
Ponieważ wydaje nam się, że opisane w artykule osoby, sytuacja i "miasteczko B" pasują do miasta Bydgoszcz, dlatego - jak zwykle w tym cyklu - towarzyszy mu obrazek z zaznaczeniem tego miasta na mapie Polski. Jeżeli jednak jesteśmy w błędzie zostanie to poprawione w uaktualnieniu.
Napiszę wprost: w mieście B już dawno temu rozpanoszyła się klika cwaniaczków z Platformy Oszustów podwieszonych pod obecnie urzędującego prezydenta miasta - oby jak najprędzej znanego wszystkim jako „Rafał B.” - platfusiarza ogromnie zasłużonego dla jego ukochanej i jedynej partyji PełO. Za co zresztą towarzysze partyjni - tuż przed tym, jak w 2015 r. społeczeństwo wykopało ich z Rządu - przyznali mu nawet w ostatniej chwili Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Sam naczelny platfusiaty pajacyk od pilnowania żyrandoli, niejaki Bul-Komorowski, czyli ówczesny pożal-się-Boże Prezydent RP, oficjalnie przypinał mu order do klapy.
