UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2

OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I NIEPRZYJAZNA MATOŁOM „NOWOCZESNYM”, Z PLATFORM OSZUSTÓW I KOMITETÓW OBRONY DOSTĘPU DO ŻŁOBU, KOMUNISTOM, „UB–WATELOM RP”, WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYM DEWIANTOM.

Szanuj PiS-ie Prezydenta Andrzeja Dudę!

Wiem z doświadczenia, że człowiek inteligentny ma ciężkie życie, bo zawsze wokół niego zbiera się stado idiotów, którzy wiedzą lepiej jak żyć. Żartuję sobie, ale jedynie do pierwszego przecinka dalej jest tylko i wyłącznie poważnie i trochę smutno. Prezydent Andrzej Duda to prawdziwa perełka polityczna w obozie PiS i pewnie dlatego ma ciężkie polityczne życie, które na dodatek umilają mu politycy i sympatycy PiS. Właściwie można powiedzieć, że to, co się pojawia w „Uchu prezesa” nie jest dalekie od prawdy, może z wyjątkiem czekania pod drzwiami Prezesa. Pojęcie nie mam o co poszło, w każdym razie dość krótko po wyborach, Jarosławowi Kaczyńskiemu coś się odwidziało i zaczął rzucać uszczypliwości w stronę Prezydenta.

Plotki, które nie tylko do mnie docierały, odnosiły się do spraw osobistego życia Andrzeja Dudy, na co Kaczyński jest wybitnie uczulony, ale nigdy nikt tego nie potwierdził.
Obojętnie o co poszło, fakt, że poszło było widać gołym okiem. Najbardziej Prezydentowi dostało się po słynnym przemówieniu, w którym mówił o przebaczeniu. Wtedy Kaczyński zareagował najmocniej, chociaż naprawdę trudno doszukać się w mowie Prezydenta rozgrzeszenia ludzi i czynów, jakie miały miejsce w sprawie Smoleńska. W tamtym czasie Kaczyński słuchał Macierewicza i nawet bronił Misiewicza, to też wskazówka do rozwiązania zagadki zgrzytów na linii Jarosław Kaczyński, Andrzej Duda. Kaczyński jest niezwykle emocjonalnie związany ze Smoleńskiem, czemu nie można się dziwić, łatwo jest w związku z tym przekonać Prezesa, że każdy kto chce łagodzić przekaz jest podejrzany i o krok od trzymania z generałami WSI.

Biorąc pod uwagę to, że prawie rok Macierewicz na bezczelnego lekceważył wszelkie próby nawiązania kontaktu ze strony Prezydenta, można być niemal pewnym na kogo w tym okresie stawiał Kaczyński, a do kogo zachowywał dystans. Powyższą hipotezę potwierdza coś jeszcze, jak wiadomo wiele się zmieniło, w zasadzie wszystko. Teraz o chłodnych relacjach można mówić w układzie Macierewicz Kaczyński i tutaj nie ma już mowy o podejrzeniach, czy plotkach. Ludzie związani z Macierewiczem piszą wprost, że to wódz nieoceniony, którego podkopuje podejrzany obóz prezydencki. Gdy się Kaczyński starł z Macierewiczem, Andrzej Duda miał w końcu szansę na to, aby odzyskać to, co mu się od początku należało i niesprawiedliwie zostało odebrane, oczywiście chodzi o szacunek dla Prezydenta. Macierewiczowi dostało się publicznie za gierki, w które grał po cichu i się zaczęło produkowanie serii kretyńskich teorii o Prezydencie Andrzeju Dudzie.

Pojawiła się seria publikacji z jasno postawionymi tezami, w tym tą najbardziej głupią – Andrzej Duda został przebudzony przez WSI. W brudnych grach i teoriach spiskowych jest taka zasada, że im coś bardziej do siebie nie pasuje, tym więcej należy podejrzewać, z jaką potężną siłą czai się zdrada. Dlatego też, najbardziej żarliwi zwolennicy Macierewicza stają na głowie, żeby z Andrzeja Dudy zrobić Bronisława Komorowskiego i nie jest to walka o Polskę, ale o własne interesy. Wewnętrzna gra w PiS, to rzecz naturalna, nie ma partii, w której nie ścierałyby się polityczne ambicje jej członków, ale gdy walki frakcyjne przekładają się na cele nadrzędne, to ostatni moment na zastanowienie, w przeciwnym razie cała partia idzie na dno.

Trzeba uczciwie powiedzieć, że pierwszy sygnał deprecjonujący Andrzeja Dudę dał Jarosław Kaczyński, ale to stary wilk i doskonale wie, o co w polityce chodzi. Ponieważ nie wiem dlaczego to zrobił, podejrzewam, że miał mocny powód i nie działał pod wypływem chwili, kaprysu, czy dla zabawy. Ważne jest jednak to, że Kaczyńskiemu najwyraźniej przeszło, natomiast Macierewiczowi zdecydowanie nie. Wszystkie sprawy „domowe” PiS musi rozwiązywać w swoich komnatach i nie wywlekać brudnych gaci na światło dzienne. Chcecie się tłuc, to się tłuczcie w dowolnych konfiguracjach, jednak pod żadnym pozorem nie wolno Wam drwić, pomiatać i nawet rzucać głupich uwag pod adresem Prezydenta Andrzeja Dudy, bo takiej klasy polityka PiS nie miał dawno, a bez niego nie zrobicie nic, choćbyście nawet wygrali II kadencję.


© MatkaKurka
1 maja 2017
źródło publikacji:
www.kontrowersje.net





Ilustracja Autora © brak informacji

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2