Nie pozwól aby przepadły stare fotografie, filmy czy pamiętniki! Podziel się nimi ze wszystkimi Polakami i przekaż do zasobów Archiwum Narodowego IPN!
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą afery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą afery. Pokaż wszystkie posty

„PO bała się komisji ds. Amber Gold już w 2012. Tusk nie uniknie odpowiedzialności”

Jeżeli ABW posiadało wiedzę o zagrożeniach ze strony służb już w 2010 roku, to naszą rolą jest ustalenie co z tą wiedzą zrobiono i czy ktokolwiek z ówczesnego ABW będzie w stanie wyjaśnić zadziwiający brak determinacji ze strony służb specjalnych – powiedział w wywiadzie dla wPolityce.pl Jarosław Krajewski, poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz członek komisji ds. Amber Gold.

Wojciech Biedroń (wPolityce.pl): Ten tydzień prac komisji śledczej przyniósł nam wiedzę, z której wynika, że ABW wiedziała o Amber Gold już w 2010 roku. Przełom?

Jarosław Krajewski: Są to nowe, szokujące informacje, o których wcześniej nie wiedzieliśmy, gdyż dopiero niedawno ta dokumentacja do nas trafiła.

Mapa Reprywatyzacji 2.0 - złodziei przybywa!

Opublikowana przez nas dzisiaj Mapa Reprywatyzacji prezentuje sposób działania systemu reprywatyzacji w Warszawie, który odbywa się w środowisku byłych wysokich funkcjonariuszy publicznych, prawników, biznesmenów, osób związanych z przestępczym półświatkiem oraz cypryjskim i rosyjskim kapitałem. Środowisko sprzyjające reprywatyzacji stworzyli politycy, którzy stanowili prawo oraz sędziowie, adwokaci i urzędnicy, którzy kształtowali praktykę działań reprywatyzacyjnych. Mapa jest wynikiem wielotygodniowego śledztwa prowadzonego przez członków Miasto Jest Nasze, opieraliśmy się na ogólnodostępnych informacjach prasowych, danych z KRS oraz informacji pochodzących z ksiąg wieczystych. Efekt naszej pracy w sposób rzetelny ujawnia kulisy dzikiej reprywatyzacji i warszawskiego rynku nieruchomości.


Donald Tusk pojawi się nieprędko...

— Będę rekomendowała komisji, żebyśmy przesłuchiwali polityków w momencie, kiedy będziemy kończyć wątek jakiejś instytucji. Wyobrażam sobie np. że prace ws. prokuratury zostaną zakończone przesłuchaniem pana Seremeta. Prace dotyczące Urzędu Skarbowego – przesłuchaniem ministra finansów. I tak dalej… — mówi Małgorzata Wassermann, przewodnicząca sejmowej komisji śledczej ds. afery Amber Gold w rozmowie z portalem w Polityce.pl.

wPolityce.pl: Jeszcze przed pierwszym merytorycznym posiedzeniem komisji usłyszała pani od posła PO, że spowalnia pani prace, że utajnia pani obrady i że generalnie komisja jest polityczna. Jak to wróży na przyszłość?

Dorzynanie świniaka

W świecie polityki nie ma przypadków, z wyjątkiem tych spraw, które wypływają przez nieostrożność lub niezwykłe zbiegi okoliczności. Oficjalne stanowiska, wywiady i oświadczenia z całą pewnością w tej grupie się nie mieszczą. Nie ma zatem najmniejszych powodów, aby ostatnie stanowisko Nowoczesnej i publikacje Gazety Wyborczej na temat „reprywatyzacji” warszawskich nieruchomości, traktować jako wypadek przy pracy. Nic z tych rzeczy, wszystko jest dokładnie skalkulowane i w odpowiednim momencie realizowane. Jeśli chodzi o Nowoczesną to wbijanie noża w plecy PO wydaje się czymś całkowicie naturalnym. Obecna etap dziejowy należy do stanów przejściowych, to znaczy, że nie ma żadnego odgórnego nakazu, który by stwierdzał kto robi za przewodnią siłę narodu.

Kaczor rozpalił grilla marki „Amber Gold”

Parę miesięcy temu napisałem, że komisja sejmowa w sprawie „Amber Gold” powstanie z bardzo prostego powodu. Chodzi oczywiście o bat na Donalda Tuska i frakcję PO z nim związaną. Tuskowi komisja ma skutecznie wybić z głowy marzenia o powrocie do polskiej polityki, PO trzymać ręce na gardle. Cudów się nie należy spodziewać i nie o cuda lecz o konkrety tu chodzi. Komisja ma niewielkie szanse, aby dopaść Tuska, proszę wybaczyć, ale musiałbym zobaczyć zupełnie nowiusieńkie sądy i do tego media w Polsce, aby uwierzyć we wszystkie naiwności głoszone przez rozochoconych teoretyków.
Najmniejszej szansy na wsadzenie „prezydenta Europy” do więzienia z powodu Amber Gold nie ma, no i to jest właśnie bezpośrednia przyczyna powstania komisji.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2