WIADOMOŚCI BEZ ZAPRZAŃSTWA: (żadnych antypolskich ścierw GW, TVN, ...)

OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I NIEPRZYJAZNA MATOŁOM „NOWOCZESNYM”, Z PLATFORM OSZUSTÓW I KOMITETÓW OBRONY DOSTĘPU DO ŻŁOBU, KOMUNISTOM, „UB–WATELOM RP”, WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYM DEWIANTOM.

Idzie nowych ludzi plemię

„Dość cywilizacji mięczaków,
gdzie wszyscy całują się po tyłkach”
– powiedział w trakcie kampanii wyborczej w USA, Clint Estawood, który wspierał kandydaturę Donalda Trumpa. Wydaje się, że tym razem nie jest to już czcza gadanina i pobożne życzenia. Rodzi się nadzieja, że w końcu narody pogonią lewacką hołotę, której kolejna antyludzka mutacja od pół wieku niszczy fundamenty cywilizacji chrześcijańskiej.
Zwróćmy uwagę, że wszędzie tam gdzie grozi im porażka lub już przegrali wrzeszczą wniebogłosy, że do władzy dochodzą ludzie Putina. Przypomnijmy zatem skąd wzięły się te dzisiejsze lewackie pseudo elity, które od niemal dwóch pokoleń zabijają prawdę i tłumią wolność słowa za pomocą terroru poprawności politycznej.

W większości jest to inspirowana i często opłacana przez sowieckie służby rozwydrzona młodzież, która w 1968 roku wyszła na ulice zachodnich miast dokonując rewolty i niosąc hasło „Zabrania się zabraniać”, którego polska wersja brzmi „Róbta co chceta”. To oni pół wieku temu bratali się z ludem, wzywali zachód do jednostronnego rozbrojenia i propagowali ideę pacyfizmu w lewackiej stręczonej przez Kreml wersji. Dziś w większości dobiegają siedemdziesiątki i prywatnymi odrzutowcami lub luksusowymi limuzynami wędrują z jednego pola golfowego na drugie. W dużej mierze nadal pociągają za sznurki, a zewnętrzne znamiona władzy częściowo przekazali świetnie wytresowanym swoim sukcesorom. U nas wzorcowym i przez lata najbardziej wpływowym przedstawicielem „pokolenia’68” był Adam Michnik. Piszę „był”, ponieważ dzisiejszego Michnika można słowami Szekspira opisać: „Ten król jak pajac z gałganów”. Jak to się stało, że pokoleniu’68 udało się uwieść miliony ludzi? Ten stary mechanizm wszczepiania narodom wirusa pod postacią „postępu” tak opisywał w „Panu Tadeuszu”, Adam Mickiewicz:

Ach, ja pamiętam czasy, kiedy do Ojczyzny
Pierwszy raz zawitała moda francuszczyzny!
Gdy raptem paniczyki młode z cudzych krajów
Wtargnęli do nas hordą gorszą od Nogajów,
Prześladując w Ojczyźnie Boga, przodków wiarę,
Prawa i obyczaje, nawet suknie stare.
Żałośnie było widzieć wyżółkłych młokosów,
Gadających przez nosy, a często bez nosów,
Opatrzonych w broszurki i w różne gazety,
Głoszących nowe wiary, mody, toalety.
Miała nad umysłami wielką moc ta tłuszcza;
Bo Pan Bóg, kiedy karę na naród przepuszcza,
Odbiera naprzód rozum od obywateli.
I tak mędrsi fircykom oprzeć się nie śmieli

Choć widać wyraźnie, że polityczne wahadło przechyla się mocno w prawą stronę to jednak jeszcze nie czas na huraoptymizm. Pamiętajmy, że zawsze, kiedy rządzi lewica dochodzi do radykalnych zmian w prawie takich jak legalizacja jednopłciowych małżeństw, aborcji czy nawet eutanazji. Prawica odzyskując władze, rzadko uchyla w całości wszystkie lewackie często zbrodnicze pomysły bojąc się posądzenia o poglądy rodem ze średniowiecza czy burzenie jakichś chorych kompromisów. To zjawisko obserwujemy w całym zachodnim świecie. Widzieliśmy to także niedawno w Polsce podczas sejmowej debaty na temat zakazu aborcji. Obawiam się, że strach przed walcem lewackiej propagandy jest większy niż faktyczna dzisiejsza siła lewaków. Mimo buńczucznych bogoojczyźnianych haseł, w obozie władzy wyraźnie widoczna jest ta obawa. Miejmy nadzieje, że doczekamy się rządów ludzi bardziej radykalnych w dobrym znaczeniu tego słowa. Ludzi nieskażonych tą całą lewacką i neoliberalną degrengoladą trwającą u nas od Magdalenki i okrągłego stołu. Młode pokolenie wydaje się być bardziej kontrrewolucyjne i bezkompromisowe. Wszystko teraz zależy od tego ile czasu będziemy mieli na budowanie niepodległej narodowo-katolickiej Polski. Oby więcej niż miała go II Rzeczpospolita no i z lepszymi efektami.

Na tę ziemię ukochaną,
Na tę naszą, naszą ziemię,
Przyjdzie nowych ludzi plemię,
Takich jeszcze nie widziano!


© Mirosław Kokoszkiewicz
4 grudnia 2016
opublikowano w: „Polska Niepodległa”
www.polskaniepodlegla.pl





Ilustracja © brak informacji

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz