
Polakom (choć, jak wiadomo, nie wszystkim) może się to wydawać dziwne, lecz nasz wschodni sąsiad od dawna ma doskonały kulturalny PR. Może kojarzyć się nam z Katyniem i zsyłkami na Sybir, ale wielu mieszkańców Zachodu i tak na dźwięk słowa „Rosja” wyobrazi sobie występ teatru Bolszoj lub koncert muzyki Piotra Czajkowskiego (skądinąd syna carskiego generała polskiego pochodzenia). Swoich admiratorów mają tamtejsze krajobrazy, pełna przepychu architektura, a także rosyjskie kobiety. Dość wspomnieć o Elenie Diakonowej, która w ciągu 88 lat życia zdążyła obdzielić gorącym uczuciem Paula Eluarda, Maxa Ernsta i Salvadora Dalego, muzie Henriego Matisse’a Lidii Delektorskiej czy żonie Pabla Picassa, tancerce Oldze Chochłowej.
