Włodarz naszego miasta nieraz udowodnił, iż „chlapnie” coś, zanim pomyśli. O tym, jak faktycznie ocenia obecną sytuację w kraju też wszyscy wiemy, bo nie robi z tego żadnej tajemnicy, pokazując się chociażby na manifestacjach KOD-u. Jednak to co (choć niektórych może drażnić) jest do wybaczenia na swoim podwórku, nie znajduje uzasadnienia na polu zewnętrznym.
W zeszłym tygodniu grupa radnych miasta Poznania spotkała się z burmistrzem Hanoweru. Włodarz niemieckiego miasta wcześniej spotkał się z prezydentem Jackiem Jaśkowiakiem, który to podobno miał mu opowiadać o łamaniu praw obywatelskich zarówno w stolicy Wielkopolski, jak i w całym naszym państwie.