Nie pozwól aby przepadły stare fotografie, filmy czy pamiętniki! Podziel się nimi ze wszystkimi Polakami i przekaż do zasobów Archiwum Narodowego IPN!
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Japonia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Japonia. Pokaż wszystkie posty

Amerykańscy barbarzyńcy – łowcy trofeów z ludzi

Czaszki, zęby i uszy zabitych japońskich żołnierzy masowo kolekcjonowali amerykańscy wojskowi w czasie II wojny światowej. Prezydent USA Franklin Delano Roosevelt w 1942 r. dostał nawet otwieracz do listów zrobiony z kości poległego z Kraju Kwitnącej Wiśni. Podobnego bezczeszczenia zwłok Amerykanie nie dopuszczali się jednak w Europie. A to dlatego, że traktowali oni Japończyków nie jak ludzi, ale „podludzi” albo sprytne zwierzęta, których upolowanie należy uczcić zabraniem trofeum myśliwskiego.

Głowa jako pamiątka


W czasie Wojny na Pacyfiku (toczonej w latach 1937–1945 w Azji) prawie każdy żołnierz USA miał do opowiedzenia historię o odciętej japońskiej głowie albo czaszce. Jak pisze Frances Larson w książce „Severed: A History of Heads Lost and Heads Found” (Odcięte. Historia głów straconych i odnalezionych) te ostatnie przyczepiano do masek wojskowych aut i czołgów jako maskotki.

Decyzja zapadła: Chiny z Rosją przeciw USA

To już nie przelewki. Decyzja Waszyngtonu o rozmieszczeniu amerykańskich myśliwców wielozadaniowych F-35 Lightning II w Japonii jest wyraźnym sygnałem dla Chin, że dalsza eskalacja chińskich żądań terytorialnych na Morzu Chińskim zdecydowanie spotka się z militarną odezwą Stanów Zjednoczonych. Samoloty te uważane są za jedyne rzeczywiście „niewidzialne” wśród wszystkich obecnie istniejących na świecie maszyn tego typu, a pomimo ich wielozadaniowej konstrukcji zostały zaprojektowane przede wszystkim do błyskawicznych ataków na cele powietrzne i morskie.

Fukushima - list z Japonii

Po moim artykule związanym z 5 rocznicą tragicznej katastrofy atomowej w Fukushimie (☞ TUTAJ) dostałem bardzo ciekawy list z Japonii.

List przytaczam w całości, moje uwagi dodaję kursywą.



Drogi Panie Jerzy.
Bardzo ciekawy artykuł, ale niestety nie będzie miał większego znaczenia dla budowy w Polsce, przeniesionych 20 elektrowni atomowych z Niemiec. Jak już zbudują jedną to otworzą furtkę dla następnych.
JJ. – Niezupełnie to jest prawda. A konkretnie pierwsza cześć zdania jest stuprocentową prawdą. Ja także uważam, ze kontrakty podpiszą i opodatkują społeczeństwo na te następne 50 – 70 miliardów złotych. Czyli tak naprawdę zrobią z naszych wnuków niewolników.

Fukushima i bajania dr Strupczewskiego

Fakty nie przestają istnieć ponieważ są ignorowane
Aldous Haxley
Jak ten czas szybko leci. To już minęło 5 lat od najgroźniejszej katastrofy w przemyśle jądrowym. Co prawda nadal trwa spór, czy groźniejsza była katastrofa w Czarnobylu, czy ta w Fukushimie, i jak przypuszczam, nieprędko się skończy ten spór. Proszę zauważyć, że przebieg postępowania rządów jest podobny. Najpierw wielkie hurra i pokazowe akcje ratownicze, a potem bezwzględne wyciszanie problemu i redukcja drastyczna grantów i wszelkich badań skażonych terenów. Przecież monopol wydawniczy pozwala łatwo kontrolować to, co ma się ukazywać i oddzielać od tego, czego w żadnym przypadku do publicznej wiadomości podać nie wolno.

„Księga Pięciu Kręgów”

Jest to książka o uniwersalnej sztuce walki napisana przez starego samuraja Musashi Miyamoto (1584-1645). Może być ona bardzo pożyteczna dla kandydatów w tegorocznych wyborach na prezydenta RP oraz do Sejmu i do Senatu.
Przyznam, że po pierwszym czytaniu niewiele z niej zrozumiałem, ponieważ jak każde rzemiosło, sztukę walki trzeba praktykować przez długi okres czasu. Kiedyś czeladnik szkolił się w swoim zawodzie 15 lat, zanim został majstrem, a dziś każdy, po przeczytaniu czegoś w internecie uważa się za eksperta.
Po wielu latach praktyki zastosowałem te zasady w nierównej walce w wyborach prezydenckich w 1990 r., co całkowicie zaskoczyło naszych wrogów. Kawaler Orła Białego, Adam Michnik nazywał mnie wtedy szamanem, bo nie wiedział, co potrafi samuraj. Dzięki strategii walki opisanej przez Musashi Miyamoto po raz pierwszy w historii Polski udało się obalić wrogi nam rząd Tadeusza Mazowieckiego i tym samym złagodzić okrutność reform Balcerowicza.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2