Nie pozwól aby przepadły stare fotografie, filmy czy pamiętniki! Podziel się nimi ze wszystkimi Polakami i przekaż do zasobów Archiwum Narodowego IPN!
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ligia Kraszewska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ligia Kraszewska. Pokaż wszystkie posty

Pan Bóg kule nosił. Byłam przerażona

Rozmowy z uczestnikami i świadkami poznańskiego buntu społeczeństwa przeciw władzom komunistycznym w 1956 roku


Błażej Dąbkowski: O tym, jak żyli komuniści przekonaliśmy się jeszcze tego samego dnia, kiedy udało się nam wejść do budynku KW PZPR, gdzie stoły uginały się od mięsa, kabanosów, cytrysów, czekolad. To rozjuszyło nas jeszcze bardziej, te gnoje żyły jak pączki w maśle - opowiada ppłk Włodzimierz Marciniak, prezes Związku Kombatantów i Uczestników Powstania Poznańskiego Czerwca 1956 r.
Odczuwał Pan strach pociągając za spust 28 czerwca?

Włodzimierz Marciniak: Nie, moi rodzice byli w AK, już jako dziecko przeżyłem w moim domu rewizje Niemców, później Rosjan, a na końcu ubowców. Zaraz po zakończeniu II wojny światowej zapisałem się do harcerstwa, które jednak komuniści rozwiązali, dlatego wstąpiłem do organizacji Wolność i Niezawisłość.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2