Nie pozwól aby przepadły stare fotografie, filmy czy pamiętniki! Podziel się nimi ze wszystkimi Polakami i przekaż do zasobów Archiwum Narodowego IPN!
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łukasz Cieśla. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łukasz Cieśla. Pokaż wszystkie posty

Szopki sądowej ciąg dalszy...

CIĄG DALSZY SPRAWY OPISANEJ W ☞ „Obsługa kasowała alarm, a właściciel chce milionów od... Skarbu Państwa!”

Biegły sądowy, który krytykuje strażaków z Nowego Tomyśla gaszących pożar pałacu w Wąsowie, zdaniem Sądu Apelacyjnego zawyżył dane w swej opinii.
- W tej sprawie mamy do czynienia z zawyżeniem przez biegłego czasu pracy za analizę akt i opracowanie opinii - uznał Sąd Apelacyjny. O ponad połowę obniżył biegłemu wynagrodzenie przyznane wcześniej przez sąd pierwszej instancji.

Biegły sądowy Jerzy Kanurski, który twierdzi, że straż pożarna popełniła błędy podczas gaszenia pożaru pałacu w Wąsowie, zawyżył czas pracy w swojej opinii. Tak uznał poznański Sąd Apelacyjny.
O ponad połowę obniżył wynagrodzenie biegłego. Bo jego opinia nie miała żadnych obliczeń, analiz, szczegółowych wykresów.

Obsługa kasowała alarm, a właściciel chce milionów od... Skarbu Państwa!

Właściciel pałacu w Wąsowie żąda prawie 6 mln zł od Skarbu Państwa za rzekome błędy zawodowych strażaków z Nowego Tomyśla. Zdaniem pałacu, to właśnie strażacy, przez swoją nieudolność, podczas pożaru w 2011 roku doprowadzili do dużych strat. Proces trwa. Strażacy wskazują, że recepcja pałacu zlekceważyły ostrzeżenie o pożarze. Bo zanim wezwała pomoc, w pałacu przez kilkanaście minut kasowano system ostrzegający o pojawieniu się ognia.

Właścicielem pałacu jest spółka Anrest związana z kontrowersyjnym biznesmenem Krzysztofem S. (więcej o nim na końcu tekstu). W przeszłości powiązane z nim firmy zawierały transakcje z poznańskimi sądami. Jedna ze spółek sprzedała sądowi nieruchomość na potrzeby sądu rejonowego. Inna, zarówno przed, jak i po pożarze pałacu, organizowała w Wąsowie szkolenie oraz imprezę jubileuszową dla sędziów.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2