Nie pozwól aby przepadły stare fotografie, filmy czy pamiętniki! Podziel się nimi ze wszystkimi Polakami i przekaż do zasobów Archiwum Narodowego IPN!
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przemysław Olszewski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przemysław Olszewski. Pokaż wszystkie posty

O przedwojennych smakołykach

Wspomnienia pani Izydory Kolińskiej (rocznik 1924) o przedwojennym chlebie, owocarni w Syfonie oraz smaki i zapachy z przedwojennych sklepów żydowskich – w tym makagigi palone...

Izydora Kolińska: Ludzie kupowali u Żydów i lubili kupować u Żydów dlatego, że jak się szło do Żyda to, jeśli chodzi o powiedzmy o pieczywo, to tak jak sobie pan mógł wybrać takie fatałaszki czy jakieś inne historie, czy korale i tak dalej, można było przewracać, wybierać, przebierać i tak dalej, aż sobie coś wybrał.

Przemysław Olszewski: A u Polaków?

U Polaków nie. Nie lubili Polacy. Tylko było: „Co pan sobie życzy?” czy tam „co pani”, „Co potrzeba? Tyle tego?” czy tak dalej to było i to wszystko. Przeważnie szli ludzie do Żydów, więc tu Polacy byli źli, niezadowoleni, bo tego handel im się tam bardzo nie rozwijał.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2