Jako weteran Internetu znam na pamięć dyżurne i historyczne tematy, które się rozlewają po całej sieci, gdy tylko padnie konkretne hasło. Przez kilkanaście lat taką datą był 4 czerwca, a tematem „Okrągły Stół”. Topowe nawalanki w ramach debaty publicznej i trzeba przyznać, że co najmniej do 2010 roku zdecydowanie wygrywała „narracja” twórców „Okrągłego Stołu”. Brednie o pokojowym oddaniu władzy, o upadku komunizmu w Polsce, o fenomenie polskiego porozumienia i pionierskim w Europie politycznym rozstrzygnięciu, odmieniono przez wszystkie przypadki. Z drugiej strony nie uszedł z życiem żaden oszołom, jeśli się odważył wspominać o zdradzie, wódce w Magdalence i nowym podziale władzy, w którym komuniści wraz ze swoją agenturą zachowali wszystkie liczące się pozycje.
Pamiętam te czasy doskonale, bo byłem czynnym uczestnikiem dyskusji i jeśli miałbym porównać jej żywiołowość i skalę do innego tematu, to tylko „Powstanie Warszawskie” mogło „Okrągłemu Stołowi” dorównać.
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1989. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1989. Pokaż wszystkie posty
Jak powstawała III RP - Trzy razy „NIE”!

Autorem był śp. Sławomir Bugajski (ps. Alfred B. Gruba)- naukowiec, fizyk, po 13 grudnia 1981 współtwórca Konspiracyjnego Komitetu Oporu Uniwersytetu Śląskiego, założyciel Solidarności Walczącej Oddział Katowice, pomysłodawca i redaktor naczelny pism „Wolni i Solidarni” oraz „Podziemny Informator Katowicki”.
Jeden z tych, którzy po roku 1989 zostali skazani na zapomnienie.
4 czerwca pocałujcie Nas w d...
W 1989 roku miałem 17 lat i całe życie spędziłem w PRL. W 1990 roku zdawałem maturę, na którą w ogóle nie miałem zamiaru się wybierać, poszedłem jednak na ciężkim kacu, a cudu tego dokonała moja Mama. Sam nie pamiętam, co wtedy powiedziała, w każdym razie wstałem i poszedłem bez cienia wiary i stresu. Tematem numer jeden w tamtym czasie była „kuroniówka”. Gdziekolwiek się nie obróciłeś, z kimkolwiek nie rozmawiałeś zawsze temat schodził na „kuroniówkę”. Większość zapewne wie o co i o kogo chodzi, młodszym krótko wyjaśnię, że był taki facet, który się nazywał Jacek Kuroń i co wtorek opowiadał jak przeżyć w nowych czasach.
Ja tylko doradzałem…
Rozmowa z amerykańskim ekonomistą Jeffeyem Sachsem, który w 1989 r. był doradcą „Solidarności” i jednym z współtwórców gospodarczej transformacji ustrojowej PRL w III RP, zwanej też „planem Balcerowicza”.
Rafał Woś, „Gazeta Prawna”:
— Bywa pan w Polsce?
Jeffrey Sachs:
— Od czasu do czasu. Raz na dwa – trzy lata.
— Czyli pan wie, że nazwisko Jeffrey Sachs ma u nas znaczenie symboliczne. Wie pan, z czym się kojarzy?
— Nie mam pojęcia.
— Naprawdę?
— Wiem tylko, że odegrałem pewną rolę w procesie waszej transformacji. Jestem z tej roli dumny.
Rafał Woś, „Gazeta Prawna”:
— Bywa pan w Polsce?
Jeffrey Sachs:
— Od czasu do czasu. Raz na dwa – trzy lata.
— Czyli pan wie, że nazwisko Jeffrey Sachs ma u nas znaczenie symboliczne. Wie pan, z czym się kojarzy?
— Nie mam pojęcia.
— Naprawdę?
— Wiem tylko, że odegrałem pewną rolę w procesie waszej transformacji. Jestem z tej roli dumny.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2



