
Biegły sądowy, który krytykuje strażaków z Nowego Tomyśla gaszących pożar pałacu w Wąsowie, zdaniem Sądu Apelacyjnego zawyżył dane w swej opinii.
- W tej sprawie mamy do czynienia z zawyżeniem przez biegłego czasu pracy za analizę akt i opracowanie opinii - uznał Sąd Apelacyjny. O ponad połowę obniżył biegłemu wynagrodzenie przyznane wcześniej przez sąd pierwszej instancji.
Biegły sądowy Jerzy Kanurski, który twierdzi, że straż pożarna popełniła błędy podczas gaszenia pożaru pałacu w Wąsowie, zawyżył czas pracy w swojej opinii. Tak uznał poznański Sąd Apelacyjny.
O ponad połowę obniżył wynagrodzenie biegłego. Bo jego opinia nie miała żadnych obliczeń, analiz, szczegółowych wykresów.

