Agnieszka i Rafał z córką Wiktorią i synem Patrykiem 8 czerwca 2016 r. przylecieli do Chicago. Przez pierwszy rok towarzyszymy im w ich amerykańskiej przygodzie, której początki dobrze pamięta każdy, kto uwierzył w mit o Ameryce. Ameryka wciąż ich zaskakuje. Najlepiej i najszybciej, jak to zwykle bywa, do imigracji przystosowują się dzieci.Ostatnia część opowieści.
Marzec 2017
Rafał umył w końcu rodzinnego vana, pierwszy raz po zimie i pierwszy raz w ogóle. Myjnia automatyczna, to zdaniem Rafała kwintesencja amerykańskiego stylu życia, gdzie prawie wszystko załatwić można bez wychodzenia z samochodu.





