Nie pozwól aby przepadły stare fotografie, filmy czy pamiętniki! Podziel się nimi ze wszystkimi Polakami i przekaż do zasobów Archiwum Narodowego IPN!
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magdalena Mądrzak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magdalena Mądrzak. Pokaż wszystkie posty

„Perła. Afrykański przypadek księdza Grosera”

O o. Janie Górze, św. Faustynie, Janie Kochanowskim i Jacku Pałkiewiczu, a także o tym, kim jest, a kim nie jest dobry kapłan opowiada z okazji ukazania się książki pt. Perła Jan Grzegorczyk, autor serii książek o ks. Groserze.

„Kapłan to znaczy miłość”


Magdalena Mądrzak: Zaprosił Pan do specjalnego udziału w najnowszej książce, czyli Perle cztery osoby. Zacznijmy od o. Jana Góry. Dlaczego właśnie jemu dedykował Pan tę książkę?

Jan Grzegorczyk: Znałem się z nim prawie przez 40 lat i to była najbardziej twórcza przyjaźń w moim życiu. Byłem nim zafascynowany, jego ekspresją, energią, z jaką przetwarzał rzeczywistość. Najpierw redagowałem mu książki, a potem pisaliśmy je razem. Podróżowaliśmy po ludziach. Niebotyczne przygody. Gdy napisałem powieść o księdzu Groserze, nastąpił okres zlodowacenia. Stwierdził, że nie tak pisze się „o matce Kościele”.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2