WIADOMOŚCI BEZ ZAPRZAŃSTWA: (żadnych antypolskich ścierw GW, TVN, ...)

OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I NIEPRZYJAZNA MATOŁOM „NOWOCZESNYM”, Z PLATFORM OSZUSTÓW I KOMITETÓW OBRONY DOSTĘPU DO ŻŁOBU, KOMUNISTOM, „UB–WATELOM RP”, WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYM DEWIANTOM.

Dęte przebudzenie

My tu gadu gadu, z dzióbków sobie pijemy, dusimy we własnym sosie i adorujemy się w zamkniętym towarzystwie, a po drugiej stronie barykady nie śpią. Ba! Więcej, budzą się. Niemal w jednym czasie otrzeźwiało trzech lewicowych intelektualistów, że użyję takiego grzecznościowego zwrotu. No i zgaduj teraz człowieku, czy to kwestia zaplanowanego rozgłosu, czy też ta słynna frustracja. Jakby nie było, wyrwało paru gości z letargu i przemawiają ludzkim głosem. Pierwszy był niejaki Springer i proszę mnie nie pytać, co za jeden, kompletnie nie mam pojęcia cóż to za postać. Wiem natomiast, że jest lewicowym intelektualistą, bo tak go przedstawili koledzy.

Ów Springer napisał dość długi i intensywny bluzg pod adresem poprzedniej władzy, w którym odkrywa Amerykę. Nieznany dla lewicowców ląd nazywa się polityka socjalna państwa. Niczego nie pomyliłem, dokładnie tak i tylko tak należy rozumieć to z pozoru nielogiczne zdanie.
W Polsce lewica skończyła się przed wojną, no może jeszcze Mikołajczyk przez chwilę coś próbował wyrzeźbić, ale wiadomo czym się to skończyło. Potem mieliśmy już tylko komunistów i neoliberałów z komunistycznym rodowodem. Ta druga kategoria zawiera lewicowych myślicieli młodego pokolenia. Zatem kolega Springer nie przebierając w słowach dostrzegł na jaki prosty pomysł wpadł PiS i jak tym pomysłem ograł bez litości całą konkurencję. Zresztą oddajmy głos Springerowi, on sam najlepiej wyjaśni, co za olśnienie go dopadło:
Nawiążę do tonu, który na łamach GW zaczął Grzegorz Sroczyński - BYLIŚCIE IDIOTAMI!!! - wy wszyscy, którzy wiedząc przez tyle lat w jakich warunkach żyją Polacy i co muszą robić, żeby mieszkać spokojnie. Rozwiązania, które są w tym programie były do wzięcia 5 i 10 lat temu. Ale byliście IDIOTAMI, STRASZNYMI, STRASZNYMI IDIOTAMI bo uznaliście, że Polacy sami sobie z tematem mieszkania poradzą. A wystarczyło poczytać badania, co Polacy o swojej sytuacji mieszkaniowej myślą, wystarczyło się porównać z innymi krajami UE. Naprawdę, wystarczyło umieć czytać. Ale BYLIŚCIE OKRUTNYMI IDIOTAMI. Mieliście to w dupie.
Przywołałem zaledwie fragment, jest tych gorzkich żalów znacznie więcej i całość utrzymana dokładnie w takim samym tonie. Oczywiście Filip Springer nie wyskoczył ot tak sobie z konopi, Filip jak reszta jego kolegów z lewicowej szkółki też był idiotą, okrutnym idiotą. Siedział sobie Filip w różnych państwowych kruchtach i dotowanych organach prasowych, aż tu nagle się wszystko zawaliło. Gdy Filip walczył o Nike i premie w „Polityce” nie widział tych wszystkich zaniedbań władzy wraz z głupotą i arogancją bezgraniczną. On se siedział, jak myszka pod miotłą. Otrzeźwiło go dopiero to, co wszystkich. Jezus Maria, gdzie są dotacje do naszych cudownych lewicowych projektów?! Ani w głowie, ani w dupie Filipowi było i jest, czy Polacy dostaną szansę na normalność, zamiast wykładów Balcerowicza. Wtedy i teraz Filip dobija się do kolejnej nominacji, stanowiska, dotacji. Zwraca na siebie uwagę „oryginalnością” przekazu, a że zaczęło mu żreć, no to koledzy pozazdrościli sukcesu. Jako drugi ustawił się wszędobylski Sławek Sierakowski, co to żadnej imprezie i telewizji nie odpuści. Posłuchajmy Sławka i nie ma powodu się krzywić, bo w życiu nie poznalibyście, że to Sławek, gdybym nie zdradził tej tajemnicy:
W pewnym sensie tylko PiS jest prawdziwą partią polityczną w Polsce. Ta partia jest fantastycznie zakorzeniona społecznie. Może przegrać osiem wyborów z rzędu i się od tego nie załamać.
No dokładnie panie Sławku, ale czy nie był pan strasznym, okrutnym, idiotą, gdy razem ze wszystkimi idiotami, powtarzał pan „sekta smoleńska”, „wymierający moherowy elektorat” i takie tam inne „hele”? Trzeba sobie po robociarsku powiedzieć, że był pan, ale na pocieszenie mam jeszcze jednego kolegę do towarzystwa. Młody Śpiewak, syn socjologa Pawła Śpiewaka, w wywiadzie udzielonym Mazurkowi doznał takiej oto iluminacji:
Boję się, że walcząc z PiS, politycy Platformy i Nowoczesnej będą podsycać zawiść, broniąc dorobku ostatnich lat, tych kredytów frankowych… (…) Całkiem serio boję się, że Platforma i Nowoczesna będą szczuć tych wrobionych w kredyty na tych, którym państwo pomogło.
Teraz nie ma się już czego bać, ale przyzna pan, panie Jakubie, że byliście strasznymi idiotami, okrutnymi, idiotami, gdy straszyliście podpalaniem Polski przez nazistowski PiS? Tak było, prawda? Panowie lewicowi intelektualiści, wy nie zmądrzeliście i nie sporządnieliście, wam po prostu bieda do… oczu zajrzała i stąd wasza medialna egzaltacja połączona z anonsem – jestem, widzicie mnie, chętnie podejmę lekką i dobrze płatną pracę na stanowisku lewicowego intelektualisty.

© MatkaKurka
17 czerwca 2016
źródło publikacji: „Dęte przebudzenie, czyli lewicowi intelektualiści szukają angażu”
www.kontrowersje.net




Ilustracja autora
© brak informacji

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz