Nie pozwól aby przepadły stare fotografie, filmy czy pamiętniki! Podziel się nimi ze wszystkimi Polakami i przekaż do zasobów Archiwum Narodowego IPN!
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Judyta Gacek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Judyta Gacek. Pokaż wszystkie posty

Jest ryzyko, musi być wybór

Chyba każdy z nas jako małe dziecko bał się szczepić. Jest to bolesne i nieprzyjemne, ale hasło ,,Aua, tylko nie w szczepionkę” żyje do dziś. W ostatnim czasie bardzo dużo mówi się na temat przymusowych szczepień każdego nowonarodzonego dziecka. Na początku tego roku lista obowiązkowych szczepień wzrosła o kolejne i tak oto jesteśmy jednym z trzech państw w Europie, gdzie występuje obowiązek szczepienia dzieci przeciw pneumokokom. Dotychczas tym obowiązkiem objęte były jedynie dzieci urodzone przed 37. tygodniem ciąży i te z masą urodzeniową poniżej 2,5 kg. Ze wskazań medycznych szczepione były także dzieci do 5. roku życia, chorujące m.in. na przewlekłe choroby serca, cukrzycę i astmę. Rodzice pozostałych maluchów, jeśli chcieli zaszczepić dzieci przeciw pneumokokom musieli sami kupić szczepionki, tylko niektórzy mogli liczyć na finansowanie szczepienia przez samorządy. Gdzie leży problem? Wydawać by się mogło, że szczepionki to samo zdrowie, mają chronić nasze dzieci i nas samych.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2