
Dla Polaka z Podlasia, Mazowsza, Lubelszczyzny – Piłsudski to Zbawca Narodu. Dla Wielkopolanina sanacja to potwór okupujący Polskę pod przywództwem bandyty spod Bezdan – w dodatku austriackiego i niemieckiego agenta. Gdy w maju 1926 roku pułki wierne temu bandycie napadły na Warszawę, pułki poznańskie śpieszyły na ratunek legalnemu centro-prawicowemu rządowi. Niestety: kolejarze (socjaliści i komuniści w ogromnej większości) porozkręcali tory – i sanacja opanowała Polskę budując socjalizm w takim tempie, że śp.płk.Ignacy Matuszewski (sam sanator zresztą) grzmiał w 1938 roku, że jeśli socjalizacja będzie się dalej tak posuwać „To za dziesięć lat Polska nie będzie się niczym różniła od Związku Sowieckiego”.
