UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2

OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I NIEPRZYJAZNA MATOŁOM „NOWOCZESNYM”, Z PLATFORM OSZUSTÓW I KOMITETÓW OBRONY DOSTĘPU DO ŻŁOBU, KOMUNISTOM, „UB–WATELOM RP”, WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYM DEWIANTOM.

Napad Związku Sowieckiego na Polskę

17 września 1939 r. ówczesna komunistyczna Rosja sowiecka dokonała drugiej napaści zbrojnej na Polskę, w tym czasie walczącej już od ponad 2 tygodni z Niemcami, zadając tym samym ostateczny cios w plecy młodej II Rzeczypospolitej. Po tym ciosie dopiero co odrodzone Państwo Polskie już się nie podniosło i przestało istnieć. 

Zgodnie z umową zawartą między III Rzeszą Niemiecką a Związkiem Socjalistycznych Republik Sowieckich, zwaną obecnie "Paktem Ribbentrop-Mołotow", komunistyczna Rosja zgodziła się udzielić Niemcom pomocy zbrojnej w napaści na Polskę i likwidacji II Rzeczypospolitej.
Oficjalnie umowa dotyczyła wzajemnej nieagresji, natomiast w najważniejszej, tajnej części umowy Niemcy i Rosja dokonały podziału terytoriów Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, Finlandii i Rumunii w planowanej wojnie i wspólnej agresji na te państwa.

Dla Polaków jest to niczym innym niż trzy poprzednie i równoznaczne z IV rozbiorem Polski, po którym Polska utraciła i do dzisiaj nie odzyskała aż połowy swego terytorium na wschodzie (częściowo zostało to zrekompensowane po wojnie przez Stalina, który w celu osłabienia powojenne Niemcy na przyszłość przyłączył do Polski terytoria na zachodzie - których część nie należała do Polski od kilkuset lat, gdyż zostały utracone jeszcze w XIII wieku).
Z powodu trwającej prawie pół wieku komunistycznej propagandy i zafałszowania historii, w której obowiązkowo nauczano i przedstawiano komunistyczną Rosję jako "wyzwoliciela" i największego "przyjaciela" Polski, duża część społeczeństwa polskiego - a nawet wielu historyków szkolonych w latach komunizmu - do dzisiaj nie uważa ataku niemiecko-rosyjskiego z 1939 roku za kolejny rozbiór Polski i przytakuje rosyjskiej propagandzie o "koniecznej ochronie obywateli ZSRR" podczas tej napaści. Ci sami historycy i politycy jakoś nie dostrzegają sprzeczności w tym, że podobne (lecz w większości bezkrwawe) zajęcie Krymu przez Rosję w 2014 uważają za agresję, a zbrojny napad Armii Czerwonej i krwawe zajęcie połowy terytorium II RP w 1939 (których jak dotąd nam nie zwrócono) w jakiś niewytłumaczalny sposób jest dla nich jakimś innym, często nawet tłumaczonym i wręcz usprawiedliwianym wydarzeniem...

Podpisanie takiej umowy o nieagresji między Niemcami a Rosją (oficjalna część paktu) 23 sierpnia 1939 nie było niczym zaskakującym i znających historię współpracy komunistów rosyjskich z niemieckimi faszystami z pewnością nie zdziwiło. Sowiecka Rosja i Niemcy (oraz późniejsza III Rzesza) ściśle współpracowały ze sobą militarnie od 1918 roku, oraz gospodarczo już od 1922 roku.
Jeszcze podczas nocy poprzedzającej dzień niemieckiego ataku na sowietów w czerwcu 1941 do Niemiec jechały składy pociągów z rosyjskim zbożem (którego sowieci mieli za mało nawet dla własnej ludności!), a niemieckie łodzie podwodne masowo zatapiające wówczas brytyjskie okręty napędzane były rosyjską ropą naftową dostarczaną Niemcom w ogromnych ilościach od samego początku II wojny światowej (a także fosforany, chrom, żelazo, oleje mineralne, gumę i wiele innych; jak wielki był zakres współpracy sowiecko-niemieckiej najlepiej ilustruje taki przykład: cała wręcz bielizna Wehrmachtu aż do 1941 produkowana była tylko z bawełny dostarczanej przez ZSRS).
Dlatego zawsze należy pamiętać, że wbrew sowieckiej (i dzisiejszej rosyjskiej) propagandzie, kraj zwany "Związkiem Sowieckim / Związkiem Radzieckim / Rosją (komunistyczną)" aż do 1941 roku był w rzeczywistości większym sprzymierzeńcem hitlerowskich Niemiec niż np. Włochy czy Japonia.
Trzeba też pamiętać, że Rosja omal nie została oficjalnym członkiem "państw Osi" w 1940 roku, a rozmowy przyłączeniowe zakończyły się fiaskiem w listopadzie 1940 tylko dlatego, że Stalin był absolutnie przeciwny członkostwu Rumunii (której część Rosjanie zajęli już w 1939 i prawdopodobnie chcieli też przejąć resztę tego kraju), oraz rosyjskiego apetytu na terytoria dzisiejszego Iraku i Iranu, które to chciał, aby Hitler zagwarantował na przyszłość Rosji. Dopiero wtedy, po listopadzie 1940, Hitler podjął decyzję o rozpoczęciu planowania ataku na ZSRS.
Tylko i wyłącznie niemiecki atak na Rosję - jeszcze raz podkreślę: tylko i wyłącznie niemiecki atak na ZSRS - spowodował, że sowiecka Rosja bardzo niechętnie przeszła na stronę Aliantów, gdyż początkowo - pomiędzy 1941 a 1943 rokiem -  Rosja nie była tak naprawdę jeszcze zaangażowana po stronie Aliantów. Dopiero po konferencji w Teheranie, zachęcona brytyjskim i amerykańskim przyzwoleniem na grabież połowy Europy w zamian za obietnicę walki z Niemcami aż do upadku III Rzeszy, dopiero wtedy stała się jednym z Aliantów. Dla Stalina i komunistycznej Rosji od samego początku istnienia ZSRS największym wrogiem były kapitalistyczne kraje zachodnie, a socjalistyczna III Rzesza - pomimo oficjalnego antykomunizmu Hitlera - była sojusznikiem ZSRS w walce ze "światowym kapitalizmem" / "żydowskim kapitałem" (jak to zwano w Niemczech). Po raz kolejny przypomnę, że dopiero właśnie niemiecki napad zmusił ZSRS do przystąpienia do "Aliantów" w celu przetrwania; jest to fakt, który do dzisiaj jest notorycznie pomijany przez wielu historyków zachodnich i praktycznie zapomniany na świecie dzięki ponad półwieczu sowieckiej i rosyjskiej propagandy usilnie wymazującej ten niechlubny fakt w ich historii.

17 września 1939 roku to dzień, w którym Związek Sowiecki otwarcie rozpoczął podbój świata, który zakończył się "Zimną wojną" wraz z utworzeniem w 1955 roku Komunistycznego Imperium Rosyjskiego zwanego "Układem Warszawskim". Wojna światowa, rozpoczęta tego dnia 75 lat temu przez Związek Sowiecki, zakończyła się tak naprawdę dopiero w grudniu 1991 roku wraz z jego upadkiem i rozwiązaniem.


DeS
Wrzesień 2014
© Digitales Scriptor


P.S.
Niestety, podczas prawie półwiecza okupacji komunistycznej, w czasach PRL starannie cenzurowano i usuwano wszelkie wzmianki o agresji sowieckiej Rosji na Polskę w 1939 roku i dokonaniu wraz z Niemcami IV Rozbioru Polski. Przez ćwierć wieku od czasu tzw. "transformacji ustrojowej" także niewiele zrobiono aby przypomnieć te wydarzenia społeczeństwu, a do dzisiaj powstało dosłownie jedynie parę filmów o tej tematyce, głównie dokumentalnych, ale to już osobna historia...


Wikipedia - Atak ZSRS na Polskę (polski)


Mapa IV Rozbioru Polski opublikowana 18 września 1939 w rosyjskiej gazecie "Izwiestia"
Ostateczna mapa podziału Polski datowana 28 września 1939 z podpisami Stalina i Ribbentropa
Tereny zajęte przez rosyjski Związek Sowiecki i niemiecką III Rzeszę w 1939
Żołnierz sowiecki pilnujący polskiego samolotu zestrzelonego przez Niemców
Niemiecko-sowiecka współpraca i przyjaźń, która trwała aż do 1941 roku... wrzesień 1939
Towarzysze broni z Wehrmachtu i Armii Czerwonej, wrzesień 1939
Wehrmacht and Red Army brothers-in-arms, September 1939
Niemiecko-sowiecko-ukraińska przyjaźń, wrzesień 1939
Niemcom jakoś nie przeszkadzały portrety Stalina... Wrzesień 1939
Politruki Armii Czerwonej przed wspólną paradą sowiecko-niemiecką w Brześciu, 23 września 1939
Generał Guderian i sowiecki oficer podczas sowiecko-niemieckiej defilady w Brześciu, 23 września 1939
"Deutsch russ, Grenze" (Granica niemiecko-rosyjska)
Pocztówka-dodatek do magazynu "Das Deutsche Mädel" (Niemiecka dziewczyna), październik 1939




POWYŻSZY ARTYKUŁ ZOSTAŁ PRZYWRÓCONY Z KOPII ZAPASOWYCH, Z TEGO POWODU FORMATOWANIE ARTYKUŁU LUB ILUSTRACJI MOŻE NIE PASOWAĆ DO FORMATU TEGO BLOGU. NIEKTÓRE ILUSTRACJE MOGĄ BYĆ OBECNIE NIEDOSTĘPNE.

2 komentarze:

  1. Przecież na fotografi opisanej manipulancko jako Niemiecko-sowiecko-ukraińska przyjaźń, wrzesień 1939 jest ewidentnie również i kolejarz POLSKICH Kolei Państwowch w rozmowie !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W samochodzie siedzi Niemiec i Rosjanin, pracownik PKP jest na zewnątrz. W opisie nie ma nic "manipulanckiego", natomiast twoja wypowiedź jest jak najbardziej manipulancka, gdyż sugerujesz że człowiek w mundurze polskiego PKP musi być Polakiem. Ciekawe skąd masz taką pewność? Gazety Wyborcza o tym pisała? W PKP na Kresach pracowało wielu Ukraińców, byli też Białorusini i Litwini, więc może jednak jest on Ukraińcem?
      A co z "cywilem" z dużym nosem? Ciekawe że jego zupełnie pominąłeś jakby nie istniał ...

      Usuń

UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2