
22 kwietnia, po blisko dekadzie, odbyła się w katowickim Spodku 33. edycja sztandarowego i legendarnego produktu Metal Mind Production, Metalmanii. Wbrew dość licznym i sceptycznym głosom, które towarzyszyły poszczególnym etapom przygotowań, impreza nie zawiodła. W sam raz oldskulowa, z kontrowersyjnym Samaelem jako headlinerem, z małą sceną jak logistycznym koszmarkiem – została wysoko oceniona przez widzów.
Skład dużej i małej sceny jest powszechnie dostępny: nie będę go przytaczał w całości.



