Legenda „Solidarności” Joanna Duda-Gwiazda w rozmowie z nami wyraziła nadzieję, że dokumenty znalezione wczoraj w mieszkaniu Czesława Kiszczaka dotyczące TW Bolka przyczynią się do ostatecznego zdemitologizowania postaci Lecha Wałęsy, a prawda o nim dotrze do świadomości całego społeczeństwa.
MW/fronda.pl - Jak Pani odebrała wydarzenia związane z przejęciem przez IPN dokumentów z mieszkania Czesława Kiszczaka?
Joanna Duda-Gwiazda - Jest to tylko dowód na to, że bezpieka prywatyzowała dokumenty swoich agentów i tajnych współpracowników. Od dawna to zresztą podejrzewaliśmy. Jest to oczywiście karalne, to że tego dopuścił się generał Kiszczak, nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem.
Jak Pani myśli, jakie jeszcze dokładnie dokumenty mogły się znajdować u Kiszczaka? Czy dowiemy się czegoś nowego?
Ciężko powiedzieć, jakie dokładnie dokumenty mógł mieć u siebie Kiszczak. Jeżeli chodzi o Wałęsę, chyba nie możemy się dowiedzieć niczego więcej ponad to, że był „Bolkiem”, co wszyscy przecież wiemy. Nie ma co oczekiwać jakiś rewelacji w tym zakresie.