Chyba nie darmo rodzice Hilarii Clintonowej nadali jej to właśnie imię.
Podobnie jak po łacinie (gdyż z tego języka i słowo i imię wywodzą się), w języku angielskim "hilarious" znaczy "zabawne" w sensie "niesamowicie śmieszne", a Hillary to Wesołka.
Przyszła Pani Prezydent USA oznajmiła właśnie, że w młodości chciała zostać... astronautką!
Nie byłoby w tym nic dziwnego, w dzieciństwie wielu
chłopców bab z jajami jak Hilaria przecież tylko marzy, aby zostać astronautą. Jednak w przeciwieństwie do bab z jajami - żaden z chłopców nie może poskarżyć się tak, jak Hilaria. Oto okazało się, że te wredne seksistowskie samce z NASA w odpowiedzi na list od Hilarii brutalnie stłamsili jej delikatne, typowo kobiece marzenia o podboju kosmosu stwierdzając bez ogródek:
"w chwili obecnej nie przyjmujemy kobiet na stanowisko astronauty".