąd taka mocna pozycja p. prezesa Rzeplińskiego i praktycznie brak reakcji Rządu. A jeszcze się namyśli i rozpocznie procedurę odwoływania, czy to premiera, czy prezydenta? Kto go wie?


© dr Jerzy Jaśkowski
Gdańsk, 8 czerwca 2016
źródło publikacji: „Aktualne komentarze polityczne - Prawnicy BAR-u.”
jerzy.jaskowski@o2.pl




Ilustracja © domena publiczna

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz