WIADOMOŚCI BEZ ZAPRZAŃSTWA: (żadnych antypolskich ścierw GW, TVN, ...)

OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I NIEPRZYJAZNA MATOŁOM „NOWOCZESNYM”, Z PLATFORM OSZUSTÓW I KOMITETÓW OBRONY DOSTĘPU DO ŻŁOBU, KOMUNISTOM, „UB–WATELOM RP”, WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYM DEWIANTOM.

Kondominium a nasze zdrowie – rolnictwo

Tylko małe sekrety muszą być ukrywane.
Wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu tzw. opinii publicznej
– Marshall Mc Luhan

Obecne struktury polityczne takie jak państwo, zachowują wszelkie pozory samodzielności. Mamy aktorów sceny politycznej, często występujących w tym pudełku zwanym telewizją i odczytujących z telebimów zadany tekst.
Mamy instytucje opłacane przez podatnika, ale realizujące zupełnie inne cele. Przykładem jest właśnie Ministerstwo Rolnictwa i Główny Inspektor Sanitarny. Mamy całą masę stron internetowych, uznających się za niezależne, ale realizują one politykę poprawną politycznie, szkodzącą Polsce.
Ministerstwo Rolnictwa tak naprawdę jest to organ trzymający monopol na handel żywnością. Czyli innymi słowy, jest to narzędzie służące do dwu celów: jednym z nich jest regulacja przyrostu naturalnego ludności na danym terenie, a drugim nakładany podatek.

Tak, tak, o tym, czy dzieci będą się rodziły, decyduje nie tylko rodzina. O tym w pierwszym rzędzie decyduje rolnictwo. Rolnictwo ma dwie możliwości szkodzenia rodzinie. Pierwsza z nich to dopuszczenie do obrotu preparatów chemicznych, zakazanych w innych krajach ze względu na ich toksyczność. Takim preparatem jest glifosat, w Polsce zwany Raundapem. Preparat ten jest nie tylko rakotwórczy, ale powoduje też uszkodzenia nerek. Dokładne badania wykonano już przed laty zarówno w Sri lance, Argentynie, jak i w państwach Unii Europejskiej.

http://www.polishclub.org/2015/11/16/dr-jerzy-jaskowski-jak-pediatrzy-oszukuja-pediatrow/
http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=12745&Itemid=119
http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/roundup_czyli_quotdziadku,p1752732574

Poza tym wiadomo, że tzw. normy dopuszczające daną substancję do obrotu, są oparte głównie na badaniach producenta. Nie znam ani jednego przypadku, aby badania wykonane przez opłacanych trolli producenta, utrzymały się po kilku latach. Przypomnę, że to nie kto inny, ale Minister Rolnictwa dopuścił do obrotu w Polsce słynne DDT. Pomimo tego, że w wielu krajach zostało zakazane, to przez następne 20 lat [do końca XX wieku] Polacy byli truci tym preparatem i żadnemu ministrowi nie przyszło do głowy wprowadzenie zakazu stosowania DDT i jego utylizacji, do czasu aż się magazyny nie opróżniły.

Nikt także nie poniósł konsekwencji wprowadzenia tego preparatu do obrotu. I to pomimo, że rzekomo istniała zimna wojna gazetowa i były dwa bloki, to musieliśmy to „kapitalistyczne” świństwo kupować. Koszty leczenia ludzi poniósł oczywiście polski podatnik.

„Najzabawniejsze” w tym wszystkim jest to, że stwierdza się rakotwórcze działanie takiego preparatu, a piewcy twierdzą, że to tylko wyniki badań przeprowadzonych na zwierzętach, a na ludziach nie udowodniono szkodliwości. A jednocześnie na pytanie, dlaczego nie przeprowadzono odpowiednich badań przed dopuszczeniem do sprzedaży, z rozbrajającą naiwnością, lub tępą głupotą odpowiadają, że to byłoby niehumanitarne.

Czyli na sto procent wiedzą, że badanie udowodniłoby związek z rakiem, więc na wszelki przypadek nie mogą tego eksperymentu przeprowadzić.
Czysta schizofrenia i oczywiste oszustwo.

Podobnie te wszelkiej maści wymiary sprawiedliwości nigdy nie ruszają takich tematów, jak zbiorowe trucie społeczeństwa. Oni są do wyższych celów, czyli normalnych pyskówek.

Nawet jak zostanie udowodnione toksyczne działanie takiego preparatu, to i tak żadne decyzje nie zostają podjęte. Przykładem epidemia polio w województwie poznańskim w 1973 roku, czy śmierć dzieci po zakupie szczepionek w 1996 roku.

Kolejnym sposobem działania na niekorzyść społeczeństwa jest takie narzucanie podatków, aby produkcja w danej dziedzinie spadała. Przykładem pierwszym z brzegu jest produkcja trzody chlewnej.

Za czasów „komuny” dysponowaliśmy zapleczem 22 milionów sztuk trzody chlewnej. Czyli na statystycznego Polaka wypadało więcej, aniżeli pół świni. Obecnie, dzięki odpowiedniej polityce Ministerstwa ROLNICTWA, LICZBA TA SPADŁA DO POZIOMU OKOŁO 8 MILIONÓW. Czyli w tej chwili już tylko 1/5 świni na statystycznego obywatela wypada. Gorzej aniżeli w stanie wojennym. W Polsce zostaną tylko same łby lub nóżki. Reszta przecież idzie na sprzedaż. I oczywiście musimy kupować produkty niskiej jakości z zagranicy.

W tym samym czasie wzrasta po drugiej stornie Odry budowa olbrzymich chlewni obsługiwanych, jakżeby inaczej, przez polskich parobków. A jak to sprytnie zorganizowali. Jeszcze dwa pokolenia wstecz ludzie się bronili rękami i nogami przed wywózką na roboty. Obecnie od ćwierćwiecza nie tylko chętnie jeżdżą, ale jeszcze do tego dopłacają. Wystarczyła likwidacja przemysłu i upadek oświaty w danym kraju.

Pogłowie wzrasta też w maleńkiej Danii. W ciągu jednego roku wzrosło o 0.4% i od 6 lat notuje się systematyczny wzrost pogłowia. Przyczyną wzrostu jest opłacalny eksport, który wzrósł do 8,98 miliona sztuk. Po prostu wchodzą na rynki, które polscy hodowcy musieli opuścić.

Jak to Duńczycy osiągnęli?

W bardzo prosty sposób. Już na dwa tygodnie przed ogłoszeniem przez Ministra Rolnictwa w Polsce epidemii Afrykańskiego Pomoru Świń, zupełnie fikcyjnej sprawy, Duńczycy na konferencji w Moskwie ogłosili, że w Polsce jest epidemia APŚ.

Wiadomo, że w Beneluksie stosują dwie normy skażenia: jedna dla swoich, a inna na eksport. Dla dioksyn jest to różnica 1000 razy. Poza tym, na eksport można karmić zwierzęta kukurydzą, czy soją genetycznie zmodyfikowaną. Jest to zdecydowanie tańsze, ale soja genetycznie zmodyfikowana zmienia płodność męską. Czyli produkuje się eunuchów. I o to chyba chodzi.

Tak na marginesie, zauważyłem, że najmodniejszymi słowami w ostatnim ćwierćwieczu są – EPIDEMIA I EKSPERCI.

Każdy troll w wielkonakładowej prasie niemieckich właścicieli pod amerykańskim zarządem, szafuje tymi dwoma pojęciami, nigdy nie podając konkretnie kogo ma na myśli i skąd swoje dane zaczerpnął.

Ale to brzmi.

Już w 2007 roku wprowadzając epidemię gazetową ptasiej grypy, wybito wiele milionów kurczaków tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Za wyjątkiem dwóch „padłych” łabędzi, żadnego masowego padania dzikich ptaków nikt nie oglądał. Oczywiście ludzie musieli coś jeść, więc takie wybicie rynku otworzyło szeroko wrota dla innych producentów. Największym producentem kurczaków na rynek europejski jest Izrael, ponieważ w tym kraju nie obowiązują żadne europejskie normy, ani co do wielkości klatek, ani co do rodzaju karmy. Tak wiec produkcja może być wielokrotnie tańsza, ale za to mniej wartościowa dla konsumentów.

Wybito kilka milionów kurcząt tylko w województwie mazowieckim. Straty możesz sobie sam, Szanowny Czytelniku policzyć.

Takie wprowadzenie jednego tylko nieodpowiedzialnego przepisu likwiduje hodowlę na całe lata. Duzi odbiorcy musieli się zaopatrzyć z innych źródeł i lokalny producent został wyrzucony na bruk.

Nikt ani z sejmu, ani z instytucji wymiaru sprawiedliwości, nie zajął się tą sprawą.

Ile Polska straciła na tym wątpliwym interesie? Na wszelki przypadek nie podano.

Kto zarobił? Także nie podano.

http://www.polishclub.org/2016/01/08/dr-jerzy-jaskowski-okradanie-spoleczenstwa-wyprowadzanie-pieniedzy/
http://www.polishclub.org/2016/02/12/dr-jerzy-jaskowski-jak-niewiedza-przemienia-sie-w-glupote/
http://alexjones.pl/aj/aj-nwo/aj-kartel-farmaceutyczny/item/33997-świńska-grypa-ebola-kompleks-militarny-a-farsa-medyczna-cz-iii

Podobnie Główny Inspektor Sanitarny zupełnie nie interesuje się sprzedażą toksycznych środków chemicznych. Ani on, ani podległe mu służby przez ostatnie dwie dekady nic nie zrobiły w tej sprawie. Podobnie jak GIS nic nie robi w sprawie trwałych smug, czyli chemtrails. W ostatnią niedzielę chyba po 3 samoloty jednocześnie przez około 10 godzin zatruwały Trójmiasto. Piękna słoneczna pogoda, już po 3 godzinach zmieniła się w zachmurzone południe, a na żadnej stronie GIS nie ma o tym ani słowa. Oni tylko wykonują polecenia sprzedaży szczepionek. W dodatku angażując służby wojewody, które i tak są niewydolne.

http://www.polishclub.org/2014/04/04/dr-jerzy-jaskowski-chemtrails-nwo-grypa-falszywa-flaga-czesc-ii-2/
http://www.dailymotion.com/video/x1yunei_dr-jerzy-jaskowski-geoinzynieria-chemtrails_tech
http://www.cda.pl/video/229975d4
https://www.facebook.com/StopChemtrailsNadPolska/posts/544207005654117
http://www.infoekspres.pl/2015/02/28/geoinzynieria-cicha-wojna-doktor-jerzy-jaskowski-film-opowiadajacy-o-zaplanowanym-ludobojstwie-przy-pomocy-chemtrails-i-haarp/
http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/chemtrailsnwogrypa,p303267521

A dlaczego sypią?

To proste, z dwóch powodów. Po pierwsze, stosowane środki chemiczne powodują liczne choroby u ludzi, czyli zwiększy się sprzedaż leków.

Zawarte w tym pyle nanocząsteczki ferromagnetyków są odpowiedzialne za zespół zwany CDC, czyli znikanie pszczół, a to bezpośrednio wpływa na niedobór żywności na danym terenie.

http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/znikanie_pszczol_a,p1649349431
http://www.polishclub.org/2015/07/05/dr-jerzy-jaskowski-znikanie-pszczol-a-trwale-smugi-chemtrails/
http://www.polishclub.org/wp-content/uploads/2015/07/Przypisy-Dr-Jerzy-Jaśkowski-Znikanie-pszczół-a-trwałe-smugi-Chemtrails.pdf

W ten prosty sposób można manipulować pogodą, o której to regulacji mówi dokument Pentagonu zwany „Kontrola Pogody na Współczesnym polu walki” z 1995 roku. O tym także się żaden troll nie zająknie w tym pudełku zwanym TV.


HAARP w wersji ruchomej
Czyli reasumując: poprzez „właściwą” politykę rolną, nakładanie podatków, lub likwidacje hodowli, spokojnie Ministerstwo Rolnictwa dąży do likwidacji polskiego rolnictwa. Konsekwencją będzie wprowadzenie podwyżki cen artykułów żywnościowych i masowe wprowadzanie na rynek polski genetycznie modyfikowanej żywności. Już to widzimy w cenach warzyw.

Obecnie wiadomo, że spółki amerykańskie poprzez podstawionych Duńczyków, Holendrów, czy inne nacje, masowo wykupują ziemie rolne na Ukrainie. W podobny sposób postępowano po 1990 roku w Polsce. Województwa Koszalińskie, Szczecińskie, itd. czyli tzw. Ziemie Odzyskane, przestały już być odzyskane. W ten sposób będą mogli wprowadzić produkty genetycznie modyfikowane z Ukrainy bez ograniczeń do Unii.

Jak to jest możliwe?

Całością przecież od co najmniej 1690 roku rządzi City of London, czyli KORONA.

Korona, jest to jedna mila kwadratowa w centrum Londynu, na której znajduję się 97 % całości „forsy” światowej. W City znajduje się Temple Bar, pomiędzy ulicami Fleet Street, a Victoria Embankment. Co to znaczy, musisz się domyśleć.

Wszystkie stowarzyszenia prawnicze są w taki, lub inny sposób podłączone do Międzynarodowego Stowarzyszenia Adwokatów i Inns of Court w City of London. Stąd takie „zamieszki” z Trybunałem Konstytucyjnym.

City of London posiada własny hymn, własną policję, własny parlament i własny bank. Wszystkie banki na świecie, tzw. banki centralne, są podłączone do City of London. Podobno tylko jeszcze 3 banki nie należą do tej korporacji. Ostatnie wojny: Libia, czy Irak, były przykrywką do włączenia systemu bankowego tego kraju do CITY OF LONDON. Polski bank Centralny w około 36 % bezpośrednio należy do City of London .

City of London posiada własną prasę BBC i agencję Reuters. Banki City of London tworzą fiat pieniądze oparte na długu. Czyli pożyczasz pieniądze wirtualne, ale oddawać musisz prawdziwe.

W City of London znajduje swoje siedziby 385 największych banków światowych.

70 największych banków USA ma siedzibę w City of London.

Lloyds of London ma siedzibę w City of London.

Baltic Rxchange znajduje się w City of London [ Baltic Dry Indeks].

Fleet Street [gazety i wydawnictwa] znajdują się w City of London.

London Metal Exchange znajduje się w City of London.

Londyńska Giełda Towarowa [guma,wełna, cukier, kawa itd] znajduje się w City of London.

Co roku wybierany jest Burmistrz City of London.

Parlament brytyjski nic nie postanowi bez porozumienia z City of London.

Kto z „wielkich” jest członkiem Parlamenty City of London? Na przykład W. Putin.

To jak myślisz Dobry Człeku, gdzie zapadają decyzje, w Moskwie, czy w City of London? Pod bezpośrednią kontrolą City of London jest ponad 2 miliardy ludzi. Temu służą właśnie ministerstwa w kondominiach.

Wyjaśnienia wymagają jeszcze pewne pojęcia, takie jak Komitet 300, Grupa Bilderberga, Komisja Trójstronna. Niektórzy podają, że są to zgromadzenia tzw. rządu światowego. Zwykła logika przeczy tym bzdurom. W tak dużych gremiach nie może z założenia zapaść żadna decyzja. Decyzje zapadają w City of London. A te zgromadzenia, szeroko i w sposób teatralny nagłaśniane, są po prostu grupami trolli, lennikami, mającymi wykonać w określonym czasie i miejscu, podjęte decyzje. Przecież uchwały podejmowane w City of London muszą w jakiś sposób być wykonane, do tego potrzebni są określeni ludzie. Najczęściej wybiera się ich z nizin społecznych. Taki człowieczek wykona każde zlecenie za śmieszną kwotę. I zawsze będzie to przypadek albo wypadek.

I teraz pomyśl, dlaczego w Polsce żaden z tzw. komentatorów, z prawa, czy lewa, o tym nie wspomina?
Już wiesz?!


© Dr Jerzy Jaśkowski
jerzy.jaskowski@o2.pl
Gdańsk, 2 kwietnia 2016
źródło publikacji: „Kondominium a nasze zdrowie – rolnictwo”




Ilustracje:
fot.1 © brak informacji / deesillustration.com
fot.2 © brak informacji / www.secretsofthefed.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz