Nie pozwól aby przepadły stare fotografie, filmy czy pamiętniki! Podziel się nimi ze wszystkimi Polakami i przekaż do zasobów Archiwum Narodowego IPN!
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krakauer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krakauer. Pokaż wszystkie posty

Ukraina uderzyła Polskę w twarz

Ukraina uderzyła właśnie Polskę w twarz. Zakaz wjazdu na Ukrainę dla Prezydenta jednego z polskich miast, tak szczególnego dla naszych dobrosąsiedzkich relacji jak Przemyśl, to coś więcej niż prowokacja. To po prostu uderzenie po twarzy, taki „plaszczak z otwartej”, wymierzony wprost, bezczelnie, po chamsku. Z domysłem – i tak, nam nic nie zrobicie.

Wiele można powiedzieć o naszych relacjach, jednak stygmatyzowanie samorządowców nie ma żadnego sensu. Ponieważ to właśnie od samorządów należy oczekiwać, że będą budować relacje i współprace. Zakaz wjazdu tak ważnego polityka na Ukrainę, to policzek dla polskiego społeczeństwa. Pokazanie, że nasi sąsiedzi, nie życzą sobie relacji z demokratycznie wybieranymi w Polsce politykami, w konsekwencji, że nie chcą współpracy z Polską. Co więcej, samo uzasadnienie tego faktu jest w istocie ksenofobiczne, z tego co podano w niektórych ukraiński9ch mediach jest mowa o jakiejś formie antyukraińskiej aktywności, raczej w rozumieniu decyzyjności.

Jeżeli 500 PLN zrewolucjonizowało rynek pracy to chyba żyjemy w strasznej nędzy?

Ze wszystkich stron jak kraj długi i szeroki słychać narzekanie przedsiębiorców, jak to bardzo utrudnia im zatrudnianie pracowników program „500+”. Rzekomo głównie kobiety pracujące w pracach prostych, średnio złożonych i na mało płatnych publicznych posadach, mając zabezpieczenie w postaci rządowego programu, albo wypowiadają umowy, albo ich nie podejmują (standardowe zmiany umów śmieciowych na kolejne śmieciowe). Dla wielu pracodawców, zwłaszcza tych wypłacających pracownikowi okolice minimalnej netto (około 1350 PLN na rękę), to może stanowić problem.

Niestety zarazem pokazuje to skale naszej biedy, wręcz być może nawet strasznej nędzy? Ponieważ jak traktować na poważnie gospodarkę, w której 500 PLN (nieco ponad 100 Euro), dodatkowego dochodu, może decydować o kształcie rynku pracy, poprzez modyfikację zachowań setek tysięcy jego uczestniczek i uczestników?

Czy w Polsce możliwy jest taki przewrót jak w Turcji?

Wydarzenia w Turcji otwarły nowe poziomy odniesień w myśleniu o sprawach publicznych, w tym w ogóle myślenia o naszej rzeczywistości. Niestety to, co obserwowaliśmy na ekranach naszych telewizorów, nie jest przez wszystkich odbierane w taki sam sposób. Dla pewnej części osób z różnych środowisk, to wydarzenie dało bardzo wiele do myślenia. W tym znaczeniu, że zaczęto zadawać pytania o przeniesienie elementów, czy wręcz możliwość powtórzenia całego scenariusza w Polsce. Mamy, bowiem władzę dążącą do autorytaryzmu, mamy poważnego polityka za granicami kraju, który może stanowić istotne źródło inspiracji dla działań poza konstytucyjnych. Przy czym zarzut łamania konstytucji dzisiaj w Polsce jest trudny, albowiem władza złamała ją sama.

Proszę się nie dziwić prezentowanemu kierunkowi myślenia, bo przecież mamy bardzo długą tradycję udanych zamachów stanu.

Obama się pożalił, bo nie zrobiono mu „łaski” w Polsce

Każdy prezydent USA w polityce zagranicznej realizuje dwa cele, jednym jest interes USA, drugim interes partii reprezentowanej przez prezydenta. Tym dwóm celom podporządkowane jest wszystko, a cała reszta stanowi tanią podnietę dla mentalnych niewolników z prowincji. Na pytanie dlaczego Obama mówił o Trybunale Konstytucyjnym odpowiedź została udzielona w pierwszym zdaniu felietonu. Doprecyzuję tylko, że w tym konkretnym przypadku chodziło przede wszystkim o interes partyjny, któremu został podporządkowany interes USA. Mamy szczyt kampanii prezydenckiej i walkę pomiędzy poprawną politycznie lewaczką Clinton, a prawicowym ekscentrykiem Trumpem. Ostatnią rzeczą, której Obama i Demokraci potrzebują, to pokazanie na szczycie NATO prawicowej władzy w Polsce, jako realnej reformatorskiej siły. Wytyczne dla Baracka były proste – masz zrobić kampanię Hillary i utrzymać interesy naszych sponsorów. Obamę i Demokratów tyle obchodzi polski TK, co Słoweński Sąd Administracyjny, tutaj chodzi o interesy! Jakie?

Dziękujemy za prawdę Generale Hodges!

Lt. Gen. Ben Hodges dowódca wojsk lądowych USA w Europie powiedział prawdę na temat niemożliwości przeprowadzenia skutecznej obrony państw bałtyckich przez NATO przed Rosją. Pan Generał w swojej wypowiedzi, podał nawet czas – ilość godzin, po których stolice tych państw byłyby zdobyte przez Wojska Federacji Rosyjskiej. Nie ma w tym niczego nadzwyczajnego, ponieważ takie wypowiedzi są słyszane od wielu analityków od dłuższego czasu, w zasadzie od zawsze, od samego początku tego wielkiego błędu, jakim było przyjęcie tych państw do NATO.

Pan Generał w ten sposób podsumował ćwiczenia „Anakonda”, zwracając uwagę na problemy logistyczne i komunikacyjne, w tym w kwestii szczególnie ważnej – tajnej łączności. Jeżeli tak wysoki rangą wojskowy stwierdza, że nie bylibyśmy w stanie, jako NATO w ogóle zdążyć przyjść z pomocą tym krajom, to znaczy, że gwarancje NATO były i są nie tylko papierowo-fikcyjne, ale prawdopodobnie nawet nie są warte papieru, na jakim zostały napisane.

Na jaką Unię się umawialiśmy?

Ciekawa sprawa się wyłożyła!
Okazało się, że jesteśmy w innej Unii Europejskiej, niż ta do której wstępowaliśmy.
Tego odkrycia w pewnym sensie dokonał pan minister spraw zagranicznych, krytykując postępowanie pana Fransa Timmermansa w przedmiocie procedur jakie Tenże, chce stosować przeciwko Polsce. Zdaniem naszego ministra, w czym w zasadzie ma rację, nie sposób mu jej odmówić – to, co proponuje pan Timmermans jest poza traktatowe. To znaczy nie umawialiśmy się w traktacie na możliwość takiego traktowania przez Komisję Europejską, jakie jest zapowiadane.

Morawiecki premierem?

Widmo, widmo „Morawieckich” krąży nad Sejmem Rzeczpospolitej! Media rozdmuchują wszelkie plotki tak bardzo, że każda informacja urasta do rangi news-u dnia. Czy pan Kornel Morawiecki popełnił przestępstwo podżegania do przestępstwa? Czy nie popełnił? Przecież liczy się to, jakie aspiracje polityczne ma jego syn, a ten może zostać premierem. Wspaniały komunikat prawda? Zdaje się ogłosiła to pierwsza jedna z amerykańskich stacji w Polsce, nadająca w języku polskim. Potem już poszło z górki, wicepremier będzie premierem?

Do tego dorabia się całą historię i mity, jak to nawet sam prezes nie jest zwolennikiem pani Szydło na stanowisku premiera, że rząd w obecnym układzie to eksperyment itd. Media kochają takie dywagacje, to było zawsze bardzo ciekawe, jest i będzie, wynik nie ma znaczenia, chodzi o to, że można nad procesem rozwadniać się w nieskończoność i nawijać makaron na uszy.

Skąd niemiecka gazeta w Polsce ma informacje o domniemanym zamachu na Prezydenta RP?

Znowu rzeczywistość nas zadziwia, jeszcze się święta nie skończyły a tu już nowości i to od razu z najgrubszej możliwej rury. Jak to jest możliwe, że jedna z niemieckich gazet w Polsce ma informacje o tym, że do Kancelarii Prezydenta RP dzwonił ktoś, z informacją o możliwym zamachu na pana Prezydenta RP. Przy czym warto dodać, że był to kontakt osobowy – rozmowa telefoniczna w języku niemieckim.

Dosłownie nie wiadomo co powiedzieć. Możliwe są trzy scenariusze – po pierwsze całość to prowokacja dziennikarska tejże gazety, po drugie informator dzwoniący z informacją w języku niemieckim do Kancelarii zadzwonił także i do redakcji gazety, po trzecie – w Kancelarii Prezydenta lub dalej, dokąd ta informacja została przekazana – jeżeli została przekazana jest przeciek informacji.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2