
Biznes i jego geneza. Na początku było Słowo. Idea. Wizja. Jaką była moja wizja? Stwarzać coś czego nie było. Tam, gdzie mnie jeszcze nie było.
Nie było to moją winą, że przede mną czegoś tam nie stworzono. Bo nie stworzono. Zawsze, w każdej nowej epoce brakuje wzorców, punktów odniesienia. Najpierw nanosi się współrzędne na nowy system myślenia: oś czasu i oś bezwzględnego przyrostu. Gdzieś tam jest początek i jego kapitał. Mierny.
Jak każdego w mojej sytuacji w jakiej startowałem, ale przecież zawsze gdzieś istnieje jakiś system działania w chaosie wydarzeń wokół nas, aby go przetworzyć i zreorganizować.
