Na oficjalnym profilu Stowarzyszenia Sędziów Iustitia pojawił się wpis porównujący prezesa PiS do Hitlera. W wyniku presji internautów szef warszawskiego oddziału stowarzyszenia „przeprosił za zaistniałą sytuację” i poinformował, iż „administrator” konta, na którym pojawił się wpis, został odsunięty od obowiązków. Być może sędziowie uważają, iż po takim geście nie ma już sprawy. Ale czy rzeczywiście tak jest?
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Górska-Hejke. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Górska-Hejke. Pokaż wszystkie posty
Sędziowie zagrażają demokracji
Na oficjalnym profilu Stowarzyszenia Sędziów Iustitia pojawił się wpis porównujący prezesa PiS do Hitlera. W wyniku presji internautów szef warszawskiego oddziału stowarzyszenia „przeprosił za zaistniałą sytuację” i poinformował, iż „administrator” konta, na którym pojawił się wpis, został odsunięty od obowiązków. Być może sędziowie uważają, iż po takim geście nie ma już sprawy. Ale czy rzeczywiście tak jest?
Lęk przed realnym zagrożeniem, a nie ksenofobia
Przyznam, iż nie mogę słuchać apeli tzw. celebrytów o przyjmowanie uchodźców.
Zawodzeń nad niewdzięcznością i hipokryzją Polaków, bo „przecież sami kiedyś uciekaliśmy i wtedy nas przyjmowano” oraz jeszcze głupszych płaczów nad „niszczeniem idei Solidarności”. Nie przekonuje mnie również argument, że kilkanaście tysięcy ludzi to grupa niezauważalna w 38-milionowym społeczeństwie. Zjawisko, które dzisiaj tak dramatycznie ujawniło się choćby na Węgrzech i w Grecji, będzie trwać. A fala imigrantów czy uciekinierów nie jest na pewno ostatnią. Ich końca nie widać, każdy, kto mówi inaczej, po prostu mija się z prawdą. Zatem nie chodzi o żadne kilkanaście tysięcy osób mających trafić do Polski, lecz o kolejne dziesiątki tysięcy, które być może także będziemy musieli przyjąć.
Zawodzeń nad niewdzięcznością i hipokryzją Polaków, bo „przecież sami kiedyś uciekaliśmy i wtedy nas przyjmowano” oraz jeszcze głupszych płaczów nad „niszczeniem idei Solidarności”. Nie przekonuje mnie również argument, że kilkanaście tysięcy ludzi to grupa niezauważalna w 38-milionowym społeczeństwie. Zjawisko, które dzisiaj tak dramatycznie ujawniło się choćby na Węgrzech i w Grecji, będzie trwać. A fala imigrantów czy uciekinierów nie jest na pewno ostatnią. Ich końca nie widać, każdy, kto mówi inaczej, po prostu mija się z prawdą. Zatem nie chodzi o żadne kilkanaście tysięcy osób mających trafić do Polski, lecz o kolejne dziesiątki tysięcy, które być może także będziemy musieli przyjąć.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2

